żółtaczka przedłużająca się

25.08.06, 11:11
Proszę o radę mojej siostry 3-tyg. córeczka ma żółtaczkę ok.14mg po wyjściu
ze szpitala wzrósł poziom bilirubiny. Karmi piersią i lekarka zaleciła
gotowanie mleka. nie ukrywam że jest to uciążliwe zwłaszcza w nocy. Czy
możecie poradzić z wszego doświadczenia czy gotowałyście czy wystarczy
podgrzać np.w podgrzewaczu. Inny pediatra koleżance poleciła często karmić i
dopajać wodą z glukozą. Która szkoła jest poprawna?
    • agatek2 Re: żółtaczka przedłużająca się 25.08.06, 11:33
      moja córcia też miała żółtaczke też 14 ale byłyśmy w szpitalu. Miała
      fototerapie - 2 doby, dopajałam ją glukozą aż bilirubina spadła, wtedy też
      wypuszczono nas do domu. Po wizycie lekarza w domu zaleciła czopki ponieważ
      była jeszcze żółtawa.Czopki stosowałam przez ok 7 dni i wszystko ok. Proponuje
      wizyte u lekarza.
    • wings6 Re: żółtaczka przedłużająca się 25.08.06, 11:46
      Mój syn miał ponad 2 miesiące zółtaczkę... Dostałam skier. do szpitala ... tam
      zrobili badania no i bilir. była za wysoka... ale przy karmieniu
      dopuszczalna... za 2 tyg. znowu powtórka badan... poziom się zmniejszył ale był
      ponad normę... Karmiłam normalnie piersią, nie dopajałam !! Mały dostawał
      tylko Cebion i Vigantol... Jedyne co to odwlekło sie troszke szczepienie !!
      W końcu przestał być żółty i już nikt się nie czepia !
    • red_ivo Re: żółtaczka przedłużająca się 25.08.06, 12:48
      Moja mała też miała długo żółtaczkę. Po wyjcu ze szpitala w 9 tej dobie (11przy
      wypisie) skoczyło do 16 na drugi dzień. Pojechałam do szpitala dziecięcego i
      tam lekarka przepisała nam luminal(tabletki) dla zbicia poziomu bilirubiny,
      sylimarol (zawiesina) osłonowo dla wątroby i kazała dopajać glukozą żeby
      dziecko więcej sikało (to daje leprze oczyszczanie organizmu ) Co do
      podgrzewania pokarmu znajoma położna mnie namawiała na podgrzewanie lub
      chwilowe (1-2 dni)odstawienie od piersi ale ja na początku nie radziłam sobie z
      odciąganiem i dlatego też nie zastosowałam tej metody. Ale podobno trzeba
      podgrzać do minimum 40 stopni bo dopiero wtedy rozpadają się lub dezaktywują
      zawarte w mleku czynniki powodujące utrzymywanie się żółtaczki. Julka miała
      żółtaczkę przez ponad 8 tygodni. Teraz ma 9,5 miesiąca i rozwija się bardzo
      dobrze.
      Pozdrawiam i życzę dużo zdrówka
    • mitoch Re: żółtaczka przedłużająca się 25.08.06, 18:43
      Mój synek miał podwyższoną bilirubinę ponad 2 msc, nie podawałam żadnej glukozy,
      nie gotowałam własnego mleka. Podawałam mleko modyfikowane - raz dziennie,
      dokładnie na noc (w moim przypadku była to humana)i małemu przeszło, a przy
      okazji nauczył się pić z butelki. Nie był to mój wymysł, lecz jeden z pomysłów
      naszego pediatry. Dodam, że używaliśmy smoczka o bardzo małym przepływie, żeby
      synkowi było trudno i żeby nie zrezygnował z piersi.
    • ola984 Re: żółtaczka przedłużająca się 25.08.06, 19:24
      mój synek też miał taką żółtaczkę na dwie doby odstawiłam od piersi i gotowałam
      swoje mleko aże nie było go dużo to dawałam sztczne, pomogło żółtaczka
      przeszłą, też nie bardzo w to wierzyłąm ale uznałąm że w końcu pediatra się zna
      na tym i mu zaufałam. powodzenia
    • ola984 Re: żółtaczka przedłużająca się 25.08.06, 19:24
      dodam tylko że w nocy pozwoliła nam karmić małego piersią więc w sumie
      praktykowałam to w dzień
      • kasia011 Re: żółtaczka przedłużająca się 25.08.06, 20:54
        podobnie jak u mojej przedmowczyni, z ta tylko roznica ze w nocy wlasnie
        podawalam mleko modyfikowane przez tydzien bo mialam za malo pokarmu i sil zeby
        w nocy jeszcze gotowac mleko smile, gotowalam w ciagu dnia i wszystko skonczylo
        sie dobrze...
    • hodos Pytanie 10.10.06, 19:45
      Mamy napiszcie jak przekonywałyscie swoje kilkutygodniowe maluszki do picia
      glukozy, co uzywałyscie do przepajania i jak często?
    • anes111 Re: żółtaczka przedłużająca się 11.10.06, 18:08
      Mój synek miał po naświetlaniu 13 bilirubiny i po tygodniu od wyjścia ze
      szpitala było to samo. Lekarz powiedziała, żeby przegotowywać mu moje mleko
      przed podaniem i przepajać go wodą z glukozą, bo glukoza podobno wypłukuje
      bilirubinę. Z mlekiem było mi o tyle łatwo, że i tak karmię go odciąganym, więc
      dodatkowo przegotowanie nie sprawiało mi większego problemu, a glukozę
      dodawaliśmy do herbatki hippa. Nie pił szczególnie chętnie, ale zawsze troszkę
      się napił. Po tygodniu bilirubina zaczęła powoli spadać i wtedy prezestałam
      przegotowywać mleko, ale herbatkę z glukozą podaję mu do dziś. I teraz już nie
      ma śladu po żółtaczce
      • zlosnica80 Re: żółtaczka przedłużająca się 11.10.06, 19:39
        ja tyle tylko: moj groszek mial ogromnie wysoki poziom bilirubiny i... nigdy nie karmilam go czym innym jak tylko piersia. teraz ma 2 miesiace i wlasnie zoltaczka sie konczy... wszystkie wyniki sa bardzo dobre... smile powodzenia
    • kaasiaal Re: żółtaczka przedłużająca się 12.10.06, 11:34
      miałam podobną sytuację tyle ża kazano dopajać dziecko woda z glukoza albo
      sama. Poskutkowało po 8 dniach
      • hodos Re: żółtaczka przedłużająca się 12.10.06, 17:06
        ile udało Ci się tej glukozy dziennie podac? moja sie od razu krzywi na sam
        smak i mam z tym dopajaniem problem
        • llilly Re: żółtaczka przedłużająca się 12.10.06, 18:05
          Skonsultuj z pediatrą, ale 2 dni mleka modyfikowanego i żółtaczka pokarmowa
          znika.Pozdrawiam.
          • zizi1978 Re: żółtaczka przedłużająca się 12.10.06, 19:37
            Witam
            ja równiez miałam problem z przedłużajaca się zółtaczką u mojej córki.Dostałam
            nawet skierowanie do szpitala na naswietlanie.Pani doktor ktora miala wowoczas
            dyzur nie przyjeła nas na oddział za co jestem jej wdzieczna po dzis
            dzien.Oczywiscie proponowała odstawienie od piersi na jakis czas, ale sie nie
            zgodziłam.Za jej rada dopajałam małą glukoza.Bylo to o tyle trude, ze corka nie
            umiala pic z butli.Z tego co pamietam plaską lyzeczke glukozy rozpuszczałam w
            100ml wody i podgrzewałam, ale nie nalezy tego zagotować.Te 100 ml starałam sie
            rozłożyc na cały dzień, podawałam po troszke przed kazdym karmieniem (lekarka
            radziła podawac po karmieniu, ale kto najedzony chce jeszcze jesć?)najpierw
            łyżeczka, a poźniej już z butelki.Po tygodniu dopajania poziom bilirubiny
            spadłsmile
        • kaasiaal Re: żółtaczka przedłużająca się 13.10.06, 10:35
          hodos napisała:

          > ile udało Ci się tej glukozy dziennie podac? moja sie od razu krzywi na sam
          > smak i mam z tym dopajaniem problem
          Ja podawalam płaską łyżeczkę na 100 ml wody, ale jesli dziecko nie chce tego
          pić to podaj samą wodę przegotowaną. Wiem tez że niektóre matki podają wodę z
          cukrem ale musisz to przegotować ok 5 minut.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja