Mój synek za tydzień kończy 4 miesiące. Od jakiegoś czasu bardzo obficie się ślini i wpycha rączki
do buzi ale wiem, że to taki etap. Ale ostatnio stał się bardzo marudny i ciągle by spał. W dzień śpi
około 5 godzin i w nocy około 10-11. Mam wrażenie, że ledwo się budzi i już za pół godziny jest
zmęczony. Przy tym jest bardzo marudny. Nie bardzo chce się bawić, tylko "skarży się"
Temperatury nie ma. Apetyt ma słabszy. Kupy zaczął robić ze śluzem. Oglądałam dziąsła i nic nie
widać. Ani nie są czerwone, ani opuchnięte. Wszystkie zabawki pcha sobie do buzi i szoruje nimi po
dziąsłach. Podobnie przy jedzeniu- je z butelki- zanim zacznie ciągnąć ze smoka, trze nim o
dziąsła, memła go. Czy to może być ząbkowanie? W nocy śpi pięknie jak nigdy dotąd- spokojnie,
budzi się tylko raz na jedzenie. Chyba gdyby to były zęby, budziłby się często?