IP: *.* 13.03.03, 22:30
Czy polecacie kojec dla niemowląt ?
Obserwuj wątek
    • Gość: kmartyka Re: kojec IP: *.* 13.03.03, 22:36
      HiHiHIU mnie kojec słuzy do zastawiania niebezpiecznych miejsc w domu np. kominka , stolika z telewizorem. Wiec mogę powiedzieć że przydał się i to bardzo ...Kasia i 8 miesięczny Miłek
      • Gość: Behemot Re: kojec IP: *.* 13.03.03, 22:51
        Ja żałuję, że kupiłam kojec. Córka wyła jak tylko ją tam włożyłam, synek daje się włożyć tylko na chwilę. Służy mi jako pojemnik na zabawki. Z tego co wiem sąsiadce również...:hello: Gina
        • Gość: AniaSK Re: kojec IP: *.* 14.03.03, 10:22
          Mój kojec po rozpakowaniu został użyty 1 raz ;-), bo mały zapałał do niego wielką nienawiścią (ograniczał jego zdobywcze pole :lol: ), do dziś stoi w kącie (kojec, nie mały).
          • Gość: dino Re: kojec IP: *.* 14.03.03, 10:47
            A u mnie sprawdził sie rewelacyjnie, tzn jak na razie sprawdza....Wydaje mi się,że kupowanie kojca kiedy dziecko już raczkuje, staje to stanowczo za pózno. Malec czuje się wtedy ograniczony. Ja kupiłam kojec jak tylko mój maluch zaczął się przekręcac na brzuch. Nie miałam zamiaru go w nim trzymać, ale uważam że to najbezpieczniejsze miejsce dla dziecka w czasie gdy mam musi np wziąc prysznic, coś ugotować, przygotować mleko itp. Mikołaj bardzo lubi się w nim bawić. Co prawda jeszcze nie raczkuje, ale kojec służy nam juz ponad 2 miesiące i nawet gdyby przestał go lubić, to myślę że warto było...Nie trzymam go w kojcy długo ( choc myślę że mógły sie tam bawic sporą część dnia)Bawimy się na kanapie, na podłodze, a od czasu do czasu, nawet jak nie muszę nic zrobić wjkładam go do kojca- nigdy jak ma zły humor, płacze. W ten sposób kojec kojarzy się z zabawą a nie więzieniem. Ja mogę spokojnie coś zrobić w domu, otworzyć dzwi listonoszowu, wyrzucic śmieci....Kiedy zostawiam go w łózeczku, po sekundzie nogi zwisają za szczebelkami a dziecko płacze bo nie może sie wydostać. POza tym uważam ,że dziecko nie może byc non stop zabawiane. Kiedy widzę, że dobrze się bawi -nie przeszkadzam mu. Maluch musi rozwijać swoja wyobraźnię i samodzielność, a ja mam troche swobody a potem wieksza chęć na zabawę.Ufff, ale sie rozpisałam. Na pewno każde dziecko jest inne i generalnie nie dziwię się ,że dzieci nie lubią tego urządzenia. Ja sama go nienawidziłam.Jeśli jednak nie jest to zbyt duże obciążenie finansowe, żeby w razie czego mniej żałowac zakupu)Radzę też kupić kojec w miare duży. I nie zapominajmy,że nie jest to miejsce do którego możemy włożyc dziecko i mieć je z głowy. Przeznaczenie jest troszkę inne :-)PowodzeniaDino
    • Gość: skadia Re: kojec IP: *.* 14.03.03, 17:25
      Kojec to fantastyczne rozwiazanie na bezpieczne miejsce do zabawy. Oczywiscie nie na caly dzien, ale na jakis czas.Polecam. Jest to jednak dosc krotko uzywany sprzet, bo przez rok maksymalnie. DLa nastepnego brzdaca kupimy lozeczko turystyczne.skadia____________________________www.aak.pl
    • Gość: agab5 Re: kojec IP: *.* 15.03.03, 00:06
      polecam kojec.pomocny jest w wielu, wielu sytuacjach np. gdy gotuję obiad i odcedzam ziemniaczki- nie chcę potknąć się o raczkującą i już chodzącą przy meblach córcię. poza tym kojec zastawia wejście do schowka kuchennego, pełnego słoiczków, chemii domowej i innych ciekawych przedmiotów, a dla małej niebezpiecznych. rodzinka śmiała się, że sprawiłam sobie ten mebel, gdy mała jeszcze leżała i tylko leżała. no właśnie, już wtedy układałam w kojcu 3-4 miesięcznego berbecia. była blisko mnie (w kuchni) i przyzwyczajała się do przebywania w nim. teraz ma 11 miesięcy i bardzo chce poznawać świat wszystkimi swoimi zmysłami, całą sobą, ale nie mam problemu z umieszczeniem małej w kojcu. dla niej to jest normalne, że przez chwilkę pobawi się w kojcu sama(gdy mama jest zajęta) a po chwili może pobawić się z mamą np.na dywanie. pozdrawiam.agab5

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka