Dodaj do ulubionych

Odnośnie wątku o gotowaniu wody i nie tylko

25.08.07, 13:21
Przeczytałam ten wątek i odpowiedzi na niego i nóż mi sie otworzył w
kieszeni. Dziewczyna liczy na to, że doświadczone mamy jej pomogą,
doradzą, a napotyka na złośliwości i wyśmiewanie. To, że ktoś gotuje
wodę do kąpieli dla dziecka wynika, myśle, a nawet jestem pewna, z
troski o to dziecko, i jeśli ktoś się z tym nie zgadza, wystarczy
odpowiedzieć w kulturalny sposób, że wody nie należy gotować.
Niektóre dziewczyny zapomniały jednak chyba od czego jest to forum i
zachowują się złośliwie i, uważam, nie na miejscu. Nie dotyczy to
zresztą tylko tego wątku, ale wielu innych na innych forach również.
Do tych, które wyśmiewają i "dołują": jak byście się poczuły, gdyby
ktoś tak Wam odpowiedział? Bo mi byłoby smutno i głupio i już nigdy
bym na to forum nie weszła.
Obserwuj wątek
    • sabciass Re: Odnośnie wątku o gotowaniu wody i nie tylko 25.08.07, 13:29
      całkowicie sie z tobą zgadzam.
    • zebra12 Myślę.... 25.08.07, 13:36
      Uważam, że takie zachowania są spowodowane szokiem. Dziwne się
      bowiem może wydawać gotowanie wody do kąpieli dziecka i to tak
      dużego! W tym wieku dzieci już są kąpane w morzu, jeziorze czy innej
      tam rzeczce. A tu nagle taki tekst! ZAstanawiający jest także fakt,
      że lekarz w rejonie nie zwrócił na to uwagi matce. Trzeba też
      zaznaczyć, że takie postępowanie z dzieckiem może wywołać więcej
      szkody niż pożytku. Dziecko, które nie styka się z bakteriami i
      innymi mikroustrojami towarzyszącymi nam w codziennym życiu, będzie
      potem zapadało na wiele chorób i znosiło je ciężej. Już pół roku
      system odpornościwy praktycznie nie musiał się wysilać. Nagłe
      zaatakowanie go przez drobnoustroje może zaowocować także alergią.
      Ale przyznaję: śmiech jest nie na miejscu! To raczej smutne.
      • magdasiemka Re: Myślę.... 25.08.07, 13:38
        Właśnie, widzisz, Ty potrafisz normalnie odpowiedzieć i nie wyśmiać.
        Niestety nie wszystkich nauczono kultury...
        • 01martaz1 Re: Myślę.... 25.08.07, 13:44
          Zgadzam sie w 100%. Może jest to trochę dziwne, ale wyśmiewanie czegoś takiego
          to po prostu chamstwo.
    • deela z glupoty smiac sie nalezy 25.08.07, 18:27
      bo pozostaje tylko placz


      niektorym to pomaga sie otrzasnac
      ROTFL


      PS a ty zawsze taka wrazliwa? zginiesz w zyciu oj zgniesz :]
      • magdasiemka Re: z glupoty smiac sie nalezy 25.08.07, 18:58
        Dziękuję za wróżbę. Nie sądzę jednak, żeby miała się sprawdzić. A
        jeśli przeczytasz wszystkie wypowiedzi pod tamtym watkiem, to
        zobaczysz, że to wcale nie głupota. tylko niektórym nie chce się
        pomyśleć i łatwiej uprościć wszystko i nazwać kogoś świrem. Nie
        chodzi mi zresztą o ten wątek tylko. Ale nie będę się rozpisywać, bo
        zbyt wielką ignorantką jesteś.
        • deela jak dla mnie to mozesz 26.08.07, 21:34
          gotowac wode do kapieli nawet dla kota
          ale nie rozglaszaj tego
          na wszelki wypadek
          hahaha
      • reteczu Re: z glupoty smiac sie nalezy 26.08.07, 19:50
        deela napisała:

        > niektorym to pomaga sie otrzasnac

        I z tym się zgadzam.Czasem uprzejmy ton tiu,tiu,tiu nie trafi do
        kogoś,a jak ktoś otrzyma komunikat w stylu obuchem w łeb,to się
        ocknie i pomyśli.
    • azille Re: Odnośnie wątku o gotowaniu wody i nie tylko 25.08.07, 19:32
      e tam
      przesadzasz
      • pani_z_corka Re: Odnośnie wątku o gotowaniu wody i nie tylko 25.08.07, 20:10
        piszesz o kulturalnym traktowaniu innych na forum, a zaraz potem
        nazywasz kogos ignorantem... brawo wink
        sprobuj sie moze zastosowac do swojej wlasnej rady, co?
        • monikaa13 Re: Odnośnie wątku o gotowaniu wody i nie tylko 25.08.07, 20:27
          zgadzam sie tu nazywa ignorantka, a tam wielce oburzona, ze ktos nie
          wysmiewa z takiego trzeba przyznac glupiego zachowania
          odpowiadaj milo jak chcesz, a ja bede odpowiadac jak ja chce, jak
          slusznie zauwazylas to jest forum i kazde moze tu pisac co chce, no
          prawie, i ty tego nie zmienisz

          jestem juz dlugo na forum, i na konkretne pytania, rozsadne jak
          najbardziej konkretnie i rozsadnie odpowiadam, ale jak to
          przeczytalam doznalam szoku, a w szoku robi i mowi sie rozne rzeczy,
          wiesz
          • magdasiemka Re: Odnośnie wątku o gotowaniu wody i nie tylko 25.08.07, 20:37
            No faktycznie, nazwanie kogoś ignorantem a wyśmianie i nazwanie
            głupim to to samosmile)))
            • cora73 Re: Odnośnie wątku o gotowaniu wody i nie tylko 25.08.07, 20:50
              Witam. Zgadzam sie z toba calkowicie...... obojetnie czy kogos
              smiesza czyjes praktyki , lub dziwia pewne pytania tego typu odzywki
              tez uwazam za brak kultury osobistej!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! Pozdrawiam
              • nataliak9 dokładnie tak myślę 25.08.07, 21:20

                • deela ale ja sie przyznaje ze jestem chamem :o 26.08.07, 21:36
                  ciekawe: glupi nierowna sie ignorant fiu fiu, poczulabym sie urozanona, ale
                  jestem za malo wrazliwa zeby sie przejmowac tym co ktos o mnie mowi a w
                  szczegolnej szczegolnosci na necie... hmmm ignorantko? (to zdaje sie tu jest
                  pieszczotliwe okreslenie)
    • mha1 Re: Odnośnie wątku o gotowaniu wody i nie tylko 26.08.07, 16:55
      ojej! to ja przepraszam wszystkie panie, które wyzwałam od głupich,
      bo sieją postrach na drodze!
      strasznie wrażliwa jesteś. poczucia humoru też nie masz. tylko nie
      wpadnij w depresję po moim poście.
      • magdasiemka Re: Odnośnie wątku o gotowaniu wody i nie tylko 26.08.07, 16:56
        Akurat pane, które sieją postrach na drodze, równiez nie zaliczam do
        mądrychsmile Nie obawiaj się o mnie, nie tak łatwo wpadam w depresję.
        Ale dzięki za troskęsmile Pozdrawiam!
        • mha1 Re: Odnośnie wątku o gotowaniu wody i nie tylko 26.08.07, 17:06
          a mogą się obrazić i napisać, że przecież nie były świadome, a tu je
          się miesza z błotem bla bla bla. ja osobiście nie widzę chamskich
          postów na forum. owszem bywają szorstkie wypowiedzi i z takimi
          należy polemizować, jeśli ktoś czuje się urażony. albo olać. ale
          żeby się przejmować? a wracając do wątku z gotowaniem wody do
          kąpieli: pewną "winę" (specjalnie w cudzysłowiu piszę, bo to nie
          żadna wina) ponosi za to autorka posta, która mogła napisać, że
          gotuje wodę ze względu na skórę dziecka (nie chce mi się wierzyć, że
          nie wiedziała, że nie wszystkie matki kąpią dzieci w przegotowanej
          wodzie). wtedy wątek na pewno wyglądałby inaczej.
          • magdasiemka Re: Odnośnie wątku o gotowaniu wody i nie tylko 26.08.07, 17:22
            Ok, to jest twoje zdanie. Moje jest inne. Ja Ciebie nie obrażam, Ty
            nie pisz mi, że nie mam poczucia humoru i nie drwij z mojej
            wrażliwości. Bo, póki co, wrażliwośc uznawana jest za cnotę. W
            przeciwieństwie do złośliwości.
            • mha1 Re: Odnośnie wątku o gotowaniu wody i nie tylko 26.08.07, 17:48
              przewrażliwienie jednak cnotą nie jest
              • magdasiemka Re: Odnośnie wątku o gotowaniu wody i nie tylko 26.08.07, 17:51
                Wow...
                • mha1 Re: Odnośnie wątku o gotowaniu wody i nie tylko 26.08.07, 19:18
                  magdasiemka napisała:

                  > Wow...

                  jaka nieuprzejma odpowiedź. jest mi przykro
    • corkaswejmamy Re: Odnośnie wątku o gotowaniu wody i nie tylko 26.08.07, 19:36
      Kuźwa, no co ja poradzę, że głupota i kompletna bezmyślność mnie rażą? No i jak
      se kiedyś taką pierdołę kompletną przeczytam to mnie krew zalewa i słówka same
      na język się cisną. Z góry przepraszam, ale skrajnej głupoty to ja tolerować nie
      będę. A tak poza tym to jestem caaaaaaaaałkiem miła, hihihihi.
      • magdasiemka Re: mha1 26.08.07, 20:24
        Dlaczego niemiła? Czym Cię uraziłam? Jestem pod wrażeniem po prostu.
        To coś niemilego?
        • mha1 żartowałam! 26.08.07, 21:31
          smile
          • magdasiemka Re: żartowałam! 27.08.07, 09:02
            Ja też!smile
      • agata288 Re: Odnośnie wątku o gotowaniu wody i nie tylko 26.08.07, 20:25

        chciałam tylko zaznaczycv ze autorka tego wątku - ta ktora gotowala
        wode do kąpieli sama zaznaczyla w ktorejs odpowiedzi ze lubi czarny
        humor i ze jej mąz gotuje, mieli i robi masc ze "swistakow , szopow
        czy jakiegos tam zwierzaka"smilei smarują nią dziecko...hihi.wiec
        gdzie tu byc powaznym i powaznie jej odpowiadac na wątek??? ona lubi
        sie nabijac wiec czemu ktos inny nie moze???
        • magdasiemka Re: agata288 26.08.07, 20:28
          Myślę, że akurat nie zartowała zakładając wąteksmile Zresztą jej
          sprawa. Ja tylko opowiadam się przeciwko brzydkiemu traktowaniu
          innych forumowiczek. Bo kiedyś Ty możesz być tak potraktowana. A po
          co?
          • agata288 Re: agata288 26.08.07, 21:52

            a dlaczego piszesz ze ja moge byc brzydko potraktowana? czy ja
            napisalam ze bylam jedną z tych "wysmiewających sie"/???
            jestem osobą z natury przyjaznie nastawioną do świata smile
      • magdasiemka Re: corkaswejmamy 26.08.07, 20:26
        nie watpię, ze jesteś caaałkiem miłasmile))Ja np. nie toleruję skrajnej
        głupoty tylko wtedy, gdy szkodzi ona mi lub moim najbliższym. A jak
        ktoś sobie szkodzi głupotą to jego sprawa. Ale ok, każdy ma prawo
        określać swoje granice tolerancji. Pozdrawiamsmile
    • agniesia1973 Hmmmm 26.08.07, 21:47
      Wszystko mi jedno czy ktoś chce kąpac swoje maleństwo w wodzie przegotowanej czy
      nie. Jednak jeśli grzecznie pyta, to należy grzecznie odpowiedziec. Takie są
      elementarne zasady kultury i tyle.
      Jeszcze jedna, mała uwaga. Częśc osób pozwala sobie na ostrzejszy ton tylko
      dlatego, że są w necie anonimowe (powiedzmy...). Gdybyśmy w normalnym życiu tak
      reagowali, tzn. prowadzili rozmowę - to chyba z rodzaju ludzkiego nic by nie
      zostało smile))
      • agata288 to forum schodzi na psy... 26.08.07, 21:56

        ...wydawało mi sie ze to forum dla potrzebujących pomocy (przede
        wszystkim).ale przez takie wątki jak ten robi sie tutaj totalny
        bałagan.przeciez autorka tego wątku mogła wygłosic swoje sugestie w
        wątku do ktorego nawiązywała.
        • sitanka Re: to forum schodzi na psy... 26.08.07, 22:21
          Nie,autorka tego wątku nie mogła się tam wypowiedzieć,bo nie o
          gotowanie wody chodzi...Swoją drogą jestem wdzięczna jej za
          reakcję,bo naprawdę nóż się w kieszeni otwiera.Tak,jestem
          przewrażliwiona,świrnięta i bardzo mi z tym dobrze.
          • magdasiemka Re: agata 27.08.07, 09:02
            Ja nie twierdzę, że Ty kogoś źle potraktowałaśsmile Mówię tylko, że
            możesz być kiedyś w ten sposób potraktowana. Autorka tego wątku
            chciała założyć nowy wątek i miała do tego prawosmile
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka