Dodaj do ulubionych

lampka w nocy

23.04.03, 23:52
Dziewczyny, czy Wasze maluchy śpią w ciemności?
Ja mam synka 6-miesięcznego i od urodzenia sypiamy przy zapalonej lampce (on
w swoim łóżeczku, my z mężem w swoim - ale pokój jeden). Początkowo nie
wyobrażałam sobie spania bez światła, bo musiałam w każdej chwili,
natychmiast po przebudzeniu, widzieć, że moje dzieciątko żyje i śpi. Poza
tym często wtedy karmiłam i przewijałam, więc i tak musiałabym to światło co
jakiś czas zapalać.
Ale teraz karmię już tylko raz w nocy, a właściwie o świcie (już jest prawie
jasno) i lampka tak na dobrą sprawę nie jest już potrzebna, a w dodatku
nigdy nie było żadnych objawów ze strony mojego synka, że boi się spać w
ciemności. Zapalam więc tę lampkę raczej na wszelki wypadek, bo może jednak
on by się bał?...
Napiszcie, jak śpią Wasze dzieciaki, do kiedy z lampką i jak objawia się
ewentualny strach przed ciemnością.
Beata
Obserwuj wątek
    • oreiro.mama.martynki Re: lampka w nocy 24.04.03, 08:47
      Beata ja też spałam przy zapalonej lampce – dla własnego komfortu. Kiedy Mała
      miała około 4 miesięcy przestałam palić lampkę. Nawet nie zauważyła różnicy. Ja
      przez kilka pierwszych nocy czułam się nieswojo, teraz się przyzwyczaiłam.
      Karmię po ciemku. Jak potrzebuję światło to zapalam, ale generalnie w nocy w
      sypialni panuje ciemność. Możesz spokojnie próbować gasić światło. Zawsze jak
      się obudzisz i będziesz chciała sprawdzić co z dzieckiem możesz pstryknąć
      światło, ale wkrótce i po ciemku będziesz wszystko kontrolować.
    • aniamr Re: lampka w nocy 24.04.03, 16:14
      Równiez mam córeczkę w wieku Twego synka. Amelka śpi w swoim pokoju i zapalamy
      taki księżyc na ścianie - jeszcze nie próbowałam go nie włańczać gdyż mała
      potrafi w nocy się przebudzić i cicho bawić z łóżeczku. Do karmienia biorę ją
      do naszej sypialni i na czas karmienia mam zapalone taką małą lampkę w
      kontakcie, ale jak się już naje wyłączam ją i śpimy dalej.
      • zuzia_i_werka Re: lampka w nocy 24.04.03, 20:53
        Witaj! U mnie lampka świeciła się przez pierwsze cztery tyg.Pewnego dnia po
        prostu ja wyłączyłam i-zupełny brak reakcji.Mała w ogóle nie zwróciła na to
        uwagismileTeraz włączam ja tylko wtedy gdy czuję,że trzeba w nocy zmienić
        pieluszkę.Jak nie to karmie po ciemku.Pozdrawiam!
    • kasiajan Re: lampka w nocy 28.04.03, 12:12
      Mam dzieci w wieku 7lat ,5 lat i 2miesiące.
      Parę lat temu przeczytałam-pewnie w jakiejś książce-że szczególnie do
      końca 2.roku życia dzieci powinny spac w ciemności bo coś się dzieje
      z oczami. Niestety nie pamiętam co- chyba krótkowzroczność- ale
      moje dzieci śpią bez światła. Starsze się nie boją bo nikt im
      w życiu nie opowiadał bzdur o duchach i wiedżmach, tylko wiedzą,
      że pinuje ich Jezus.
      Kasia-potrójna mama
    • xena26 Re: lampka w nocy 09.05.03, 15:16
      Właśnie wczoraj oglądałam ciekawy program w telewizji (niestety nie wiem jaki
      tyttuł bo nie oglądałam od początku) i mowili w nim, że przeprowadzili
      doświadczenie, z którego wynikło, że dzieci, które śpią przy zaświeconym
      świetle bardzo często z przyszłości mają wadę wzroku tzw krótkowzroczność.
      Ciekawe nie?
      Pozdrawiam,
      Magda
    • kalioppe Re: lampka w nocy 20.05.03, 14:32
      Ja wyłączyłam lampkę jak moja córcia miała ok. 4 miesiące - karmię po ciemku,
      jej nie zrobiło to różnicy. Bardzo kiepsko sypiała, a ja przeczytałam gdzieś,
      że w ciemnościach wydziela się melatonina, wspomagająca sen - pomogło -
      wierzcie lub nie!!
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka