Gość: guest
IP: *.*
24.07.01, 18:44
Witam. Mam problem, może śmieszny ale mnie nurtuje od 3 miesięcy czyli od narodzin mojej córci. Chodzi mi o to czy mydło może zaszkodzić jej cipuni - ja sama od lat nie używam mydła tylko specjalne żele. Zawsze przemywam jej tą okolice przegotowana chłodną wodą ale jednak nie bardzo to zmienia oczyn pH po mydle. Jestem pielęgniarką i widziałam już malutkie dziewczynki z zakażeniem grzybiczym.I jeszcze jedno zawsze zostaje troszke takiej bialawej wydzieliny - czy mam ja za wszelką cenę usuwać - kiedyś sie przejęłam i aż jej cipeczka zczerwieniała od mojego tarcia?