Dodaj do ulubionych

Chustomaniaczki, mamy kangurzyce pomóżcie...

04.10.06, 22:27
Kupiłam chustę (dziękuję mysiu125 raz jeszcze). Chusta jest super, wiązać
nauczyłam się raz dwa i Młody daje się nosić. Ale mam jeden problem. Rączki
dziecka. Mój synek ma niecałe 3 miesiące i nie trzyma jeszcze pewnie główki,
dlatego nosze go tak, że prawie cały jest zakryty i nie wiem co z tymi
rączkami zrobić... Czy rączki ma mieć wzdłuż tułowia, czy przed sobą? Mój ma
tak trochę przed sobą, troche na bokach, pod moimi piersiami. Jak mocniej
zwiążę to rączki ma ściśnięte i wierci się, jak zwiążę luźno to główka lecisad
Napiszcie prosze gdzie mają być te rączki... Mój synek jest strasznie
ciekawski i jak się go nosi na rękach to odpycha cały swój tułów na
przedramionach, naprawdę mocno się odgina. W chuście próbuje robić to samo.
Obserwuj wątek
    • ithilhin Re: Chustomaniaczki, mamy kangurzyce pomóżcie... 04.10.06, 23:59
      a czy mozesz zrobic tak, ze bedzie Cie raczkami jakby obejmowal? bedzie mogl sie
      sobie wtedy ulozyc wzdluz tulowia albo troche podniesc.
      wiaz raczej mocniej niz luzniej wlasnie ze wzgledu na glowke. probowalas te
      wiazanie z walkiem pod karczek, ulatwiajacym podtrzymywanie glowki?
      poza tym zwroc tez uwage na jakiej wysokosci on jest, mi sie wydaje, ze raczki
      sa tak jakby na wysokosci piersi, wtedy trudniej je scisnac tak, zeby dziecku
      bylo niewygodnie a latwiej ulozyc, zeby mial je po bokach.
    • mysia125 Re: Chustomaniaczki, mamy kangurzyce pomóżcie... 05.10.06, 07:55
      A jak wiążesz? W kieszonkę (str 17), na Koalę (str. 20) czy na Kangurka (str.24) ?
      W Kieszonce masz podparcie pod główkę w postaci wałeczka materiału, który się
      tworzy, Kangurek na tym etapie opatula tak, że z głową problemu nie ma, a w
      Koali ważne jest, żeby zaciągnąć pasy materiału na główkę.

      Jesli chodzi o rączki - na instrukcji zauważysz, że za każdym razem, gdy dziecko
      jest wkładane do chusty, opiera sie na początku na ramieniu i ma rączki obok
      siebie. W założeniu nie powinno mieć rączek przed sobą, bo by cie uwierało w
      klatkę piersiową, poza tym tak chyba byłoby maluchowi niewygodnie. Patrze na
      zdjęcia Felixa z tego czasu i widzę, że często miał jedną rękę "na wolności", a
      druga schowaną.Rączki powinny być wzdłuż tułowia, ale nie wyprostowane i tak
      przytrzymane, ale lekko ugięte w łokciach. Pamiętaj, że zawsze chusta ma
      naśladować naturalne ułożenie malucha, którego trzymasz. Mały powinien sobie
      ułozyć rączki tak, jak mu najwygodniej. Nawet gdy masz mocno związaną chuste ( a
      tak związana byc powinna, pamiętasz, we wstepie do instrukcji jest, że lepiej
      mocniej niż za słabo i że dziecko sobie "wypracuje" przestrzeń), maluch powinien
      móc sobie sam ułozyc łapki. Tak jak pisze ithilihin, maluch powinien cię
      obejmować. Weź go na ręce w ten sam sposób, jak wiążesz,ale bez chusty i zobacz
      w lustrze, jak układa rączki.

      Jeśli ten opis ci nie pomoże, to daj znać, ja się skontaktuję z producentem.
      --------------
      Kasia & Felix 23/01/2005
      Felix for beginners
      • madzialu Re: Chustomaniaczki, mamy kangurzyce pomóżcie... 05.10.06, 08:27
        Wiążę na kieszonkę, tak nam chyba najwygodniej. W normalnym noszeniu na rękach
        Maciek ma najczęściej ugięte ręce przed sobą, tak jakby leżał na brzuszku, może
        lekko po bokach. To chyba tak ma byc, bo jak go chusta przyciśnie to rączki
        rozkłada tak jakby mnie właśnie obejmował.
        W "Koali" absolutnie nie chce siedzieć, bo ni nie widzi, a "Kangurek" trochę
        dla mnie za trudny.
        Dzięki za odzew dziewczyny.
        • eps Pozdrowienia dla mysi :)) ale do rzeczy 05.10.06, 09:40
          U mnie synek jak jest zamotany (bodajże to podwójne X sie nazywa) to rączki
          uklada sobie na moich piersiach. smieję sie że trzyma ręce na balkonie wink
          Mi to nie przeszkadza i nie czuje tego, a cynkowi jest bardzo wygodnie. Jak
          zaśnie to łapki opadają mu wzdłóż tłowia i czasami widać je po bokach.
          Przyznam szczerze że jakoś nigdy nie zwracałam uwagi na to gdzie synek trzyma
          raczki, sam je sobie układał.
          • mysia125 Re: Pozdrowienia dla mysi :)) ale do rzeczy 05.10.06, 13:52
            eps, ty mi lepiej wasze zdjecia przeslij, to na strone wstawie wink))

            Wlasnie wrocilam ze spaceru z Felixem i ze wracal w chuście, to sobie dokladnie
            obejrzalam te jego lapki. Co prawda stary z niego kon (a przyznam, sam sobie te
            lapki zawsze ukladal, wiec nie zwracalam na to uwagi), ale raczki chowa pod
            spod, gdy jest mocno zmeczony i idzie spac. Wtedy ma je w pozycji takiej, jakby
            trzymal je na kolanach. Oczywiscie przy Twoim maluszku to moze inaczej wygladac,
            bo ma krotsze lapki, ale kierunek powinien byc podobny.

            rzeczywiscie, Kieszonka przy takim malenstwie jest najwygodniejsza. Chociaz ja
            tam jestem fanka Koali- czyli podwojnie na krzyz wink Natomiast w celach
            informacyjnych wiazalam Kangurka, jak sie dobrze wczytasz, to jest calkiem
            proste. Tylko trzeba przelamac sie z podnoszeniem dziecka w chuscie wink

            --------------
            Kasia & Felix 23/01/2005
            Felix for beginners

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka