witam, bylam ostanio z moim 6tyg synkiem u ortopedy i oto,czego się dowiedziałam:
-absolutnie nie nosić w chuście bo w chuście nogi są w pozycji wyprostowanej
co jest absolutnie złe dla dziecka (producenci chust mówią co innego ale to
nieprawda wg lekarza).
-nosidełka są git
-dziecko moze usiasc dopiero jak skonczy 6mcy, jesli siada wczesniej nalezy mu
zabronic...
-na noc mam podwojnie pieluchowac zeby nozki byly zgiete
-noszenie na rekach tylko w takiej pozycji jakby dziecko siedzialo w foteliku
samochodowym
-dziecko nie powinno duzo lezec na brzuszku w ciagu dnia...
pan doktor nie wzbudzil zupelnie mojego zaufania. uzywam chusty, ktora ratuje
moje zycie i plecy a maly jest w niej szczesliwy (nie osmielilam sie
powiedziec tego lekarzowi

, poza tym to podobno wlasnie chusty sa
najzdrowsze a nie nosidelka. Z tym siadaniem to tez chyba jakas bzdura bo co
jesli dziecko samo naturalnie siada w 5mies? a podwojne pieluchowanie to tez z
tego co slyszalam relikt przeszlosci i nie zamierzam sie stosowac. a z
lezeniem na brzuszku tez zdaje sie jest zupelnie odwortnie... Ech, i to lekarz
w prywatnej sluzbie zdrowia...
napiszcie co sadzicie i co wy slyszalyscie od swoich ortopedow, pozdrawiamy -
kasia i mikolaj