23.12.06, 12:29
czy ubieracie Waszym niemowlakom czapeczkę w domu?
Ja zakładam po kąpieli, i to też nie na gługo, sama nie wiem czy dobrze robię.
U małej w pokoju jest 22 stopnie, zakładam jej też jak biorę ją do kuchni.
Ja Wy robicie?
Obserwuj wątek
    • shady27 nigdy nie zakladalam czapeczki w domu 23.12.06, 12:30

      • ewa_mewa Re: nigdy nie zakladalam czapeczki w domu 23.12.06, 12:57
        Czapka w domu i to przy 22 stopniach?? W życiu bym na to nie wpadła. Mój synek
        miał czapeczke tylko w szpitalu.
    • zona_mi Re: czapeczka 23.12.06, 12:58
      Przy temperaturze 22 stopnie nie widzę potrzeby zakładania czapki.
      Zasadniczo nie zakładałam swoim dzieciom czapeczki w domu, chyba, że było
      poniżej 18 stopni, to zdarzyło się, że założyłam ją noworodkowi.
    • misia0000 Re: czapeczka 23.12.06, 13:30
      Przyznam, że słyszałam opowieści o zakładaniu czapeczki w domu, ale opowiadała
      mi to ...babcia. Była taka moda przed II wojną światową - niemowlakom zakładano
      wtedy batystowe czapeczki...
      Wtedy to było raczej dla ozdoby (??). O rany, nie wiedziałam, że ktoś to
      jeszcze robi..Przy temperaturze 22 stopni??!!!! Jak dla mnie to bardzo ciepło.
      Nigdy nie zakładałam dziecku czapki w domu..Po co????
      • gracios A ja zakladam 23.12.06, 14:20
        Zawsze po kapieli zakladam na pare chwil bawelniana czapeczke zeby nie
        przewialo uszka mojemu synkowi. (to takie przyzwyczajenie od jego urodzenia,
        przechodzilam jakis czas temu zapalenie ucha srodkowego i plakalam jak dziecko,
        nie chcialabym zeby sie to w mojej rodzinie powtorzylo- tfu tfu- to juz tak na
        wypadek)
        • shady27 Re: A ja zakladam 23.12.06, 15:29
          to musisz miec zimno w domu i potworne przeciagi, bo za diabla nie moge pojac jakim cudem ma przewiac dziecku uszy w domu....hmmmm
    • agaruda1 Re: czapeczka 23.12.06, 15:37
      Moje dziecko mialo czapke tylko w szpitalu. W domu nie zakladam,bo po co???
      A tak wogole Dominik jest bardzo czesto na podlodze przy otwartym oknie albo
      balkonie i nigdy nic mu sie nie dzialo.. Przynajmniej pozniej nie bedzie
      problemow, bo bedzie odporny smile
      • pikolakszpak Re: czapeczka 23.12.06, 16:14
        hm, nie spodziewałam się tak gwałtownych reakcji smile
        Dodam że moja córeczka ma 2 tygodnie, więc to oczywiście nie to samo co
        kilkumiesieczny szkrab który może baraszkowac na podłodze przy otwartym oknie.
        W szpitalu kazali zakładać czapeczki, stąd moje pytanie.
        • bruxellka1 Re: czapeczka 23.12.06, 16:25
          witaj!rozumiem twoje rozterki zwiazane z tak maly m niemowlakiem,poniewaz
          jeszcze tak niedawno przechodzilam to samo i ciagle mialam mase pytan
          dotyczacych noworodkow.ja tez nakladalam czapeczke tylko w szpilalu i po
          przyjsciu do domu ,po kapieli dobrze wycieralam glowke i obylo sie bez
          czapeczkiwinkpozdrawiam.
        • mamakarolka1 Re: czapeczka 23.12.06, 16:38
          pikolakszpak, nie przejmuj się uwagami co po niektórych. Tak to jest nieraz na
          tym forum, że niektóre mamuski myślę, ze pozjadały wszystkie rozumy. Zapomnialy,
          ze kiedyś też byly "mlodymi" mamusiami. Ja też 5 miesięcy temu kiedy urodził się
          mój synek nie wiedziałam czy zakladac czapeczke. (w ogóle nic nie iedzialam o
          pielegnacji niemowlecia...)Napiszę Ci jak jak robilam. Przez pierwsze dwa
          miesiace wkladalam czapeczke tylko na 2-3 godziny po kapieli, ale teraz myśle,
          że nie było to konieczne. Jeśli sie boisz, ze mala sie przeziebi to mozesz
          wlozyc jej czapeczke po kapieli np.na 3o min. - to gora. Jak maly skonczyl 2
          miesiace przestalam wkladac czapeczke nawet po kapieli.Ja tak robilam i robie.
          Ale Ty sama zdecydu co jest najlepsze dla Twojego dziecka. Pozdrawiam
    • alpepe Re: czapeczka 23.12.06, 16:45
      nigdy nie zakładałam, nawet po kąpieli, u mnie była temp. 20/21 st. dziecko
      urodziło się z gęstą czupryną.
      Na mój gust przegrzewasz dziecko.
      • moniaolsz Re: czapeczka 23.12.06, 18:38
        Ja po kapieli zakladam malemu czapeczke, slownie na pare minut. Sama po umyciu
        glowy "zakrecam" wlosy w recznik, wiec nie widze nic zlego w zalozeniu malemu na
        chwile czapeczki po umyciu wloskow.
        Tez nie rozumiem czemu niektore mamy tak emocjonalnie podchodza do odpisywania
        na pytania. Nie ma glupich pytan...

        ---
        Krzyś
        Nasze szczęście
        • shady27 Re: czapeczka 23.12.06, 19:06
          kto niby emocjonalnie podchodzi do pytania? ja napewno nie, jedynie dziwie sie, ze ktos to robi, bo przeciez nikt nie nosi czapki w domu nawet po kapieli.

          Poza tym pytanie powinno byc oinaczej postawione. Czy zakladac czapeczke jak w domu mam (....) stopni? Ja mam w domu 25 wiec my chodzimy w krotkich rekawkach i bez skarpetek, moje dziecko od urodzenia tez ale wlasnie dlatego, bo mamy cieplutko w domu, bez przewiewow
    • renia1807 Pikolakszpak 23.12.06, 20:58
      Też kiedyś zadałam podobne pytanie i baby mnie zjechały po co w domu czapka. Ja
      mimo wszystko, nadal zakładam czapeczkę swojej córce po kąpieli na kilka minut,
      bo ma dość długie włosy a nie chce używać suszarki. A wilgoć wchłonie się w
      czapkę i włoski szybciej wyschną.
    • sylwia06_73 Re: czapeczka 23.12.06, 21:10
      Nigdy dziecku nie ubieralam czapki w domu.Wszpitalu tez dzieciom nie zakladano.Syn urodzil sie w czerwcu ale byla pogoda jak w listopadzie i w szpitalu nie grzali.Polozne zawsze mowily ze dzieci trzeba chartowac.Ja posluchalam ich rad i syn rzdko choruje
      • pikolakszpak Re: czapeczka 24.12.06, 12:41
        dziękuję za wszystkie odpowiedzi.
        Shady, pytanie zostało postawione dokładnie tak, jak chciałam je postawić: to
        nie jest forum "pediatra odpowiada", tylko forum gdzie mamy doradzają innym
        (mniej doświadczonym) mamom, więc nie pytam "czy powinno się", bo to jest moim
        zdaniem pytanie do profesjonalisty, tylko "jak robicie", żeby mieć porównanie z
        innymi mamami.
        A argument że nikt nie nosi w domu czapki nawet po kąpieli, jest dla mnie mało
        przystający do sytuacji. Idąc tym tokiem rozumowania, nikt nie je w nocy co dwie
        godziny i nikt nie spędza wieczorów na wrzasku... A jednak są istoty, które to
        właśnie robią.
        pozdrawiam bardzo serdecznie Mamy, które spokojnie i rzeczowo odpowiedziały na
        moje pytanie i życzę Wesołych Świąt
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka