Dodaj do ulubionych

Problem przy karmieniu piersią

18.05.06, 16:57
Witam
Zglaszam sie do Was z dos sporym problemem.Od 12 dni karmie piersią.Roznie to
bylo na poczatku ale teraz malutek ssie pieknie i rosnie jak na drozdzach.
problem jest taki jednak, ze od dwoch dni w okolicy pod pachami zaczely mi
sie pojawiac zgrubienia, ktore strasznie bola. Oczywisci poroboje je
rozsmarowywac,ale cgyba musialabym to robic calymi dniami zeby poglo a na to
oczywiscie nei mam czasu.
Zapytalam polozna co zrobic i ona doradzila, zeby mlek nie odicagac bo i tak
organizm moj wyprodukuje tyle samo.Co wiec zrobic? czy to przejdzie?
Czy mialyscie podobny problem?
Z gory dziekuje za wszystkie porady- Magda
Obserwuj wątek
    • iwonagos Re: Problem przy karmieniu piersią 18.05.06, 17:16
      Mnie przeszło. Karmię 4 miesiąc. Od czasu do czasu pojawiają się takie bolące
      zgrubienia i zanikają. To na pewno związne jest z karmieniem, bo nigdy
      wcześniej tego nie miasam. Nic z tym nie robię, nie jest to ból, którego nie
      mogłabym znieść. Na początku się zaniepokoiłam, teraz właściwie o tym nie myślę.
    • agastrusia Re: Problem przy karmieniu piersią 18.05.06, 17:29
      Rozmasowuj pod ciepłym prysznicem lub przyłóżsobie rozgnieciony liść świeżej
      kapusty i fakt nie odciągaj bo wpadniesz w błędne koło. Samo się z czasem
      unormuje. Spróbuj też iść do poradni laktacyjnej.
      • blesa1 Re: Problem przy karmieniu piersią 18.05.06, 18:42
        Przystawiaj dziecko. Wiem że nie jest w stanie jeść co chwila ale próbuj. Ja tak
        miałam dwa razy i dwa razy Córka uratowała mi cyce smile Umordowałam ją strasznie,
        ale warto było. To po prostu nawał i zastój mleka. Trzeba ściągać (najlepiej
        dzieckiem, bo tylko ono wie ile wypija jednorazowo), żeby nie zrobiło się
        zapalenie, bo od tego tylko krok do zaniku laktacji.
      • bluebebe Re: Problem przy karmieniu piersią 18.05.06, 20:54
        agastrusia, nie pisz głupot proszę Cię!
        piersi nie wolno masować! bo pierś jest gruczołem, a nie mięśniem! Można sobie
        uszkodzić delikatne tkanki.

        Zastoje to częsty problem na początku. Rzeczywiście najlepeij jest jeśli
        unormuje się samo, ale jeśli odczuwasz duży ból to ściągnij nieco, tylko do
        poczucia ulgi.
        • agastrusia Re: Problem przy karmieniu piersią 19.05.06, 08:12
          To ty tak uważasz a ja wiem swoje. Ja mam na myśli delikatny masaż, który
          napewno nie uszkodzi niczego.
          • bluebebe Re: Problem przy karmieniu piersią 19.05.06, 09:27
            dobrze, że wyjaśniłaś, ze to chodzi o jakieś Twoje sposoby, bo już się
            przestraszyłam, że to jakiś ekspert Ci poradził.

            www.bonamater.waw.pl/karmienie_prawdy_i_mity.php
            to jest link do eksperckiej strony międzynarodowych doradców laktacyjnych, w
            którym jest wyraźnie napisane, czy piersi wolno masować, czy nie - przedostatni
            punkt.

            Uważam, że jeśli masz jakieś swoje sposoby powiedzmy kulinarne i komuś źle
            doradzisz jak się jajecznice robi to co najwyżej potrawa pójdzie do kosza, ale
            jeśli udzielasz komuś rad dotyczących jego zdrowia to przydałaby się chociaż
            minimalna wiedza, a nie jakieś tam "swoje sposoby".
            Podaj ekspercki link, gdzie masowanie piersi jest zalecane to zwrócę honor,
            uszanowanie,
            • agastrusia Re: Problem przy karmieniu piersią 19.05.06, 10:38
              Ja bynajmniej nie uważam sie za eksperta. Interesuje mnie jednak skąd masz tą
              pewność, że tam po drugiej stronie, gdzie chociażby podałaś pisze ekspert? Poza
              tym gdybyś uważnie przczytała chodziło tam od wywieranie BOLESNEGO nacisku a
              nie DELIKATNE rozmasowanie zastoju. A to że jest to ZDECYDOWANA RÓŻNICA to moge
              cię zapewnić.
              • bluebebe Re: Problem przy karmieniu piersią 19.05.06, 10:46
                korzystałam zusług tej poradni, jestem przekonana o ich wiedzy. Tłumaczyły mi,
                że piersi najlepiej nie dotykać, nic przy nich nie majstrować (w zakresie
                laktcji znaczywink). Powiem Ci jako ciekawostkę, że moja kuzynka, która karmiła
                18 miesięcy zwierzyła mi się, że przez cały okres karmienia MUSIAŁA masować
                piersi. Ja pytam "dlaczego?" ona mówi "Bo mi kamieniały". I kamieniały jej
                właśnie dlatego, bo masowała. Skóra mi cierpnie jak pomyślę o tym co ona miała
                przez półtora roku z powodu zwykłej niewiedzy.
                Kończąc temat - delikatne masowanie pewnie nie zaszkodzi. ALe nie jest
                zalecane, aby to robić.
    • molowiak Re: Problem przy karmieniu piersią 18.05.06, 19:31
      zmieniaj pozycje karmienia, mnie pomogła pozycja tzw futbolowa, dziecko pod
      twoją pachą
    • pucia78 Re: Problem przy karmieniu piersią 18.05.06, 19:35
      Ja się słuchałam mojej super położnej - okłady z zimnych (lodowatych) pieluch
      tetrowych i przystawianie dziecka do piersi .... po 2-3 dnich wszystko sie
      stabilizuje. Ale tak w ogole to laktacja ustabilizowała się w drugim miesiącu.
      • naturella Re: Problem przy karmieniu piersią 18.05.06, 20:00
        Ja miałam taki sam problem, napisałam do doradcy laktacyjnego na forum
        Karmienie Piersią - poradziła, żeby odciągać minimalną ilość między
        karmieniami, maksymalnie 20 ml. Ja odciągałam nawet mniej, ale pomogło. Tych
        zgrubień, czyli po prostu zastojów nie rozmasowuj, bo możesz pogorszyć sprawę,
        ale spróbuj jakby delikatnie głaszcząc przesuwać je w kierunku brodawek.
    • kicia031 Re: Problem przy karmieniu piersią 19.05.06, 08:53
      Mnie uratowaly liscie kapusty. Rozgniec je lekko, wloz na troche do
      zamrazalnika i obloz nimi piersi, zwlaszcza bolace miejsca. Nie wyglada zbyt
      estetycznie, ale naprawde pomaga. Bardzo zaluje, ze nie wiedzialam o tym
      patencie przy pierwszym dziecku, nameczylam sie okropnie.
    • renia-10 Re: Problem przy karmieniu piersią 19.05.06, 09:41
      ...rozumiem Cie doskonale
      Ja przykładałam do piersi zamrożone - zbite wcześniej zwykłym tłuczkiem do
      mięsa - liscie kapusty. Jak widzisz kilka moich poprzedniczek również polecały
      kapustę.
      Jeślichodzi ościąganie pokarmu, to robiłam to do momentu odczuwania ulgi.
      Powodzenia

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka