Dodaj do ulubionych

Problemy z zasypianiem

IP: *.* 13.03.03, 13:22
Mój 3,5 miesięczny Synek zasypia dopiero dobrze po północy i to po dwu godzinnym wozeniu w wózku. Dodam tylko, że jak tylko kółka przestają sie kręcić to oczka (i dziubek!) sie otwierają. Najdziwniejsze jest to, że nie mam problemu by go uspić w wózku w ciagu dnia, tylko nocą są takie szopki.Jak już zaśnie to śpi, z 3 przerwami na karmienie, do 8-9 (oczywiście ze mną i mężem w łóżku, bo łóżeczko to wróg), więc wyspana jestem, tyle tylko że na myśl o kolejnym wieczornym wożeniu robi mi sie słabo. Jak go inaczej usypiać? I co zrobic by zasnął wcześniej? Po kąpieli zasypia ale budzi się po 40 min i jest zregenerowny i gotowy do zabawy.Kacha
Obserwuj wątek
    • Gość: Ankad Re: Problemy z zasypianiem IP: *.* 13.03.03, 14:44
      Cześć trudno mi Tobie coś doradzić ale wiem jedno taki brzdąc bardzo szybko się przyzwyczaja i lepiej we wszystkim mu nie ulegać, może niech poleży w łóżeczku i trochę pomarudzi(łatwo powiedzieć, wiem)Gdy już teraz łóżeczko to wróg to nie będzie ci łatwiej potem nauczyć go spać w nim. Ja mam 5 mc dziewczyni i próbuje nauczyć jedną z nich zasypiania samemu, ale to trudna sprawa. Trzymaj się.Anna.
    • Gość: renkos Re: Problemy z zasypianiem IP: *.* 13.03.03, 14:59
      Wiem coś o tym, miałam dokładnie ten sam problem.Po kąpaniu zaliczała 30 min. drzemkę i nie było mowy o spaniu. Chciała się bawić, więc my tak intensywnie się z nią bawiliśmy, że zwykle po około 2 godzinach już marudziła że chce spac i dopiero wtedy ją usypiałam, była zmęczona. Zawsze sobie mierzyłam czas: kąpiel około 8.30, jej drzemka pólgodzinna, 2 godziny na zabawę i zwykle zasypiała około pólnocy i spała do 8-9 oczywiście podjadając w nocy. Pewnie cię nie pocieszę ale trwało to do 7 miesiąca. Dopiero teraz w 8 miesiącu po tym półgodzinnym przebudzeniu jeszcze ssie cycke i zasypia ponownie tylko że do 6 - 7 rano z nocnym podjadaniem.Ja przez te jej spanie, jak zając, chyba stałam się przewrażliwiona i nerwowa.Pozdrawiam i życzę cierpliwości
      • Gość: MonikaS. Re: Problemy z zasypianiem IP: *.* 13.03.03, 15:40
        Kochana, nie zrozumiałam, czy karmisz piersią, bo jeśli tak, to proponuję byś spała z maluchem. Wytrzymaj choć parę miesięcy. Jeśli nie, spróbuj metody "uśnij wreszcie" (rozbudowany wątek na Wychowaniu).Muszę pochwalić ci się swoimi sukcesami w usypianiu. Moja Majka zasypiała tylko przy piersi. W nocy budziła się na cycanie co parę godzin. Po pół roku stwierdziłam, że już dość nocnych karmień... i Majka przestała się budzić! Po wieczornym cycu odkładaliśmy ją do łóżeczka a w nocy po prostu nie braliśmy jej z powrotem! Podziałało!Teraz uczę ją zasypiać samodzielnie, nie przy cycu. Robię to od 3 dni i już trwa to tylko kilka minut!!!Naprawdę można, jeśli masz silną wolę i przekonanie, bo niektórzy nie uznają takiej "tresury". I pamiętaj, że każde dziecko jest inne, ale każde może nauczyć się spać. I polecam książkę - może cię natchnie.
        • Gość: Ankad Re: Problemy z zasypianiem- do MonikiS IP: *.* 13.03.03, 21:36
          Cześć. Moje bliźniaczki mają teraz 5 mc i też chcę żeby spały całą noc- bo już padam że zmęczenia. Chciałam cię spytać czy twój maluch miał dokładnie 6 mc? A jeśli chodzi o karmienie w nocy to jak to było? Gdy płakał to po prostu go nie braliście całkowicie głusi na płacz czy chociaż pocieszaliście biorąc na ręce? Jestem PRAWIE przekonana co do tej metody ale strasznie się boję. Jeszcze przez miesiąc będę się z tym oswajać. Czekam na odp.Pozdrawiam.Anna.
          • Gość: Roka Re: Problemy z zasypianiem- do MonikiS IP: *.* 13.03.03, 22:49
            Ja tez bardzo sie bałam tej metody, ale mój mały juz 2-go dnia zrobił duże postępy. Nauczył sie zasypiac sam ! Co prawda w nocy jeszcze je i biorę go do siebie, ale mogę go połozyć do ŁÓŻĘCZKA i uśnie zarówno w dzień jak i wieczorem. Polecam książkę "każde dziecko może nauczyć się spać" do kupienia www. merlin.com.pl (16+7 zł). Trzeba stosować się do pewnych zasad, nie dawać się wypłakaćć bez sensu. dziecko musi mieć 6 miesięcy! życzę powodzenia
          • Gość: MonikaS. Re: Problemy z zasypianiem- do MonikiS IP: *.* 14.03.03, 08:08
            Aniu, moja Majka miala dokladnie chyba 6 i pol. U mnie sprawdzilo sie ignorowanie - bo gdy tylko ktos ja wzial na rece, a nawet gdy tylko zobaczyla mnie i meza darla sie przerazliwie i bez konca az dostala piers. A gdy zostawialismy ja w lozeczku - plakala, ale w koncu zasypiala. Czasem pomagalo podanie butelki z piciem.Wiem, jakie to strasznie trudne i bolesne. Przy blizniakach podwojnie :) Slyszalam, ze musza one spac osobno, by te metiode zastosowac.Aha, jeszcze napisze, ze teraz postepuje inaczej - gdy placze w nocy dluzej niz chwile, albo wstaje w lozeczku, to wchodze (nie moge juz tego ignorowac, bo jeszcze nie umie usiasc :) ), klade ja, utule. I wychodze. Majka robi postepy w zasypianiu w oszalamiajacym tempie - wczoraj np. zasnela po minucie, bez zadnego placzu. Ale obudzila sie dzis o 5, bo zasnela przed 20. Chyba byla glodna, bo zasnela dopiero po butelce (juz nie karmie piersia - od 3 dni). Tak wiec nie ma reguly. Czasem spi bez przerwy do 7, 8.Jesli chcesz wiedziec cos jeszcze - piszTrzymaj sie!
        • Gość: Katarzyna29 Re: Problemy z zasypianiem IP: *.* 14.03.03, 15:47
          Niestety przy piersi nie zasypia, choć potem w nocy tak, nie może tylko biedak "złapać" tego pierwszego snu, cyc tu nie pomaga. Ale dzięki za radę o książce, poszukam, kupię.Kacha
          • Gość: Katarzyna29 Re: Problemy z zasypianiem IP: *.* 14.03.03, 15:50
            Sorry, nie dodałam że odpowaiadam MoniceS, jestem nowa na forum i do końca jeszcze nie wiem co i jakKacha
          • Gość: Mysz* Re: Problemy z zasypianiem IP: *.* 14.03.03, 15:57
            U nas taki rytm czyli zasypianie ok. północy trwał do skończenia przez Zosię 9 misięcy. Nic nie dawały moje sztuczki z przetrzymywaniem ostatniej drzemki (myslałam że jak ją przetrzymam to wieczorem zasnie wczesniej i na dłużej) a tu guzik! Obojętnie o której, trzecie spanie traktowała jako drzemkę. Poddałam się. A najgorsze że zasypianie odbywało się na rączkach u tatusia - nie inaczej. I sama nie wiem jak to się stało, ale krótko po skończeniu 9 miesięcy wyregulowała się na spanie o 20:00. Mąż miał wyjechac na kilka dni więc zaczełam usypiać ją na leżąco (nie mam tyle siły żeby nosić ;-)). Po kąpaniu o 19:00 o 19:30 jest cycek a później leżymy, tochę Zosia spiewa i o 20:00 już śpi. Bez płaczu a w zasadzie z usmiechem zasypia. Niestety budzi sie pierwszy raz już po 3 godzinach a później do siódmej jeszcze co dwie na cycusia a w zasadzie przytulanko. To mi już tak bardzo nie przeszkadza. Dodam że to usypianie na leżąco wiązało się z protestami może przez dwie pierwsze próby a póxniej już było o.k.Życze powodzenia ;-)))
    • Gość: 20081972 Re: Problemy z zasypianiem IP: *.* 14.03.03, 22:42
      Hej,zabawe w noszenie, przystawianie, bujanie itp. uprawialismy 2 miesiace.Teraz Bartosz ma 11 tyg. i zasypia sam. Maz kapie go ok. 21.30 (kiedys to byla 23!), potaem ja go karmie (ma tzw. maxa, musi byc dobrze najedzony zeby zgodzil sie pojsc spac). czasem zasypia przy cycku, a czasem nie. Nie ma znaczenia. Zanosze go do lozka i opatulam tak mocno zeby NIE MOGL MACHAC LAPKAMI. To go zawsze rozbudzalo. Jesli marudzi, dostaje smczek. czaem zaspia od razu, czasem wypluwa smoczek i krzyczy (wtedy przyuchodze i wkladam mu go z powrotem), czasem sobie lezy po ciemku i rozmawia z balonem, co go ma nad lozkiem. Najdalej po 20 min. spi.Najlepsze jest to, ze spi coraz dluzej, ostatnio budzi sie ok. 5-6 na piers, potem znou spi do 9. Dodam, ze jest bardzo duzy i moze dlatego tak dlugo wytrzymuje bez karmienia.Dziewczyny, nie wierzcie w terie, ktore mowia, ze trzeba zostawiac placzace niemowle samo. Oczywiscie w koncu zasnie, ale jego poczucie bezpieczenstwa bedzie strasznie zachwiane.pozd. Ania
      • Gość: MonikaS. Re: Problemy z zasypianiem IP: *.* 17.03.03, 09:02
        W nauce zasypiania nie chodzi o to, żeby dziecko się wypłakało aż uśnie - tylko żeby usnę ło nie w twojej obecności, tylko w swoim łóżeczku, np. ze swoją przytulanką. Można do dziecka wchodzić, utulić, pośpiewać, poszeptać czy co tam stosujecie, ale wyjść nim zaśnie (żeby np. nie uzależniło uśnięcia od tego, że Cię trzyma za rączkę).I ta teoria jest świetna.Monika, która osiągnęła (prawie) sukces w usypianiu
        • Gość: kmartyka Re: Problemy z zasypianiem IP: *.* 17.03.03, 15:25
          A co ja mam powiedzieć , jak nie karmię już piersią, a synek ( 8 m ) i tak budzi sie co półtorej, dwie godziny. Gdyby tylko sie przebudzał i szybko dalej zasypiał to pół biedy. Ale zazwyczaj jego ponowne zapadnięcie w sen trwa od pół godziny do dwóch.Mam wrażenie że on kazdy z tych odcinków snu traktuje jak dzienną drzemkę. I nie pomaga podanie picia czy mleka.Ostatniej nocy wstawalismy do niego osiem razy. Jest zupełnie nieprzewidywalny. Raz przespi dwie godziny bez mruknięcia raz piętnaście minut. Pomijam okresy ząbkowania kataru , kaszlu itp. Od początku tak było. Już zastanawiam sie czy to nie jest jakiś problem neurologiczny. Po prostu z niewyspania wariujemy.Boje się "metody ", chociaż teraz pomyslałam że do jego płaczu zdążyłam sie przyzwyczaić, przecież słyszę go w nocy kilkakrotnie.Modle się o " tylko" trzy pobudki w nocy.Kasia
          • Gość: bosse Re: Problemy z zasypianiem IP: *.* 20.03.03, 09:40
            Ja mam 6 mc coreczke i sytuacja jest bardzo podobna. Budzi sie w nocy i chce jesc, czasem nawet 3 razy nie wiem juz co robic, chodze jak zombi. Oczywiscie w dzien spi 2 razy po 20 minut wiec nie mam okazji sie zdrzemnac. Pociesze , ze ja mam tez chyba nerwice bo co probuje zasnac to jest krzyk, bo Ida sie juz wyspala,na szczescie ja przyzwyczailam do spania w lozeczku i przyznam sie ze nie bylo z tym wiekszego problemu, ona nawet lubi swoje lozeczko, ma tam zabawki , swoja ukochana szmatke z glowka slonika . Moze trzeba dziecku stworzyc mila atmosfere w lozeczku , nie wiem tylko sie zastanawiam. A tak swoja droga to powiedzcie ile razy dziennie dajecie dziecku jesc, bo ja ciagle na rzadanie i nie jestem pewna czy robie dobrzePozdrawiam Baska
            • Gość: Katarzyna29 Re: Problemy z zasypianiem IP: *.* 20.03.03, 10:37
              Mój Synuś ma wprawdzie dopiero 3 i 2/3 m-ca ale cały czas dostaje na żądanie, na szczęście żąda co 2-3 godziny a nie tak jak na początku cały czas. Nie wiem tylko co będzie jak wrócę pod koniec maja do pracy. Nie chcę rezygnować z cycusia, może uda mu się wprpwadzić coś niecoś do diety co zastąpi cycusia w ciągu dnia. Najgorsze jednak jest jedzenie w nocy, potrafi bowiem jeść co godzinę, a jak mnie dopadnie koło 6 rano (pora o krótej będę wstawała do pracy) to je i je. Nie wiem czy mu wprowadzać jakieś "embargo" na nocnego cycusia, czy czekać aż sie samo wyreguluje?Kasia
              • Gość: Ankad Re: Problemy z zasypianiem IP: *.* 20.03.03, 10:58
                Ja mam 5 mc bliźniaczki i muszę się pochwalić że zasypiają same bez problemów w swoich łóżeczkach. Julia- spokojniejsza i niejadek ostatnio je w nocy jeden raz i to częśto sama ją budzę. Niestety Olivia nadrabia za siostrę i budzi się co ok 3 godz. w ogóle często przez sen płacze. Ostatnio staram się nie karmić jej od razu jak zapłacze tylko próbuje dać smoczka lub przytulić- czasami skutkuje na godzinę lub dwie. Najgorsze że budzi się o 5.30 i denerwuje się że jeszcze śpimy. Całe szczęście że jak ją nakarmie to zaniesiona z powrotem do łóżeczka zasypia bez problemu. Za miesiąc zamierzam radykalnie ograniczyć nocne karmienia do 1. Chyba trochę zboczyłam z tematu zasypianie na jedzenie. Anna.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka