palomkaa
28.04.06, 15:10
nie jest to kolejny watek z cyklu "jak mam ubrac swoje dziecko" - mysle ze to
wiem. ale chcialam sie z wami podzielic moimi spostrzezeniami. codziennie
spaceruje z niuniem po parku i widze caly wachlarz zestwow ubraniowych. dzis
np. widzialam raczkujace niemowle z gola glowa oraz dziecko siedzace w
spacerowce z welniana czapka i w polarze z kapturem. aha i jeszcze babcie,
ktora pchala nakryta na zapinki gondole a na budke dodatkowo zawiesila
jeszcze pieluche tetrowa.
nie wypowiadam sie nt temat- tak tylko chcialam napisac, ze chyba duzo mam ma
problem z wlasciwym ubraniem dziecka na tak zmienna pogode.