Dodaj do ulubionych

Smoczek - uspokajacz

09.03.07, 15:29
Dziewczyny!
Czy dajecie swoim dzieciom smoczki - uspokajacze? Dziś mały dał mi tak popalić
(wisiał na cycu, ssał, prężył się, pluł, wrzeszczał i znów ssał) że w
desperacji wcisnęłam mu smoka w pyszczysko smile Z błogością przymknął oczy i
zaczął ssać. Ale mnie złapały wyrzuty sumienia, że może jest głodny, a ja mu
zatykam paszczę smokiem, że po 3 minutach smoka zabrałam i podałam cyca. Młody
possał i zasnął...
Mam wrażenie że pod koniec jedzenia on traktuje mnie właśnie jak taki smoczek
- uspokajacz. Podawać smoka, czy cierpliwie (i często bardzo długo)czekać z
wiszącym u piersi synkiem? smile
Obserwuj wątek
    • crazygirl11 Acha!!! 09.03.07, 15:30
      ... Mały w niedzielę skończy 3 tygodnie....
    • gabmar1 Re: Smoczek - uspokajacz 09.03.07, 15:31
      dla własnego zdrowia psychicznego - DAJ TEGO SMOKA !!! ułatwia życie i pozwala
      opocząć.

      pozdrawiam
    • emilka_9 Re: Smoczek - uspokajacz 09.03.07, 15:34
      Ja tez podawałam, ciesz się, ze chce! Moja przyjaciółka ma 3 dzieci, żadne nie
      akceptowało smoka i traktowały ja jak smoczek. Ssały, pomimo, że nie były
      głodne, aby possać i w rezultacie nie było chwili, żeby któreś nie wisiało jej
      na piersi wink)) Teraz są juz duże, ale co przeżyła to jej...
    • crazygirl11 Re: Smoczek - uspokajacz 09.03.07, 15:52
      Czyli jak? Zaraz po jedzeniu? Podmienić szybciutko za pierś? A jeśli sie
      pospieszę i będzie nienajedzony...? To chyba zapłacze, co? Dylemat(ki) matki smile
    • tatiana222 Re: Smoczek - uspokajacz 09.03.07, 16:00
      Dziecko gdy bedzie głodne to wypluje smoczek i bedzie sie domagac piersi aż ją
      dosanie i sie naje, zresztą jak tylko bedziesz czuc ze juz nie ciągnie piersi
      tak jak przy jedzeniu tj.intensywnie (czuc bo jest napływ mleka)to wyciągnij
      piers z buzi dzidzi i włóz smoka. i nie miej wyrzutów sumienia... to dopiero
      początek, a jeszcze bedzie sporo takich sytuacji ze bedziesz miec dosc
      wszystkiego. i to racja, dobrze w sumie ze chce tego smoczka w ogóle. pozdrawiam
    • mala_nicki Re: Smoczek - uspokajacz 09.03.07, 16:47
      Ja też miałam wyrzuty sumienia, że daję małej smoczek. Tyle, że ja dawałam, bo
      nie dało się jej inaczej uspokoić jak tylko przez noszenie na rękach. Teraz
      nasze kręgosłupy odpoczywają a mała momentalnie się uspakaja i zraz potem
      wypluwa smoka smileZaczęłam jej dawać jak miała 6 tygodni. Staram się go nie
      nadużywać i od razu wyciągam jak spełni swoją rolę.
      • karawana123 Re: Smoczek - uspokajacz 09.03.07, 18:38
        Ja mojej dałam tydzien po urodzeniu i nie przeszkadza mi ani w karmieniu ani w
        niczym. A przecież nie możesz służyć dziecku za smoczek
    • igooska Re: Smoczek - uspokajacz 09.03.07, 18:43
      Tak jak dziewczyny piszą -smoczek pozwala przeżyć!Moj mały dostawał od
      urodzenia ,jest na piersi i smoczek nie zaburzył mu ssania jak to można w
      niektórych madrych książkach czy gazetach wyczytać!
      • kar.ola123 Re: Smoczek - uspokajacz 09.03.07, 19:46
        Moja tez ciumkala smoka juz od poczatku (juz w szpitalu ciagle sie budzila i
        plakala i sama polozna nam smoczek przyniosla). Wczesniej sie naczytalam, jak
        to nie bedzie umiala pic z piersi i najpierw sie bronilam, ale po pol dnia
        wymieklam i dalam smoczek. Nie powiem, ze odtad byla zawsze cicho (czeste
        noszenie nas nie ominelo, ale bylo znacznie latwiej). Mala karmilam do ok. 11
        miesiecy i nie miala zadnego problemu ze ssaniem ani piersi ani butelki
        (dokarmialam prawie od poczatku, z przerwami).
      • crazygirl11 Re: Smoczek - uspokajacz 10.03.07, 22:14
        Dokładnie o to mi chodzi - karmię piersią i bałam się, że młody przestanie
        ładnie przystawiać się do piersi... Ale z tym ładnym załapaniem smoka, to chyba
        się zapomniał, kiedy chciałam mu podać po raz kolejny to już pluje sad pożyjemy -
        powalczymy
    • misiaczek85 Re: Smoczek - uspokajacz 10.03.07, 17:52
      ja mojemu synkowi chciałam w miarę możliwości smoka dać jak najpóźniej,
      niestety trafił do szpitala z zapaleniem płuc w 3tyg, ja z powodu choroby nie
      mogłam z nim byc i panie pielęgniarki podały młodemu smoka...
      na początku źli z mężem byliśmy ale mówi się trudno. teraz twierdze, że czasem
      jednak ten smok się przydaje smile
    • pati44 Re: Smoczek - uspokajacz 10.03.07, 22:44
      ja dawałam już w szpitalu bo ssak był po prostu niemożliwy i.... nic jak na
      arzie mojej córeczce nie zaszkodził. Jest tylko na piersi, na 75 centylu a na
      smoczek ma ochote tylko jak jest zmęczona i sie szykuej do drzemki albo do snu.
      Jak jest głodna to się oszukać smoczkiem nie da i po sekundzie wypluje.
      Ja wiszeniu u piersi mówię stanowcze NIE. Jak dziecko się najada odstawiam i ma
      spanie i cmokanie nie pozwalam. Dla przyjemności możemy się poprzytulać a nie
      na piersi wisieć
    • falasarna Re: Smoczek - uspokajacz 10.03.07, 22:52
      a co po smoku, jak uspokoicie dziecko???
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka