Dodaj do ulubionych

"gruszka"do noska w czasie kataru

24.01.07, 19:27
Cześć dziewczyny.
Chciałam Was zapytać czy stosowałyście u swoich dzieci gruszkę do noska aby
usunąć nadmiar tego co się tam zgromadziło.Napiszcie jak reagowały Wasze
dzieci, bo moja 7 miesięczna córeczka strasznie to przeżyła.Miała okropny
katar i kaszel.Zebrało jej się w nosku dość dużo i biedna nie mogła possać
piersi, napić się soczku bo natychmiast się krztusiła.Zastosowałam gruszke,ale
mała tak się darła, że teraz kiedy sobie gaworzy to piszczy taki ma
zachrypnięty głosik.Zastanawiam się czy warto, jak to było u Was?
Pozdrawiam!
Obserwuj wątek
    • bemm1 Re: "gruszka"do noska w czasie kataru 24.01.07, 19:38
      hej, fakt...moj maly tez nie da sobie zrobic grusza...sprobuj ja czyms
      zajac...i jak siedzi to zciągnąć...na lezaco nie dawalam rady....moja mama tak
      robila mojemy synkowi i jej sie udawalo choc troche... ale powiem ci szczerze
      ze to moj koszmar jak maly ma katar...bo jak inaczej ulzyc...teraz jest juz
      starszy...na noc podaje otrivin dla dzieci do 6 lat, jest taki...nie wiem czy
      twoje dzieciatko nie jest za male...musialabys zapytac sie w aptece...sa
      jeszcze takie rurki do zciagania ...ty wkladasz jeden koniec do noska, drugim
      wciagasz ustami. moja kolezanka tak zciaga swoim dzieciakom i pozytywnie...mnie
      sie nie udalo...no i pewnie wiesz...wyzej glowa w lozeczku i duuuuuzo picia
      zeby chociaz to rozrzedzic...moze bedzie lepijee samo splywac...pozdrowionka
      • marta_st1 Re: "gruszka"do noska w czasie kataru 24.01.07, 19:46
        to urządzenie o którym piszesz nazywa się Frida i można kupić też na Allegro.
        Jest bardzo dobra. Najpierw wkropl sól fizjologiczną, bądź psiknij wodę morską
        i połóż na brzuszku. Po 5 minutach możesz użyć Fridy. Wszystkie "baboki" z nosa
        wyciągnie.
        • zuzanna322 Re: "gruszka"do noska w czasie kataru 26.01.07, 00:39
          moj lekarz radzil, by nigdy gruszka nie siegac gleboko, najlepiej odciagac
          tylko to co jest prawie na zewnatrz, to co juz wyplywa po zastosowaniu soli
          fizjologicznej.
    • agusia19751 Re: "gruszka"do noska w czasie kataru 24.01.07, 20:27
      no moja mała właśnie jest przeziębiona i czysze jej gruszką ale tylko po kąpieli w ciągu dnia jej nie męcze ponieważ mała raaczkuje więc wszystko samo wylatuje wycieram wilgotnym wacikiem ale wieczorem są cyrki ,próbujemy ją zabawić co raz to czymś nowym,chociaż kropelki do noska ładnie daje sobie wkropić,ale ogólnie przy gruszce .......płacz i złość.
    • jeta26 Re: "gruszka"do noska w czasie kataru 24.01.07, 22:08
      ja stosowałam gruszkę i u nas aż tak tragicznie nie było. najpierw zakraplam
      malutkiemu nosek solą fizjologiczną i odczekuję parę minut bawiąc się z nim
      właśnie gruszką. robimy "psiku-psiku" po rączce, nóżce, szyjce i w końcu
      trafiamy do noska. nie wolno tylko wsadzić końcówki gruszki za mocno. na noc
      można stosować nasivin soft. udrażnia nosek. no i oczywiście tak jak wszędzie
      podają: dawać dużo pić, nawilżać mieszkanie, wietrzyć mieszkanie itp.
    • mama.igi Re: "gruszka"do noska w czasie kataru 24.01.07, 22:54
      stosowałyśmy gruszkę i nadal zdarza sie jeszcze ale mój wrzaskun strasznie
      krzyczy. niestety muszę jej pomóc i nie ma zmiłuj. ostatnio jednak córa już
      staje i wogóle woli pozycję pionową i sprawdza sie otrivin w aerozolu a potem
      wycieranie chusteczką nawilżoną- nie podrażnia noska a wszystko wychodzi.
      • misia824 Re: "gruszka"do noska w czasie kataru 24.01.07, 23:00
        my po okropnych wrzaskach małego przy używaniu gruszki kupiliśmy w aptece
        aspirator (ok.25zł). Przed odciąganiem katarku sikam mu do każdej dziurki
        sterimarem. Jest mniej zadymy jak przy tradycyjnej hruszce i lepiej ściąga to
        co się nazbierało w jego nosku
        • fizula Re: "gruszka"do noska w czasie kataru 24.01.07, 23:06
          Jak dla mnie Frida czyli ta rurka jest o tyle fajna, że się tego dziecku nie
          wkłada do nosa, tylko przytyka do otworu, a więc nie ma ryzyka uszkodzenia
          śluzówki.
          • piwomo Re: "gruszka"do noska w czasie kataru 25.01.07, 14:38
            gruszka jest słaba. frida to jest to. mozna kupic w aptece, ok. 25 zł
            • hovawartka Re: "gruszka"do noska w czasie kataru 25.01.07, 16:21
              Frida jest rewelacyjna, choć ja nie potrafię jej używać - od razu mam odruch
              wymiotnysad Na szczescie mąż dzielnie wyciągał wszystko, a dużo tego było.
              M.
    • noemi22 Re: "gruszka"do noska w czasie kataru 25.01.07, 16:46
      Cześć, jestem młodą mamą, moja córeczka ma 2 tygodnie, w szkole rodzenia
      polecili nam gruszkę,a raczej "Aspirator NoseFRIDA", sprawdzone, moja mała bez
      problemu dała się "potraktować" tym aspiratorem. Kupiłam go w aptece.
    • aleks32 Nie dla gruszki 25.01.07, 18:25
      Pani pediatra zakazała nam używania gruszki i innych tego typu urządzeń,
      ponieważ stosując je naczynia włosowate znajdujące się w nosku zostają wręcz
      wyrwane, co powoduje jeszcze większy obrzęk śluzówki i brak możliwości pozbycia
      się kataru. A więc problem narasta. Zamiast tego poleciła częste nawilżanie
      noska.
      • maksiunio1 Re: Nie dla gruszki 26.01.07, 10:48
        > Pani pediatra zakazała nam używania gruszki i innych tego typu urządzeń,
        > ponieważ stosując je naczynia włosowate znajdujące się w nosku zostają wręcz
        > wyrwane, co powoduje jeszcze większy obrzęk śluzówki i brak możliwości pozbycia

        buahahahahahahaha
        Sooory, ale wiekszej bzdury nie czytalem. big_grin
        Pewnie wydmuchiwania nosa tez zabrania? Poniewaz predkosc wylatywanych smarkow
        jest tak duza, ze tarcie ktore przy tym powstaje jest powodem zwiekszonej
        temperatury gornych drog oddechowych, ktore w zetknieciu z mrozem panujacym na
        dworze powoduje w poznej przyszlosci problemy z prostata.... big_grin
        ROTFL
        • kejti_82 extra:) 26.01.07, 12:32

        • aleks32 Re: Nie dla gruszki 26.01.07, 18:39
          Ktoś, kto pisze: "Sooory, ale wiekszej bzdury nie czytalem", ma marne, żeby nie
          powiedzieć żadne wiadomości na poruszony temat. Na drugi raz radziłabym trochę
          popytać, trochę poczytać, a uniknie się ośmieszenia.
          • maksiunio1 Re: Nie dla gruszki 27.01.07, 01:19
            taka madra jestes?
            to odeslij mnie do jakeis fachowej literatury, ktora potwierdzi to, ze przez
            gruszke wrecz "naczynia włosowate znajdujące się w nosku zostają wręcz
            wyrwane, co powoduje jeszcze większy obrzęk śluzówki i brak możliwości pozbycia
            się kataru" a nie pitol jakis glodnych kawalkow, ciotka!!!

            A nie wal mi tu tekstow, ze moja pediatra. Zaden autorytet.
            Moj kuzyn, ze strony brata, ktory ma siostre, ktora z kolei jest pediatra
            twierdzi, ze pleciesz bzdury! Udowodnij, ze tak nie jest..
    • galzedonia Re: "gruszka"do noska w czasie kataru 26.01.07, 15:19
      polecam fridę
      A dzieci w większości chyba nie przepadają za czyszczenie noska... I to nie
      ważne czy gruszką, fridą czy też innym odsysaczem czy przyrządem do
      odśluzowywania... Z czasem jednak jest szansa ze nieco przywyknie i reakcja może
      nie by już tak straszna. Nie oczekuj jednak euforii przy tego typu czynnościach.
      To chyba nie możliwe...
      • irena97 Re: "gruszka"do noska w czasie kataru 26.01.07, 21:07
        ja proponuję do odciągania wydzieliny z noska sopelka jest to aspirator
        wydzieliny działa na podobnej zasadzie jak frida ale kosztuje ok 13zł.Moja
        córeczka ma często katar i wcześniej używałam gruszkę ale sopelek okazał się
        zdecydowanie lepszy dokładniej oczyszczał nosek i mała mogła oddychać.
        • turana Re: "gruszka"do noska w czasie kataru 29.01.07, 00:51
          FRIDA!!!!
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka