nie mam juz siły!!

08.05.03, 20:59
Czesc wszystkim mamom!
Mój 4 miesięczny Kubus chyba mnie wykończy.W nocy budzi sie co półtorej
godziny pociupcia cycusia i dalej śpi, ale bardzo niespokojnie. ja juz nie
moge! Nie mam siły tak co godzine wstawać do niego. Czy macie na to jakies
sposoby? Moze mu zęby idą. Bo gryzie wszystko co sie da i jest bardzo
niespokojny. Pomóżcie
izka
    • oreiro.mama.martynki Re: nie mam juz siły!! 08.05.03, 21:32
      Nie chcę Cię martwić, ale Martynka - pół roku też potrafi wstawać co chwila,
      nawet nie liczę ile razy. Kiedyś policzyłam i wyszło, że od 11 do 5 rano wstała
      8 razy. Ale po kilu kiepskich nocach jest też kilka lepszych.
      Czekam na porady inych mam jak sobie radzić z tym fantem.
      • mrufkaa Re: nie mam juz siły!! 08.05.03, 22:20
        J apo prostu spie z Julka... Tzn. spimy we troje, Alex nawet tak sie przyuczyl,
        ze pzrzestal sie wiercic, bo to budzilo mala. Oszczedza mi to wstawania, daje
        cyca niemalze na spiaco, do tego stopnia, ze juz nie jestem w stanie powiedziec
        ile razy Julka je w nocy. Cale szczescie przestala robic kupy w nocy i
        darowalam sobie przewijanie. Zwykle udawalo sie dospac do 6-7 rano, ale od
        dwoch nocy moja coreczka budzi sie o 4-tej cala gotowa do zabawy i tak dlugo
        guga i sie smieje, az ktos sie nia zajmie... Dzis powedrowal sie z nia bawic w
        drugim pokoju maz, ale to jakis obled, mam nadzieje , zew znajdziemy na to
        jakis ratunek...probowalas spac z Twoim malenstwem?
        • m_dmitruk Re: nie mam juz siły!! 09.05.03, 00:34
          tak, ja też polecam spanie z dzieckiem (niestety smile))))))
          moja siedmiomiesięczna Polcia przespała smacznie pierwsze 3,5 miesiąca, ale
          kolejne już wcale. na początku podnosiłam się co pół godziny i kiwałam się nad
          nią, teraz już zasypia w naszym łóżku, nadal budzi się często, ale karmię ją
          już przez sen (mam ten komfort, lub dyskomfort, że karmię ją tylko jedną
          piersią - jej wybór!), tak, że nie doskierają mi tak bardzo częste
          przebudzenia, a ponieważ z mamusią fajnie i cieplutko, to budzi się po raz
          pierwszy koło 7-8, pobawi z godzinkę, a potem znów smacznie zasypia, tak, że
          do 9-9.30 jest spokój. i znowu mam spanie!!!

          cierpliwości, pewnie wszystko minie, a spanie z niemowlakiem to czysta
          przyjemność (reorganizacja w łóżku wskazana, my ze względu na układ karmienia
          zamieniliśmy się miejscami, tak, żeby znów móc się do siebie przytulać....) za
          którą rodzice tęsknią po latach, gdy dzidziuś bezpowrotnie podrośnie i
          uniezależni się od nas! crying((((

          pozdrawiam, mona
          • lida_mama_ady Re: nie mam juz siły!! 09.05.03, 10:26
            Ja jako bardziej doświadczona mamuśka (Ada kończy wkrótce 15-miesięcy), odbiorę
            Wam złudzenia i trochę pocieszę. Też od kiedy córeczka skończyła 5 miesięcy i
            zaczęła częściej budzić się w nocy na cycusia pocieszałam się, że to ząbki.
            Tymczasem pierwszy ząbek wyrznął się dopiero jak miała 8 miesięcy, a zęby idą
            jej z naprawdę niewielkimi przerwami (całe przespane noce) do teraz. Aktualnie
            wychodzi pierwszy trzonowy. Pierwsze pocieszenie - czas leci szybko i naprawdę
            zanim się obejrzycie, będzie już cała buzia ząbków. Po drugie - ponad roczne
            dzidziusie robią się coraz większymi śpiochami - uczą się w końcu i przyjmują
            do swojego rozumku, do czego służy noc. Postarajcie się stopniowo wydłuzać im
            przerwy nocne między karmieniami usypiając np. na ręku, ja tak robiłam i w ten
            sposób doszliśmy do całych przespanych nocy. Poza tym jeżeli założycie, że
            dziecko powinno spać w łóżeczku, bo inaczej się nie wysypiacie i nie chcecie go
            przyzwyczaić do spania non stop przy piersi, to realizujcie to konsekwentnie.
            Wydaje mi się, że warto przez jakiś czas trochę się pomęczyć, żeby potem mieć
            zdecydowany komfort i uporzadkowane "stosunki łóżkowe".
            Pozdrowionka
Pełna wersja