Dodaj do ulubionych

Monitor oddechu- potrzebny?

19.09.07, 14:21
Moja córeczka ma 2,5m-ca, jest całkowicie zdrowa i rozwija się
prawidłowo, ale parę wątków niżej poczytałam o monitorze oddechu i
zaczełam się zastanawiać. Nie znam osobiście nikogo kto by tego
używał, myślałam że używa się tego u wcześmiaków i chorych dzieci,
ale widzę, że mamy rocznych zdrowych dzieci tego używają. Czy ta
śmierć łóżeczkowa, to naprawdę takie zagrożenie dla zdrowego
dziecka?, powinnam to kupić? No i co z kładzeniem dziecka na tą całą
elektronikę, przecież to musi wytwarzać jakieś pole
elektromagnetyczne. co wy o tym myślicie?
Obserwuj wątek
    • mynia0 Re: Monitor oddechu- potrzebny? 19.09.07, 14:36
      polem to bym sie tak bardzo nie przejmowała , w dobie anten
      komórkowych na każdym kroku... wink

      a mówiąc poważnie - oczywiście, ryzyko SIDS istnieje, i choć nie
      wiadomo, jaka jest przyczyna, wyodrębniono jednak pewne gurpy
      zagrożenia, do których Twoja córka nie nalezy. jeśli sen dziecka ma
      spędzać z oczu sen Twój - i jeśli Cię stać - kup monitor dla
      świetego spokoju. ale jeśli Cie nie stać - nie rób sobie wyrzutów.
      ja chowałam starszą córkę bez monitora, miałam manie sprawdzania,
      czy oddycha - jest ok. wink młodsza też chowana bez monitora, chociaż
      przyznaję, że po 1 ciąży obiecałam sobie taki zakup. ale nie
      kupiłam. przemyśl racjonalnie za i przeciw i podejmij decyzję.
      • elizabethh1 Re: Monitor oddechu- potrzebny? 19.09.07, 15:00
        Też planowałam ten zakup.Chociaż synek nie jest w grupie ryzyka.Ale
        w końcu nie kupiłam, bo nigdzie nie mogłam dostać.Nie znam nikogo
        kto by to używał.
        • julka20061 Re: Monitor oddechu- potrzebny? 19.09.07, 19:54
          Moja córcia ma 2,5 miesiaca i nie jest w grupie ryzyka. A ponieważ ja jestem
          przewrażliwiona na punkcie, czy oddycha, dzieki monitorowi mogę spokojnie spać.
          Jestem bardzo zadowolona, ale to subiektywna ocena!
          • tolka11 Re: Monitor oddechu- potrzebny? 19.09.07, 20:01
            Nie miałam, nie uzywałam. Mimo, że syn i córka młodsza to wczesniaki
            [młody 40 dni pod respiratorem, dysplazja oskrzelowo-płucna].
    • m-jak-magi Re: Monitor oddechu- potrzebny? 19.09.07, 20:18
      skoro corcia ma juz 2,5 miesiaca i dotad nie zauwazylas zadnych
      problemow to daj sobie spokoj z monitorem. ja mialam od 1szych dni
      ale po 4 miesiacach sprzedalam. ani razu nie byl potrzebny za co
      moge byc losowi wdzieczna. synek ma 7 miesiecy i ma sie dobrze smile
      znam jednak 2 przypadki kiedy uratowal zycie bo dzieciaczki mialy
      bezdech.

    • noovaa Re: Monitor oddechu- potrzebny? 19.09.07, 21:56
      Nie daj się zwariować... "kupujcie bo swoje dzieci pozabijacie!!" Pf... Nie
      używam, nie miałam nigdy zamiaru, nikt w moim otoczeniu tego nie używał i nigdy
      nie spotkałam się z przypadkiem "śmierci łóżeczkowej"
    • melory_nox Re: Monitor oddechu- potrzebny? 19.09.07, 22:06
      Ja miałam monitor i nie kupiłabym dla 2 dziecka. Z czułością
      kombinowaliśmy różnie ... wyło bez przyczyny (a ja dostawałam
      zawału) albo brałam dziecko na ręce z łóżeczka i nie wyło wcale
      bo "zbierało" mnie stojącą obok. Uzywałam go pół roku i był to czas
      dość nerwowy ... Generalnie wyrobiłam sobie przez ten monitor schzę,
      że coś sie stanie. Miałam angelcare. Pewnie jak dziecko jest w
      grupie podwyższonego ryzyka to warto, ale jak zdrowe to moja opinia
      jest na nie.
      • widosna Re: Monitor oddechu- potrzebny? 19.09.07, 22:27
        ja mam i jestem bardzo zadowolona - na szczęście już się nie włącza i niedługo
        nie będzie potrzebny. Ale o tym pisałam na tym drugim wątku więc nie będę powtarzać.
    • monikaa13 Re: Monitor oddechu- potrzebny? 19.09.07, 22:38
      corka ma 10 miesiecy, nie przyszlo mi do glowy by kupowac monitor
      oddechu, co wiecej, corka od urodzenia spi w swoim pokoju

      specjalisci zalecaja monitory dla wczesniakow, ale jezeli nie ma
      zadnych wskazan, monitor jest zbedny

      pozdrawiam
    • travka1 Re: Monitor oddechu- potrzebny? 19.09.07, 22:56
      mam i spie spokojnie.Dla mnie to nie jest argument ,ze dziecko jest
      w grupie ryzyka czy nie...
    • yoggi87 Re: Monitor oddechu- potrzebny? 20.09.07, 09:54
      Uwazam, ze monitor to napewno wiecej dobrego niz zlego u dziecka.
      moja corka nie jest wczesniakiem, jest zdrowa dziewczynka, monitor
      to byl pierwszy zakup podczas ciazy. Uwazam, ze jest bardziej
      niezbedny niz wozek itp. Wlaczyl sie u nas 2 razy gdy corka byl;a
      noworodkiem i wole nie myslec co by bylo gdyby. Napewno do poltora
      roku bedziemy uzywac.
      • yoggi87 Re: Monitor oddechu- potrzebny? 20.09.07, 10:07
        Dodam jeszcze, ze znam osobiscie dziewczyne, ktora stracila coreczke
        przez SIDS. Miala wtedy 8 miesiecy. Zostawila ja na 10 min. sama w
        pokoju, wieszala pranie w lazience, gdy wrocila, malutka wygladala
        jakby spala, miala usmiechnieta buzke... I to ja zmylilo. Potem sie
        zdziwila, ze mala tak dlugo spi i wziela ja na rece... Minelo juz
        kilka lat od tego zdarzenia, teraz jest mam zdrowej 4 miesiecznej
        dziewczynki i uzywa monitora. To wlasnie ta sytuacja sklonila nas do
        zakupienia monitora.
        • donna28 Re: Monitor oddechu- potrzebny? 20.09.07, 12:00

          Ja też chciałam kupić monitor przed narodzeniem dziecka, ale przypadkiem dostał
          się w moje ręce najnowszy podręcznik do medycyny sądowej autorstwa V. i D.
          DiMaio i przeczytałam tam coś takiego:
          "Ponieważ część autorytetów uznawała SIDS za skutek bezdechu, którego
          wystąpienie spowodowane było niedojrzałością pnia mózgu i stanowiło jednostkę
          dziedziczną, zaczęto używać aparatów alarmujących w przypadku bezdechu. Nie
          istnieją dowody, aby ich użycie zapobiegło jakiemukolwiek przypadkowi śmierci w
          wyniku SIDS. Ponieważ leżące u podstaw ich zastosowania uzasadnienie (teoria
          bezdechu Steinschneidera) zostało podważone, ich używanie nie ma uzasadnienia."
          Teoria, że oddech (a raczej jego brak) ma cokolwiek wspólnego z SIDS (zespołem
          nagłej śmierci łóżeczkowej) - jak wynika z cytowanej książki - była uznawana od
          1972 do 1995 roku, teraz jest na całym świecie odrzucana.
          Mając z jednej strony - artykuły z dziecięcych gazetek, reklamy monitorów i
          własne emocja a z drugiej - fragment z książki poważanych autorów, poparty
          bibliografią - zdecydowałam się i nie kupiłam monitora. Ale jeśli ktoś ma spać
          spokojniej przez to że to kupił, to przecież spoko smile
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka