Dodaj do ulubionych

moje poszukiwania niani...:(

28.02.08, 10:54
cześć dziewczyny,
chce się z Wami podzielić i troszkę wyżalić, na temat moich prywatnych
poszukiwań opiekunki do 6 miesiecznego synka Tomusia.
Szukam Pani juz od ponad miesiąca i właściwie mogę powiedzieć że poszukiwania
zakończyły sie w pewym stopniu sukcesem. Pisze w pewnym stopniu bo tak
naprawdę Pani zaczyna pracę od połowy marca ale samo znalezienie takiej osoby
kosztowalo mnie wiele trudu. Szukałam na gazetowym forum, przez znajomych i
dając ogłoszenie w ofercie. Zgłaszały się rózne Panie i bardzo młode
dziewczyny i starsze Panie, które generalnie były w moim zasięgu oczekiwań.
Cóż mogę powiedziec oprócz tego że wymagania Pań zajmujących sie opieką nad
dziećmi są bardzo duże. Generalnie często zdażało się że Pani nie pytała nawet
o imie dziecka lub w rozmowie myliła jego płeć - ale to jeszcze jestem w
stanie przełknąc. Nie bardzo tylko mogę zrozumieć dlaczego 8 zł/1h jest taka
niska stawka że nie prowadzi się dalej żadnej rozmowy np. na temat samych
obowiązków.... Cóz to jest przykre i dlatego postanowiłam się podzielić z Wami
moim doświadczeniem, czy równiez miałyscie lub macie podobne doświadczenia??
pozdrawiam wszystkie mamy poszukujące niańsmile)
Obserwuj wątek
    • mamalesia2 Re: moje poszukiwania niani...:( 28.02.08, 11:02
      tak, dlatego mam pracę w domu i sama wychowuję swoje dzieci. Miałam dość przypadkowych osób, które zajmowały się dziećmi z konieczności. Teraz jestem w domu i czsami jest mi ciężko samej z dwojgiem, ale nie szukam już więcej, bo to tylko stres. A finansowo taniej wychodzi jak mniej zarobię w domu niżbym miała się dzielić pensją z opiekunką. Ja mam akurat taki zawód że mogę. A co do wymagań nianiek: żeby nie było za małe bo tzreba nosić na rękach, ale nie za duże, bo to za duży kłopot, żeby ładnie jadło, samo się ubierało, samo sobie gotowało, sprzątało po sobie zabawki, ładnie usypiało, długo spało i uwielbiało brazylijskie seriale.
      • anula011 Re: moje poszukiwania niani...:( 28.02.08, 11:13
        dokładnie zgadzam się z Tobą, tak jak napisałam wczesniej, niektóre z ty7ch nian
        po usłyszeniu stawki reagowały np. o nie, napewno nie!!! i rozłaczały się.
        Niewazne jaka praca jakie obowiązki, itd...
        Niestety ja musze wrócić do pracy i nie moge pracowac w domu ale rzeczywiście
        jest to jakieś rozwiązanie.
        Cały czas boję się sytuacji, że Pani która zacznie pracę po tygodniu się
        rozmysli bo bedzie za cięzko lub cokolwiek innego i zostanę z przysłowiowa ręka
        w nocnikusmile)
        • osa551 Re: moje poszukiwania niani...:( 28.02.08, 11:54
          Niestety z opiekunkami jest naprawdę ciężko. Ja miałam to szczęście,
          że jak córka miała pół roku znalazłam opiekunkę, która co prawda nie
          miała doświadczenia i była bardzo młoda (20 lat), ale widziałam że
          ma bardzo dobre podejście do dzieci. Przez następne 3 lata byłam z
          niej bardzo zadowolona i poleciłam ją znajomym. Jak się
          dowiedziałam, że jestem w drugiej ciąży to od razu do niej
          zadzwoniłam i "zaklepałam" z rocznym wyprzedzeniem. Szczerze mówiąc
          teraz jest mi wszystko jedno, czy zapłącę jej 8 czy 10 czy 11
          złotych za godzinę, bo wiem że mogę jej zaufać we wszystkim włącznie
          z ćwiczeniami zleconymi przez rehabilitantkę.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka