10.03.08, 11:12
od jakiego miesica nalezy sadzac dziecko na nocnik
Obserwuj wątek
    • epreis Re: NOCNIK 10.03.08, 12:17
      ja swojego zaczynałam wysadzać jak miał 8-9 miesięcy i dobrze już siedział, na początku tylko rano (bo po spaniu zawsze sikał) i czasemw ciagu dnia, raz zrobił babolka do nocnika i tak mu się spodobało, że po miesiącu nie robił już do pampersiaka, sikanie owszem..trzeba było pilnować...
      ale nie zmuszałam go, mó maluch nie protestował, wrecz to uwielbiał - problemem było ściągnięcie go znocnika...
      jak miał ok 18 miesięcy sam zaczął wołać...
      teraz ma 2,5r i pampersiaki są tylko do spania...

      takie samo zdanie słyszałam ostatnio w jakimś programie od eksperta, że wysadzać i przyzwyczajać dziecko wcześniej, tak do roku, a wymagać sygnalizacji potrzeb gdy skończy ok 18 miesięcy..
      • mika_p Re: NOCNIK 10.03.08, 19:23
        A po jaką cholerę przez pół roku i dłużej wysadzać na darmo, jeśli umiejetnosc
        sygnalizacji nadchodzącego siusiania dzieci osiągają w IV półroczu życia?
        Żadna inna umiejętnosć u dziecka nie wymaga takich wielomiesięcznych
        przyzwyczajeń jak osławiony nocnik.

        Jak sie smoczek, butlę, pierś odstawia, to się oczekuje, ze w ciągu kilku dni
        dziecko przywyknie do nowej sytuacji, a nocnik wg zwolenników teorii wymaga 30
        razy dłuższego okresu adaptacji.

        Idiotyzm, moim zdaniem.
        Na forum Małe dziecko wiele matek pisze, ze po dojsciu do odpowiedniego wieku
        nauka nocnikowania zajęła kilka dni. Bo dziecko dojrzało.

        Cóz, każda mama ma wybór - bawić się w łapanie siuśków rok czy kilka miesięcy,
        albo wycierac mokrą podłogę przez kilka dni.
        • edzia.79 Re: NOCNIK 10.03.08, 19:37
          zgadzam sie z mika_p wg mnie dziecko jest zdolne do kontroli odruchow w wieku 18 mies.
          wczesniej nie ma sensu
          • aniulka_ba Re: NOCNIK 10.03.08, 20:36
            A ja jestem zdania, że warto zacząć wcześniej. Znam wiele dzieci, które bały się
            nocnika, bo pupa im "wpadała". Wysadzanie wcześniej to tylko przyzwyczajanie, że
            na nocniku też można siedzieć. Też nie wierzę, że dziecko młodsze niż 12 - 18
            miesięcy jest w stanie na tyle panować nad pęcherzem, żeby obyło się bez pieluch.
            • mika_p Re: NOCNIK 10.03.08, 20:53
              Raczej 18-24.

              Wiesz co... dzieci siadają na różnych rzeczach. Krawęznikach, balach, miskach
              odwróconych dnem do góry albo postawionych normalnie. Czemu mialyby się bac
              właśnie nocnika, skoro uczucie wpadania pupy jest im znajome? Owszem,
              sporadycznie jakieś dziecko moze się akurat tego przestraszyć, ale nie widzę
              powodów, dla których to miałoby być regułą. Chyba że sadza sie naprawdę małe
              niemowlę, które nagle traci podparcie wszędzie - i pod nogami, i pod pupą.
              Przeciętny półtoraroczniak, dwulatek, nie przestraszy się czegoś, z czego sam
              może zejść.
              Więc raczej to przedwczesne wysadzanie może przestraszyć dziecko niż terminowe.

              Poza tym, aniulko, powiedz, dlaczego uwazasz, ze akurat nocnik ejst tak
              strasznym narzedziem, ze trzeba do niego przyzwyczajac miesiącami, a durną
              łyżeczkę po prostu wyjmuje się z szuflady, wsadza do miski i umazaną marchewką
              wtyka o wiele młodszemu dziecku do dzioba? I jeszcze oczekuje, ze w ciągu góra
              kilku tygodni na tyle przywyknie do takiego narzedzia, że będzie nim dostawac
              konkretny posiłek, a nie kilka mazajów na czubku łyżeczki.
              A na nocnik trzeba wysadzac niemowlęta, żeby po roku miec odpieluchowane
              dziecko. Odpieluchowane w sensie - kontrolujące swoje siusianie...
              • aniulka_ba Re: NOCNIK 10.03.08, 22:55
                Po pierwsze - nie pisałam, że jest to regułą, tylko, że znam takie dzieci. A po
                drugie znam i takie, które do łyżki też trzeba długo przekonywać. Mojego syna
                natomiast nie udało mi się przekonać do butli ze smokiem, chociaż uspokajacza
                ssie chętnie.

                Różnica między korzystaniem z nocnika a korzystaniem z łyżki polega głównie na
                tym, że przy łyżce można liczyć na pomoc (ktoś nabierze jedzenie, włoży do buzi,
                trzeba tylko łyknąć), natomiast przy nocniku tej pomocy aż tyle nie będzie -
                trzeba chwilkę poczekać zanim pupa będzie w odpowiednim miejscu, potem zrobić
                siku, a może i kupę i tego już nikt za dziecko nie zrobi.
                • mika_p Re: NOCNIK 11.03.08, 17:14
                  Przy wysadzaniu niemowląt też w grę wchodzi pomoc innej osoby, bo niemowle samo
                  się nie rozbierze, a i z kojca nie wylezie, żeby do nocnika dojść.
                  Co innego dwulatek, który może być w pełni samoobsługowy pod tym względem.
                  • babcia47 Re: NOCNIK 11.03.08, 17:37
                    nie wiem jak mówia fachowcy..a raczej wiem, bo czesto to czytam na
                    tutejszych forach..i cały czas się zastanawiam skąd mi się wzięli
                    tacy odszczepieńcy (moi synowie) wysadzani od kiedy zaczęli juz
                    pewnie siedzieć..WOŁALI, że "mama sii" albo "mama eee" czyli
                    świadomie sygnalizowali potrzebę od ok roku, kiedy mieli powyzej 1,5
                    roku nie zakładałam pieluch nawet do spania..skąd to twierdzenie, że
                    dziecko nie jest w stanie przed IV półroczem swiadomie panować nad
                    zwieraczami?? i do tego podobnie miały dzieci koleżanek, z którymi
                    utrzymywalismy bliski kontakt, razem spedzaliśmy duzo czasu i
                    chodzilismy na plac zabaw!!!
                    • babcia47 Re: NOCNIK 11.03.08, 17:39
                      ps w kojcu trzymani nie byli a majty czy półśpiochy potrafili
                      ściągnąć juz sami..wymagali tylko do 2 lat pomocy przy wytarciu..
              • babcia47 Re: NOCNIK 11.03.08, 17:50
                posadź rozgrzaną pupę, swierzo rozpakowana z pampersa i rajstopek
                na wyziębionym nocniku..niejedno dziecko po pierwszym takim
                doswiadczeniu na długo odmawiało współpracy...dlatego, szczególnie
                przy pierwszych próbach zawsze zalecało się go najpierw dobrze
                ogrzać np w wiaderku z ciepłą wodą..
            • deela Re: NOCNIK 10.03.08, 23:13
              trzeba kupic maly nocnik, ja mam maly i nic mu nie wpada
    • blanka.g1 Re: NOCNIK 10.03.08, 22:41
      ppierwsze próby zaczełam u starszej córki jak miała,,,15 mcy był
      lipiec wakacje nie chciała....oczywi ście mądra tesciowa wymyśliła
      żeby latała w majtkach jak poczuje że się zsiusiała parę razy to
      będzie krzyczeć....dupa...efekt był taki że wszystkie buciki były
      zasikane ja wsciekła.....we wrześniu spróbowałam po swojemu drugi
      raz...i sukces chodź nastapił pewien regres zimą zakładałam pampersa
      na spacery bo jak wysadzić dziecko zima pod krzaczkiem??? i
      oczywiście na noc...100% dziennej wolności od pampersów przypadł na
      wiosnę...czyli jak Oliwka skończyła dwa lata...nie mała w tym zas
      ługa placykowych znajomości gdyż na podwórku które kocham chodź nie
      jest jak z bajki kilkoro dzieci było w tym samym wieku i na etapie
      nauki wołania siusiu więc jak jedno wystawiło głowę z piaskownicy i
      wołało to zaraz uaktywniały sie inne...i była gonitwa każdy pod
      swoje drzewko na szczęście teren zelony jest bardzo duży i nie
      wiązało się to siusianiem w okolicach placu zabaw...przy okazji
      zaliczyłam wstep do edukacji seksualnej,,,chłopcy maja siusiaki a
      dziewczynki pituszki..
    • deela Re: NOCNIK 10.03.08, 23:12
      uwazam ze takie wysadzanie dla radosci mamusi ze dziecko sie przypadkiem wysika
      do nocnika jest bez sensu, dziecko uczy sie sygnalizowac potrzeby miedzy 1.5 r a
      2 lata i tak tez zamierzam go przyuczac, nie kumam tego parcia na nocnik odkad
      tylko dziecko da rade na nim usiedziec
      • woi.mi Re: NOCNIK 10.03.08, 23:21
        Ze względów zdrowotnych nieraz lepiej dziecko wysadzać wcześniej.
        • zona_mi Re: NOCNIK 11.03.08, 11:19
          Z jakich względów zdrowotnych?
        • ryccyna Re: NOCNIK 11.03.08, 11:39
          Ja też uważam, że im wcześniej tym lepiej, przecież uczysz dziecka takich
          rytuałów jak spanie i jedzenie. Ja to traktuję jako kolejny rytuał i dlatego
          zaczęliśmy od 7 miesiąca.
          • mama_katana Re: NOCNIK 11.03.08, 20:44
            nie sadze ze to tak jest to przychodzi z czasme u kazdego dziecka czytalam
            kiedys wypowiedz pani ekspert:
            smyk.com/index.php?option=com_forum&action=post&id=3138&Itemid=0 a jakos
            ufam autorytetomwink moja Niunia ma 8 misiescy ale na razie sie nie uczymy ona
            chyba na razie nie chce mimo ze probowalysmy..i wcale sie tym nie martwie smile
    • 0betty842 Re: NOCNIK 11.03.08, 08:35
      Ja mojego małego(8,5m)sadzam na nocnik tylko rano bo własnie rano
      robi kupke.Posiedzi 5 min i kupka w nocniku jest.W ciągu dnia tez
      robi czasem kupke ale tego juz nie umiem przewidzieć i robi do
      pampersa.Siku go nie uczę bo jest za mały nie ma jeszcze kontroli
      nad swoim pęcherzem.
      • mechanik77 Re: NOCNIK 11.03.08, 09:04
        moją córkę sadzałam na nocnik jak zaczęła 7 miesiąc życia, teraz ma
        10 miesięcy i kupę robi tylko na nocnik, czyli widać wie o co
        chodzi. Uważam że im wcześniej tym lepiej, ja jak miałam rok i
        siedem miesięcy to nie wiedziałam już o pieluchach, czyli jest to
        możliwe do wykonania.
        • edzia.79 Re: NOCNIK 11.03.08, 10:09
          mechanik
          ale jak ci coreczka sygnalizuje ze chce kupke??
          mowi ee??
          czy poprostu ty wiesz w jakim czasi zrobi i szybko ja sadzasz na nocniczek??
    • mama_julki_2606 Re: NOCNIK 11.03.08, 12:01
      To jest Twoja decyzja. Możesz tylko skorzystać z doświadczenia innych mam jeśli
      tego chcesz. Ja moją córcię posadziłam na nocnik pierwszy raz jak miała prawie
      7 miesięcy. Teraz ma prawie 9 i przez ten czas ANI RAZU! nie zrobiła kupki do
      pieluszki. Za każdym razem kiedy Ją wysadzę robi siku! I może to fakt, ze takie
      małe dziecko i kontroluje potrzeb fizjologicznych ani nie potrafi ich
      zasygnalizować ale potrafi skojarzyć nocnik z kupką i siku. Moja córcia na
      pytanie "gdzie jest nocnik?" albo co lepsze "gdzie się robi siku?" prowadzi do
      łazienki i pokazuje na nocnik. Są mamy, które twierdzą, że absolutnie takiego
      małego dzieciątka sadzać nie wolno, ze dopiero kiedy będzie miało 18 miesięcy
      itp.itd. Ale wg mnie to czyste lenistwo rodziców, bo im się nie chce wysadzać co
      jakiś czas dziecka i mają spokój, zmienią co kilka godzin pampersa i zadowoleni.
      Zrobisz jak uważasz! pozdrawiam
      • mechanik77 Re: NOCNIK 11.03.08, 17:48
        tak moja córka robi 2 razy dziennie kupę i za każdym razem zawoła
        eee i wtedy sadzam ja na nocnik.A na siku to sadzam co 40 min. i
        zawsze zrobi.
        • tuniatunia Re: NOCNIK 11.03.08, 20:22
          A ja jestem leniwa i zadowolona. I co najlepsze - moja 15 m-czna corka tez smile

          Ale zeby nie wpasc w totalne wyrzuty sumienia (heh) z nocnikiem sie zaprzyjaznia
          na sucho. Siada sonbie na nim, wstaje, siada, wstaje. nie jest to juz obcy
          przedmiot, nie daj Bog - potwor jakis.

          Czekam az sie ociepli i bedzie mogla latac w samym pampersie / majteczkach i
          zaczynamy jazde smile

          Bedzie o tyle ciekawie, ze corka jest z tych istot, ktore w jednym miejscu sa w
          stanie spedzic max 10 - 30 sekund smile i tak od kiedy zaczela pelzac.

          Tunia
          • aniulka_ba Re: NOCNIK 11.03.08, 22:17
            tuniatunia napisała:

            > Bedzie o tyle ciekawie, ze corka jest z tych istot, ktore w jednym miejscu sa w
            > stanie spedzic max 10 - 30 sekund smile i tak od kiedy zaczela pelzac.

            Mój Jaś też nie usiedzi w miejscu, ewentualnie ustoi, bo chodzić jeszcze nie
            umie (ma 8 miesięcy), ale sadzany na nocniku siedzi, rozgląda się, gada, sika,
            robi kupę, stuka w nocnik i robi coś w rodzaju klaskania, jak mu pozytywka w
            nocniku zagra. Co ciekawe, jak coś się popsuje i pozytywka nie zagra, to też
            cieszy się, jak zrobi siku, więc coś tam chyba chwyta.
    • monika.k81 Re: NOCNIK 12.03.08, 13:11
      Ja sadzałam synka od około 6-7 miesiąca. Teraz ma rok i kupkę zawsze robi do
      nocnika. Siku po prostu pilnujemy. Za każdym razem chwalimy, robimy cacy i
      bijemy brawo. Daje to wielką radość synkowi
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka