Dodaj do ulubionych

Problem z pokarmem...

13.04.07, 20:39
Od 6 tygodnia karmienia mam problemy z pokarmem. Na poczatku myslalam, ze to
kryzys laktacyjny, ze to minie. Jednak juz po raz trzeci moje piersi sa jakby
puste. Jeszcze dzisiaj rano piersi byly twarde i pelne mleka, az pokarm sam z
nich wyciekal, a teraz miekkie i niemlze puste. Maluch sie zlosci przy
karmieniu, szarpie i krzyczy, bo glodny. Nie chce dokarmiac go sztucznie, wiec
jak spi, sciagam swoj pokarm do butli i go nim dokarmiam. Dodam, ze po 2
dniach wszystko wraca do normy. Pije oczywiscie herbatki z kopru i melisy.
Doradzcie co robic. Moze macie podobne problemy, albo juz przez to przeszlyscie?
Obserwuj wątek
    • bialka Re: Problem z pokarmem... 13.04.07, 20:53
      Najlepiej zajrzyj na forum karmienia piersią. Wydaje mi się, a ma dwójkę
      dzieciaków, ze nie ma nic lepszego na laktację jak mały ssak, bo on pobudza
      produkcję. Jeśli pije z bytelki to potem może mieć problem z ssaniem piersi.
      Jeśli ma 6 tygodni to intensywnie rośnie i chce dużo jeść. Moje wisiały na mnie
      w tym okresie co pół godziny. Po tyg, dwóch minęło i zaczęły jadać rzadziej.
    • aga55jaga Re: Problem z pokarmem... 13.04.07, 21:00
      jedyne lekarstow to przystawiać jak najczęściej. Dziecko stymuluje, pobudza
      laktację. Piersi tak naprawdę nigdy nie są "puste" - nawet jak są miękkie. W
      trakcie karmienia w przystadce mózgowej matki wydziela się hormon
      odpowiedzialny za laktację - prolaktyna. Mechanizm laktacji pięknie opisany
      znajdzesz tutaj
      www.laktacja.pl/index.php?option=com_content&task=category§ionid=7&id=27&Itemid=112

      Odciąganie pokarmu i dokarmianie dziecka - zaburza mechanizm, gdyż najprościej
      mówiąc, piersi nie otrzymują komunikatu o tym, że pokarm jest potrzebny i
      spowalniają swoją produkcję.

      Dodatkowo obserwuje się dość często tzw "skoki rozwojowe" dziecka. Ma to
      miejsce na przełomie właśnie 6 - 10 tygodnia. Cechą charakterystyczną jest
      właśnie nagły wzrost zapotrzebowania malucha na pokarm. Często piersi
      niejako "zaskoczone" nowym popytem nie są w stanie nadążyć z podażą. I stad
      problemy młodych mam, które tłumaczą sobie ten proces - "mam mało pokarmu, moje
      dziecko się nie najada trzeba sięgnąć po butlę" big_grin

      Dobrym sposobem na zwiększenie laktacji jest właśnie ciągłe przystawianie,
      kładź się z dzieckiem do łóżka - książka w rękę, a maluch niech pracuje big_grin

      Aha nerwowość dziecka może być wynikiem także np hałasu, zbyt głośnych wizyt
      gości, wielu twarzy, gorąca, niewygody, itp
      Pozdrawiam

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka