Dodaj do ulubionych

Jest mi smutno - moje dziecko wolniej się rozwija

11.05.07, 14:39
Krzyś ma 11 miesięcy i wydaje mi się, że rozwija się wolniej niż
równieśnicy .Tylko ja tak myślę, bo mąż i rodzina twierdzą że jest wręcz
przeciwnie. Otóż mały ruchowo jest absolutnie w normie, próbuje chodzić,
raczkuje, sprawnie przemieszcza się przy meblach. Natomiast jest typem
marudy, wszystkim szybko się nudzi, nie pokazuje nic paluszkiem, nie
rozpoznaje przedmiotów na obrazkach (widziałam, że inne dzieci już to robią)
no i do tego jest małym dzikuskiem. W domu jest pogodny, ale na placu zabaw
raczej nie lgnie do dzieci, do dorosłych się nie uśmiecha, bo się chyba
wstydzi. Raczej to taki typ obserwatora. Ogólnie myślę, że mało ma tych
umiejętności (właściwie robi tylko pa pa jak mu się zachce)
Przepraszam, że tak długo, ale smutno mi.
Aha jeszcze mówi mama, ale nie wiem czy ze zrozumieniem. Umiał już pokazywać
oczka i nosek, ale się oduczył.
Obserwuj wątek
    • salezja Re: Jest mi smutno - moje dziecko wolniej się roz 11.05.07, 15:00
      A nie jest ci smutno, że masz dziecko?
      No przepraszam cię, ale z pewnością przesadzasz i albo się nudzisz i na siłę
      szukasz problemu, albo naczytałaś się za dużo na temat rozwoju niemowlęcia(
      raczej to drugie tylko dlaczego tak wybiórczo?)
      Wiem, że jestem teraz nieprzyjemna, ale co mają napisać te matki, których dzieci
      w wieku 16 miesięcy zachowują się jak w 7 ( mam taki przypadek w rodzinie)- one
      chyba powinny się zabić.
      Daj spokój dziecku i lepiej się z nim pobaw a nie wypisuj takich bzdur.
    • oli77 Re: Jest mi smutno - moje dziecko wolniej się roz 11.05.07, 15:00
      Ale nie przesadzaj, bo będzie mu przykro, że tak mówisz o nim. Taki pewnie ma
      temperament i tyle, może mama albo tata też właśnie tacy są, spokojni, typ
      obserwatora. Pewnie ma więcej czasu i nawet nie wiesz jak mu się kotłują myśli w
      główce.
    • dorotamakota1 Re: Jest mi smutno - moje dziecko wolniej się roz 11.05.07, 15:13
      Dlaczego piszesz, że robi TYLKO papa TO SUPER, ŻE TO POTRAFI I UMIE MÓWIĆ MAMA
      I,ŻE TAKI MALUCH POTRAFIŁ JUŻ POKAZAĆ GDZIE MA OCZKA I NOSEK? Musisz być z
      niego dumna...

      PS Każde dziecko ma swoje indywidualne tempo rozwoju nie porównuj swojego
      małego do innych dzieci. To nie wyścig szczurów.
    • altyn Re: Jest mi smutno - moje dziecko wolniej się roz 11.05.07, 15:19
      nie smuc się !!! Mój starszy też taki był, nie lubił placu zabaw itp. Teraz ma
      7 lat i nie sposób go zaciągnąc z podwórka do domu!!!! Kopie sobie piłkę z
      kolegami, nauka też mu dobrze idzie - w swojej klasie jest w czołówce smile
      • mama_misi3 Re: Jest mi smutno - moje dziecko wolniej się roz 11.05.07, 15:29
        Jr, ostatnio już zaczynam odnosić wrażenie, że Twoje posty pojawiają się ot tak,
        dla urozmaicenia, wszystkie w tym samym tonie, nigdy nie śledzisz ich ciągu
        dalszego i nie uczestniczysz w dyskusji. Według mnie Twoje dziecko jest jak
        najbardziej normalne i dobrze rozwijające się, co najwyżej ma trochę
        melancholijną naturę,tylko Ty ciągle szukasz dziury w całym.
        • dorotamakota1 Re: Jest mi smutno - moje dziecko wolniej się roz 11.05.07, 15:32
          Nie możesz tak pisać do tej biednej dziewczyny.
          Może jest zdołowana a ty ją jeszcze dobijasz...
          Szuka wsparcia na forum BO PO TO ONO WŁAŚNIE JEST prawda
          • mama_misi3 dodorotamakota1 11.05.07, 15:44
            Wiele razy mnóstwo dziewczyn na forum, w tym także ja, pocieszało jr, mówiło
            jej, że jest wszystko ok, ale ona i tak upiera się przy tym, że na pewno coś
            jest nie tak.Więc może jednak terapia szokowa bardziej poskutkuje.
            • jponikowska Re: dodorotamakota1 11.05.07, 15:44
              No to ja myslę, że to raczej z jr coś jest nie tak... i to bardzo... A nie
              możecie doradzić jej leczenia samej siebie??? smile
              • arioso1 Re: dodorotamakota1 11.05.07, 16:06
                mój syn jak miał 4 i poł roku zaczął mówić,wczesniej tylko mama baba albo
                yyyyyyyyyyyy, po prostu nie mówił . teraz ma 6 lat i mówi jak 4 letnie dziecko,
                niewyrażnie , ale nie sepleni .mówi tak że nie każdy moze go zrozumieć. Idzie
                we wrześniu do zerówki -jak to będzie to nie wiem. w wieku 5miesięcy sam
                siedział , 7 miesięcy raczkuje-2 lata zaczyna dopiero chodzić. Ale mam też 10
                letnią córkę - 9 miesięcy chodzi, 2 lata mówi wierszyki, bardzo duzo umie.
                dzisiaj. syn mimo iż nie radzi sobie z wymową umie-liczyć do 100, do 20 po
                angielsku, potrafi obsługiwac komputer lepiej niz ja. umie cieniutko obrac
                ziemniaki, zrobić kaszką dla 5 miesięcznej siostry, zmieni pampersa, chodzi do
                sklepu bez kartki robiąc zakupy ok 10 pozycji- rozumie duzo więcej niż jego
                starsza siostra która się chyba zatrzymała w rozwoju bo nawet jak czyta to nie
                wie co. jak jej powiesz mam 30 lat i zaraz zapytasz powiedz ile mam lat to ona
                nie wie. Mój synek jak miał 2 latka rozrózniał kilka kolorów , przynosił
                przedmioty te co prosiłam-.Jak zauważyłaś rozwój jest indywidualny i u kazdego
                inny. A co ja miałam zrobic ? przestac kochać ? oddać -bo nierozwija sie jak
                inne dzieci? NIE- to twoje dziecko twój syn , tak samo jak on jest TWÓJ tak
                samo on ma SWÓJ rytm rozwoju.Zobacz na dzieci naprawdę chore jaka radośc ich
                matek jak 10 letniemu dziecku uda się chociaż uśmiechnąć -pomyśl o tym i nie
                wmawiaj sobie że twemu dziecku coś jest. Ja od logopedy praktycznie nie
                wychodzę z synem, bo my mamy naprawdę problem i co ? mam sobie gałęzi szukać od
                września jak mój syn będzie odstawał od innych dzieci? on nawet ledwo umie
                swoje imię wyrażnie powiedzieć ,nie umie pisać wogóle i do tego jest leworęczny
                i bedzie mu jeszcze trudniej pisać na początku.Nie przyklejaj dziecku
                niepotrzebnie opóżnień, dziecko masz do kochania a nie do podkreślania własnych
                ambicji z nim związanych.
              • pmierzow Re: dodorotamakota1 13.05.07, 16:58
                "No to ja myslę, że to raczej z jr coś jest nie tak... i to bardzo... A nie
                możecie doradzić jej leczenia samej siebie??? smile"

                Ja juz kiedys doradzalam... Nie ze zlosliwosci, ale z mojego szczerego
                przekonania, ze dziewczyna ma ze soba dosc spory problem i ze unieszczesliwia
                swoje dziecko (zawsze bedzie czulo, ze mama uwaza, ze ono jest gorsze)...
                katastrofa...
        • jr25 Re: Jest mi smutno - moje dziecko wolniej się roz 11.05.07, 15:57
          Zapewniam cię, że nie piszę ich tak sobie dla urozmaicenia. Po prostu strasznie
          spanikowałam po ciężkiej ciąży i porodzie i szukam tu wsparcia bo nie mam gdzie.
          • mama_misi3 Re: Jest mi smutno - moje dziecko wolniej się roz 11.05.07, 16:05
            W taki razie przepraszam, nie chciałam Cię urazić. Moim zdaniem z Twoim synkiem
            NAPRAWDĘ wszystko jest w porządku.
      • bjoork Re: Jest mi smutno - moje dziecko wolniej się roz 12.05.07, 12:51
        i to jest właśnie skutek tego pędu do doskonałości do tego żeby moje dziecko
        było lepsze od dziecka sąsiadki,piękniejsze,zdolniejsze.... przestajemy się
        cieszyć tym co mamy i co osiągamy i zaczynamy wymagać i wybrzydzać.....
        szkoda mi dzieci,które mają rodziców wpędzających ich w kompleksy.
      • zulcia73 Re: Jest mi smutno - moje dziecko wolniej się roz 12.05.07, 21:06
        moja Kasia kończy dziś rok i wprawdzie już chodzi,ale też nie rozpoznaje
        obrazkow ni wie jak robi kotek itp. jakieś dwa tygodnie temu przestala bac się
        babci i dziadka których od urodzenia widzi codziennie i ja jakoś nie uważam że
        sie wolniej rozwija przeciez każde dziecko ma swoje tępo rozwoju, każde jest
        inne,nie przejmuj sie tym bo chyba nie ma powodu
    • jponikowska Re: Jest mi smutno - moje dziecko wolniej się roz 11.05.07, 15:33
      No mam nadzieję, ze to prowokacja...
      A jeśli nie to się ocknij i daj dziecku spokojnie zyć i się rozwijać swoim
      rytmem... No chyba, ze wolisz mu ju z prywatną nauczycielkę zatrudnic, zeby go
      nauczyła prawidłowo paluszkiem oczko pokazać....
      • mapi9 Re: Jest mi smutno - moje dziecko wolniej się roz 11.05.07, 15:42
        nie rób z dziecka kaleki,rozwija się w swoim tępie i daj mu spokój.I nigdy nie
        porównuj jednego dziecka do drugiego.
        • jponikowska Re: Jest mi smutno - moje dziecko wolniej się roz 11.05.07, 15:43
          no chyba, ze jest tak jak Twoje opóźnione w pokazywaniu paluszkiem... smile))))))
          • semida Re: Jest mi smutno - moje dziecko wolniej się roz 11.05.07, 15:56
            Ło matko,moja siostra zaczęła mówić "mama"jak miała półtora roku,i to nie
            wiadomo czy ze zrozumieniemsmileTwój syn przy niej to gaduła.Tylko teraz ona ma 17
            lat i cięęęęęęęęęężko ją przegadać.
            • beniusia79 Re: Jest mi smutno - moje dziecko wolniej się roz 11.05.07, 16:44
              troche przesadzasz. moja corka do niedawna zachowywala sie podobnie i jakos sie
              tym nie przejmowalam. teraz mi jest mi czasem smutno bo chichra sie i tuli do
              kazdego, nawet do calkiem obcych....
    • monikzy Re: Jest mi smutno - moje dziecko wolniej się roz 11.05.07, 18:10
      Ja też uważam że jest ok. Ma pewnie taki charakter i już. A w sumie to dlaczego
      ma się uśmiechac do obcych ludzi? A z tym pokazywaniem, to dzieci trzeba nauczyc
      najpierw aby coś robiło a potem dopiero wymagac. Mojego synka, też 11 mcy, moja
      mama nauczyła robić cześć, jak ktos mówił mu daj cześć to on dawał. Przez jakiś
      czas nikt do niego tak nie mówił, bo wszystkim wyleciało z głowy aby mu
      przypominać. Ostatnio powiedziałam do niego daj cześć i co .... i nic zapomniał
      co trzeba robić. Podobnie jest z innym rzeczami, nauczyłam go pokazywać gdzie
      jest lampa - jak się go pytam to on patrzy się na nią. Potem nauczyłam go
      pokazywać jaki jest duży, że bierze się ręce do góry, też to robił. Potem
      pytałam go o te dwie czynności na raz (głupia byłam) i on ładnie pokazywał. I
      jak teraz spytam go tylko jaki jesteś duzy to on patrzy się na lampę. Bo
      zapamiętał że zawsze najpierw patrzył się na lampę a potem pokazywał jaki jest
      duży. Dzieci kodują pewne czynności. Trzeba ich uczyc z rozwagę.
      Także nie przejmuj się tylko baw sie z nim, czytaj mu książeczki itp.
      • mapi9 Re: Jest mi smutno - moje dziecko wolniej się roz 11.05.07, 21:55
        bo jest pewnie taki duży jak lampa wink) pozdrawiam
        • jufalka Re: Jest mi smutno - moje dziecko wolniej się roz 12.05.07, 00:08
          smile dzieci w tym wieku tak mają że raczej nie lubia obcych
          • mama_misi3 Re: Jest mi smutno - moje dziecko wolniej się roz 12.05.07, 10:18
            Otóż to , a wręcz świadczy to o nich dobrze, że odróżniają swoich od obcych.
            • jufalka Re: Jest mi smutno - moje dziecko wolniej się roz 12.05.07, 23:57
              no właśnie - to świadczy o prawidłowym rozwoju!
    • anka197406 Re: Jest mi smutno - moje dziecko wolniej się roz 12.05.07, 10:58
      Wiec odziedziczyl marudzenie po Mamiewink Jr25, masz prawdopodobnie zdrowe
      dziecko, ciesz sie tym. Kazdy z nas jest inny, wiec to normalne,ze Twoj maluch
      tez jest inny. Kazdy z nas ma inny charakter, upodobania, preferencje i
      nastroje. Pozdrawiam i glowa do gory.
    • joodie Re: Jest mi smutno - moje dziecko wolniej się roz 12.05.07, 12:13
      jr25 moze masz depresje. idz na spacer. pobaw sie z dzieckiem. kup mu nowa
      zabawke. Kazde dziecko rozwija sie w swoim tempie i jestem pewna ze Krzys jest
      na 100% zdrowo rowijajacym sie dzieckiem. pozrawiam
    • olenkas13 a ja uważam 12.05.07, 19:18
      Uważam, że nie powinnaś lignorować swoich przeczuć bo lepiej na zimne
      dmuchać ... Jeśi masz wątpliwości porozmahwiaj z pediatrą, a nawet jeśli on Cię
      nie zrozumie idź do neurologa i psychologa. Czasami wcześniej zauważone
      problemy skuteczniej można zniwelować zaczynając jak naszybciej terapie. I nie
      codzi o to, że Cię straszę ale jeśli nie daje Ci to spokoju lepiej zareagoważ.
      Jeśli będzie wszystko ok to będziesz spokojnie spała ale jeśli nie to w
      przyszłości będziesz sobie pluła w brodę, że nie zareagowałaś na czas. Pracuję
      z dziećmi zarówno zdrowymi, jaki niepełnosprawnymi i często dla losu dziecka
      ważna jest wczesna interwencja. Jestem też mamą dwóch chłopców 6 letniego i 4
      miesięcznego i sama nie lekcewarzę niczego i właśnie tak zrobiłabym. Pozdrawiam
      i trzymam kciuki żeby było ok.
      • marcelkowamama sama sobie to powiedziałas, ze jest.... 12.05.07, 20:28
        obserwatoremsmilemoj tez tak sie zachowuje ze nie pokazuje roznych rzeczy jak go o
        to prosze albo jak bym chciala sie pochwalic przed kims.chyba stwierdza ze nie
        to nie wystepy w cyrku. A jednak wiem ze wszystko rozumie, co jest co i nieraz
        mnie zaskakuje ze to wie chociaz ja mu nie pokazywalam. On obserwuje koduje i
        wie. nic sie nie martw. Acha mój maly za tydzien skonczy 12 miesiecy
    • kathia_25 Re: Jest mi smutno - moje dziecko wolniej się roz 13.05.07, 09:52
      smutno to może być np mnie i wielu innym mamom,których dzieci naprawdę później
      się rozwijają...dzieci miewają różne charaktery i temperamenty i musisz to
      uszanować...dziecko to odrębna istota i nie musi robić tego co Ty
      chcesz...11m-cy to jeszcze zbyt małe dziecko na zabawy grupowe...więc głowa do
      góry,a jeśli bardzo mocno jednak się niepokoisz to radzę lekarza,choć pewnie
      jest niepotrzebny
    • anbull Re: Jest mi smutno - moje dziecko wolniej się roz 13.05.07, 10:58
      wg mni ez Twoim dzieckiem jest jak najbardziej wszystko w porzadku. Mój
      15miesięczny syn wykonuje te czynności, o których Ty piszesz. Może nie przoduje
      w mowie (4 słowa będącę ciągami tych samych sylab), ale pediatra powiedzieła,
      że od dziecka w tym wieku więcej sie nie wymaga. Pozatym jesteśmy pod kontrola
      neurologa po problemach poporodowych i on też nie ma zastrzezń.
      poza tym dziecko nie rozwija sie we wszystkich dzidzinach równomiernie, Twój
      przoduje ruchowo. Podobnie jak mój syn,a to mnie b. ćieszy.

      pozdrawiam
      głowa do góry
    • aniko16 Re: Jest mi smutno - moje dziecko wolniej się roz 13.05.07, 11:50
      bredzisz kobieto. Powinno ci być wstyd nie smutno
    • magounia Re: Jest mi smutno - moje dziecko wolniej się roz 13.05.07, 13:18
      kobieto!!!! ciesz się że masz DZIECKO I nie wymyślaj sztucznych problemów.
      Każdy człowiek czy to mały czy dorosły jest inny i ma inne umiejętności. Twoje
      dziecko jest raczej(bo nie piszesz o jakiś diagnozach) zdrowe,miej cierpliwość
      wszystko nastąpi w swoim czasie. A poza tym nie każdy musi być geniuszem,
      rozejrzyj się wokł siebie i łaskawszym okiem spójrz na swoje dziecię.
    • asientos Re: Jest mi smutno - moje dziecko wolniej się roz 13.05.07, 17:54
      nie wymagaj od roczniaka grania w szachy... niech sobie idzie własnym trybem...
      • ikaes Re: Jest mi smutno - moje dziecko wolniej się roz 14.05.07, 10:14

        Moja Basia kończy za tydzień 11 miesięcy. Raczkuje dopiero od tygodnia, nie
        siada sama, nie staje (chociaż stoi i podtrzymywana ładnie idzie), nie
        przekręca się z brzuszka na plecki, ostatnio zaczęła mnie ignorować, jak ją
        wołam (odkąd zaczęła raczkować) - mogę stać i się drzeć "Baśka!!!!", a ona nic.
        Pokazuje tylko gdzie jest jej braciszek i huśtawka, kiedyś pokazywała, gdzie
        mama ma nosek i włosy, teraz tylko, gdzie mam nosek (a i to nie wiem, czy po
        prostu, jak się nad nią pochylam, nie łapie mnie za nos, bo tak chce). Robi
        kosi kosi i czasami pa pa - chociaż woli kosi kosi.
        Rozwija się o wiele wolniej niż jej brat, który w tym wieku już chodził przy
        melbach i z krzesłem, pokazywał wiele innych rzeczy (głównie szafę i krawaty -
        nie wiadomo, dlaczego akurat to), a podobno dziewczynki i drugie dzieci
        rozwijają się szybciej.
        Ale Franek w jej wieku np. nie mówił w ogóle sylab, tylko eeeeeee, mama
        powiedział, jak miał 1,5 roku, tata i baba jak miał 2 lata, a resztę jak miał 3
        lata i 4 miesiące. A teraz modlę się o chwilę ciszy.
        To ja chyba powinnam osiwieć ze zgryzoty. Przyznam się, że się denerwuję, bo
        też miałam ciężką ciążę (2 krwotoki), ale mój mąż mówi, że martwić się należy
        rzeczami na które można mieć wpływ, a jak nie masz wpływu to trzeba to przyjąć
        z pokorą i iść dalej.
        Ale myślę, że nasze dzieci nie są opóźnione jednak, mam nadzieję.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka