delfina7
27.06.06, 13:51
Witam.Wczoraj wybrałam się do Tesco z męzem na zakupy.
Mateuszek został u babci. Wchodzimy do sklepu , a tam przyjemnie jak w niebie.
Dochodzimy do chłodni , a tam az włosy stają dęba na całym ciele taki chłód.
Patrzymy a tu pomykają rodzice z maluszkiem w foteliku przy samych lodówach .
Dalej znów jadą z maluszkami w wózkach sklepowych. Normalnie dla mnie szok.
Ja wiem , że to fajnie w takim chłodku sobie pospacerowac , ale to raczej
niebezpieczne dla maluszka. Powiem , że napewno niebezpieczne.
Taka zmiana temperatury , nawiewy a dzieciaczki porozbierane , spocone.
Mamy litości , a potem zdziwienie dlaczego angina , dlaczego chore zatoki.
Pozdrawiam mamusie siedzące w czterech ścianach z maluszkami.