Gość: Diana-c
IP: *.*
16.09.02, 12:46
Chwalę się, inne mamy to robią - to ja też, w końcu jest czym.Nasza Martysia w 32 tygodnie, tj. 7,5 m-ca, urosła 23 cm. Ale nie myślcie, że jest gigantycznym niemowlakiem, po prostu goni swoich rówiśników. Urodziła się malusieńka, 1700 g i 45 cm. Chowa się zdrowiutka, szybko nam rośnie, raczkuje, sama próbuje chodzić przy meblach, samodzielne siedzenie już dawno mamy opanowane, teraz samodzielne stanie - rekord 10 sekund o własnych siłach, na własnych cieńkich nogach. Wszędzie jej pełno, wtykanie nosa we wszystkie zakamarki, roześmiana po uszy buzia, poobijana głowa, szelmowskie spojrzenie, ściąganie wszystkiego, co w zasiegu ręki, ze stołu - to jej wizytówka. W pięknym uśmiechu sterczą 2 zębole. Nawet ubrana w piękną sukienusię wygląda jak diabełek wcielony, ale taką ją kochamy, bo przecież ten rozrabiak to całe nasze szczęście.PozdrawiamDiana