karcia85
10.08.06, 21:31
bo już nie wiem, co mam robić. Córcia skończy za 4 dni 4 miesiące, od 1
miesiąca cierpi na nieustanne praktycznie kolki, codziennie jest płacz, krzyk,
nic jej nie pomaga (ani espumisan ani infacol, podkurczanie nóżek i masowanie
brzuszka). Jest ciągle na piersi, bardzo ograniczam się z potrawami, nic
ostrego, żadnego czosnku i cytrusów. Dziś płakała 6 godzin bez przerwy...w
nocy także czasami ją złapie. Pręży się, prostuje nóżki, puszcza bączki.
Lekarze mówią: to minie...ale nie mija tylko jeszcze się nasila. Może jakaś
mama też miała ten problem? Proszę o pomoc, tak bardzo szkoda mi córci, nie
mam już na nic siły, a mam jeszcze we wrześniu poprawkę, lecz chwilami jestem
tak zmęczona że już nic do głowy nie wchodzi...
Dziękuję za poradę.
Pozdrawiam serdecznie, Karolina.