Dodaj do ulubionych

mam dosyć spacerów

06.06.03, 10:38
Witam wszystkich!
mam juz dosyć spacerków z moim Kubusiem.Coraz mniej na nich spi, ale to
normalne - rośnie i się rozwija,ale... jak juz się obudzi to jest koszmar.
Nie chce leżeć w wózku. Wydziera się w niebogłosy az sie wszyscy ogladają i
pewnie sobie myślą co za wyrodna matka. Ostatnio odkrył jak sie przekręcac z
pleców na brzuszek i oczywiście robi to w wózku potwm jest juz na klęczkach
i sie kiwa i idzie do tyłu, chyba zaraz bedzie raczkował. Musiałam mu kupic
szelki.Każdym spacerem jestem umeczona. Wyciagam go i noszę ale ilez mizna>
na jednym reku Kuba -który cały cza sie rusz -a w drugim reku wózek. nie mam
juz siły. Moze cos na to poradzicie??
izka i kubuś (4.01.2003)
Obserwuj wątek
    • jl101 Re: mam dosyć spacerów 06.06.03, 11:08
      a jezdzisz glebokim wozkiem? moze mu sie po prostu nudzi bo nic nie widzi a ile
      mozna lezec? moj synek nie chcial juz jezdzic w glebokim wozku jak mial ze 4 m-
      ce jak natomiast wkladalam go do fotelika i montowalam na stelazu wozka to taki
      byl wszystkim zachwycony, ze ani razu nie marudzil. potem ok 6 m-ca zmienilam
      na spacerowke i olek spacery uwielbia. juz jak do wozka go wkladam to sie
      smieje i wrzeszczy z radosci.
      pozdrawiam
      justyna
      • aniask_mama Re: mam dosyć spacerów 06.06.03, 11:11
        Ja też zamieniłam wózek głęboki na spacerówkę i dobrze (choć nie w 100%)
        podziałało, zwłaszcza, że miałam przekładaną rączkę, więc jak małemu sie
        znudziło to zmieniałam mu "pole widzenia". Oprócz tego brałam ze sobą zabawki,
        którymi się zajmował w trakcie jazdy.
    • izka100 Re: mam dosyć spacerów 06.06.03, 12:37
      nie woziłam go w głębokim tylko w 3 funkcyjnum - lezał w nosidle teraz jest juz
      przerobiony na spacerówke ale Kuba ma 5 miesięce więc jeszcze lezy no i sie
      wydziera.Chubajeszcze nie moge mu podwyższyć opaccia, prawda?
      izka
      • umasumak Re: mam dosyć spacerów 06.06.03, 13:47
        Piszesz że mały chce się obracać na brzuszek w czasie jazdy... ja ściągałam
        budę z wózka i kładłam małą na brzuszku przodem do kierunku jazdy. Rozglądała
        się ciekawie przez cały spacer i wrzaski się skończyły. Żeby słońce nie
        operowało na główkę, zaczęłam używać parasolki.
        • steffa Re: mam dosyć spacerów 08.06.03, 01:05
          Ja też polecam 'jazdę na brzuchu' + kocyk na trawie (jak pierwsze się znudzi).
      • anna.michal Re: mam dosyć spacerów 06.06.03, 15:45
        Ja bym mu już podniosła oparcie. Może nie całkiem na siedząco, tylko na pół--
        leżąco. (pierwsza pozycja). I raczej unikałabym brania na ręce, bo potem może
        nie zechcieć siedzieć w wózku. Możesz też do pałąka przypiąć zabawki - może to
        przyciągnie jego uwagę.

        Ania
      • miniutka Re: mam dosyć spacerów 08.06.03, 21:06
        Oczywiście, że możesz mu podwyższyć. Szczególnie jeśli jest już taki silny smile
        Ja moją małą (4,5m) wożę lekko uniesioną a czasem podwyższam jeszcze bardziej
        i wcale się nie zsuwa. Za to sporo widzi i ładnie bawi się zabawkami.
        A tak swoją drogą to też jestem zwolenniczką puszczania bobasa na kocyk.
        My 'kocykujemy' non stop w ogrodzie.
        Pozdrawiam
        Miniutka
    • aluc Re: mam dosyć spacerów 06.06.03, 15:52
      zabieraj koc, rozkładaj na trawie i siedźcie sobie na kocu, a bąbel niech
      pełza, przewraca się i tak dalej - mysmy tak z Grubym całe zeszłe lato
      przekocowali w parku smile

      nie ma obowiązku spacerowania na spacerach smile
      • sugar_mama_danielcia Re: mam dosyć spacerów 09.06.03, 13:47
        Nie wiem jak to się praktykuje w Polsce, ale w UK to oparcie rodzice
        podwyższaja od 4-go miesiąca życia. Tak też według pediatrów dziecko może
        siedzieć podparte. Bez podparcia siedzi od ok 6go miesiąca. Jednak wszystko
        zależy chyba nie od rodziców ale samych dzieci. Mój mały właśnie rozpoczyna 5
        miesiąc i już siedzi podparty rączkami. Gdzies czytalam, ze jak dziecko nie
        bedzie gotowe do podpieranego siedzenia w wózku to sie poprostu bedzie
        zeslizgiwało w dół. Albo przekręcało na boki.A na podłodze to będzie poprostu
        przetaczać się na boki. A jak będzie gotowe to będzie siedziało. Pamiętam
        odkąd posadziłam mojego synka to spacerki zamieniłay się w nielada rozrywkę.
        Nie tylko dla mnie, ale przede wszytskim dla dziecka, które sobie zaczęło
        patrzeć na świat pod właściwym kątem. A nie tam tylko podziwianie chmurek na
        niebie.

        Pozdrawiam
        Sugar
    • sylwia.sikorska Re: mam dosyć spacerów 09.06.03, 23:01
      Dla mnie spacery to koszmar. Wracam bardzo zmęczona. Moja córcia ma prawie 8
      miesięcy i nadal nie chce siedzieć w wózku. Wypróbowałam już wszystkich
      pozycji. Zmieniłam nawet wózek. Nic nie pomoglo. Czekam aż zacznie chodzić.
      Zyczę cierpliwości
    • dorotakatarzyna Re: mam dosyć spacerów 13.06.03, 22:10
      Oj, Iza, skąd ja to znam. Mój Michał był taki sam. Po prostu na spacery wysyłaj
      Grześka, a sama odpocznij! smile
      Pozdrowienia, Dorota z Misiem, Anulą i Amelką
    • jogo2 Re: mam dosyć spacerów 14.06.03, 00:08
      Nie wiem ile Kubuś ma miesięcy. Ja wywoziłam Arturka na spacer wtedy, kiedy
      chciało mu się spać. Dużo też korzystałam z balkonu. Po prostu ubierałam
      (Arturek dorastał w porze jesienno-zimowej, urodził się w lipcu) go i
      wystawiałam na balkon, czasem go kołysałam. W ten sposób mały był na świeżym
      powietrzu (nawet bardzo dużo) bez tego problemu, że nie chce mu się leżeć. Po
      pewnym czasie tak się przyzwyczaił, że nie budził się nawet podczas ubierania w
      kombinezon. Teraz jest już za duży, żeby ilość snu, jaką przesypia w dzień
      wystarczała na spacer, ale niedługo będzie chodził. Też do niedawna odczuwałam
      problem, co robić na spacerze z dzieckiem, które siedzenie w wózku męczy, a
      chodzić po ziemi jeszcze nie może. Polecam sposób ze spaniem na balkonie. Muszę
      tylko dodać, że tak się składa, że mam na balkonie w miarę (jak na Warszawę)
      czystą atmosferę. Balkon wychodzi na zielone osiedle, na którym nie ma za
      dużego hałasu. Gdyby nie to, nie miałoby to sensu. Jest też kwestia
      bezpieczeństwa dziecka, w chwili kiedy się zbudzi. Ja zimą tego problemu nie
      miałam, bo mały był tak opatulony i jeszcze w takim wieku, że nie mógł sobie
      zrobić krzywdy. Teraz jest inna pora roku. Można nauczyć spać dziecko w
      szelkach, ale też trzeba samej bardzo uważać i zaglądać do dziecka, a przede
      wszystkim reagować na najmniejszy odgłos, jaki może wydawać dziecko, które się
      właśnie obudziło. Również trzeba uważać na nasłonecznienie balkonu, żeby nagle
      nie okazało się, że słońce, które przed godziną świeciło w jednym kącie, teraz
      świeci prosto na twarz dziecka. Mogłabym jeszcze więcej napisać na ten temat,
      ale nawet nie wiem, czy masz balkon.

      Trzymaj się. Nawet się nie spostrzeżesz, jak szybko minie taki trudny okres u
      Twojego Kubusia. Popieram również opinie w sprawie zapewnienia dziecku
      podparcia, żeby mogło sobie patrzeć. Jak się wywozi na spacer w miarę senne
      dziecko w cichą i spokojną okolicę, to patrzenie pomaga zasnąć.
    • truskawkam73 Re: mam dosyć spacerów 29.06.03, 21:35
      Mój Kacperek skończył 5 miesięcy, od pewnego czasu także nie lubi długo leżeć w
      wózku. Dotychczas wychodziłam na spacery jak miał spać, teraz robię inaczej.
      Wychodzimy i spaceruję z nim z opuszczoną budą, żeby oglądał sobie otoczenie.
      Jeśli mu się to znudzi to siadam na ławce przy placu zabaw i trzymam go na
      kolanach (zaczyna już ślicznie siadać), a on patrzy zachwycony, śmieje się do
      dzieci i przechodniów smile Ostatnio zaś wymyśliłam, że będę ze sobą zabierała
      nosidełko i to był strzał w dziesiątkę smile Bo Kacperek uwielbia trzymanie go w
      pozycji pionowej, wkładam go więc w nosidełko i swobodnie mogę prowadzić wózek,
      a on jest przeszczęśliwy (dawniej w ostateczności, jak już bardzo marudził,
      brałam go na ręce i jedną ręką podtrzymywałam dziecię, a drugą manewrowałam
      wózkiem - długo tak nie da się wytrzymać smileSpróbuj mojej metody, może się
      sprawdzi i u Was smile Pozdrawiam serdecznie Monika
    • truskawkam73 Re: mam dosyć spacerów 29.06.03, 21:39
      Dodam jeszcze, że próbowałam podwyższać mu oparcie pod kątem 45 stopni, ale on
      jeszcze nie chce tak pół-siedzieć, ześlizguje się wielce oburzony smile Co do
      brzuszka, to owszem smile, ale dla niego jest to sygnał, że pora spać, bo w
      takiej pozycji sypia prawie od urodzenia, a od jakiegoś czasu również na
      spacerkach smile Jeszcze raz pozdrawiam smile
    • dora31 Re: mam dosyć spacerów 30.06.03, 17:13
      hej
      Ja też mam od niedawna taki problem.
      Moj syncio od pewnego czasu,a konkretnie od ostatniej choroby i pobytu w
      szpitalu nie chce usiedzieć w wózku na spacerach,tylko wrzeszczy wniebogłosy
      żeby go wziąć na ręce a jeszcze lepiej prowadzać.Sam jeszcze nie chodzi,ale
      uwielbia być prowadzany.Muszę się wtedy zatrzymywać wyciągnąć go z wózka i
      prowadzać go-wózek muszę oczywiście zostawić,bo dwie ręce mam zajęte.Oh jak ja
      marze żeby wreszcie zaczął chodzić,bo jeszcze trochę a pęknie mi kręgosłup
      (synek ma niecałe 10 miesięcy).Mam nadzieję że nastanie to szybko,w końcu
      starszy chodził mając 9 miesięcy.Może wypróbuje patent z nosidełkiem chociaż
      nie wiem czy coś z tego wyjdzie bo on woli chodzić!,poza tym w nosidełku
      wydaje mi się,że będzie w te upały za gorąco.
      Zabawki też nie wchodzą w gre bo i tak je wyrzuca i dalej płacze.
      Jak sobie pomyśle jak niedawno ładnie siedział w wózeczku-to aż mi się płakać
      chce.Ze starszym miałam podobny problem,ale z całkiem innego powodu-przestał
      płakać w wózku jak miał ok. 1 roku.Mam nadzieję,że temu też to wkrótce minie.
      Trzymajcie się wszystkie-jeszcze wyjedziecie na "spokojny" spacerek.
      Dorota z chłopakami (1998-02-02 i 2002-09-02)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka