Dodaj do ulubionych

Kto używa nosidełka Baby Bjorn???

15.03.08, 21:57
Wiem, że jest forum chuściarskie, na którym nosidłom sztywnym mówi się be, ale
chciałam zasięgnąć rady jeszcze tutaj.
Potrzebuję nosidła dla (prawie) 3 miesięcznej córeczki, na krótkie wypady do
sklepiku za rogiem i do przedszkola po starszą córkę, czasami do noszenia przy
pracach domowych. Dużo dobrego słyszałam o nosidłach Baby Bjorn. I jak to jest
w końcu - bardzo niezdrowe są nosidła, stosowane z umiarem?
---
Monika - mama Inki i Bianki
Obserwuj wątek
    • monikaa13 Re: Kto używa nosidełka Baby Bjorn??? 15.03.08, 22:04
      no ale chusta też świetnie się sprawdza na krótkie wypady,
      zawiązanie chusty długiej to podobno 30 sekund, a kółkowej nie
      trzeba wiazać wcale, więc pewnie wychodzi szybciej niż to nosidło
      jak jesteś cięta na chusty polecam nosidło Mei Tai
      żadne nosidło twarde - baby bjorn, red castle, infant itp. nie są
      zdrowe dla żadnego dziecka, w szczególności dla takiego maluszka
      • monikaa13 Re: Kto używa nosidełka Baby Bjorn??? 15.03.08, 22:06
        och, zapomniałam o najważniejszym CENIE!!!!!!!!!!!!!!
        naprawdę nie warto inwestować w te drogie, niezdrowe nosidła
        chusta kółkowa to cena - 70zł
        chusta wiązana - 150zł
        Mei Tai - 150zł

        Baby bjorn - ponad 300zł !!!
        • sylwi-a-25 monikaa13 15.03.08, 22:19
          kazdy wie ze ty uzywasz chusty, ale nie przesadzaj w z twoja opinia
          o nosidelkach. piszesz tak jak by robily one dziecko kaleka!!!

          sa szczegolnie od baby björn nosidelka co sa bardzo dobre i dziecku
          sie nic nie stanie. Moze wes raz dziecko i wsadz je w dobre
          nosidelko, to bedziesz widziala jek dzieck w nich siedzi.
          i nie w kazdym nosidelku dzieck wisi.
          Wyobraz sobie ze niektore mamy nie umieja dziecka w chuste wiazac,
          to tez nie jest zdrowe ale wazne ze jest w chuscie???

          takze daj sobie powiedziec ze nie kazde nosidelko dzis jest zle.
        • aga807 Re: Kto używa nosidełka Baby Bjorn??? 15.03.08, 22:20
          Ja zainwestowałam i... jestem naprawdę zadowolona (nie miałam
          zaufania do chust)! Mój dzidziuś też! Czujemy się oboje bezpieczni z
          tym nosidłem! Aha - jest dostosowane do 13kg, więc wystarczy na
          długo. Ciężaru wogóle się nie czuje - super konstrukcja!
          • emonik Re: Kto używa nosidełka Baby Bjorn??? 15.03.08, 22:39
            Dzięki za odpowiedzi.
            aga807 - w jakim wieku było Twoje dziecko jak zaczęłaś nosić je w nosidełku?
            Masz Baby Bjorn czy inne?
            ---
            Monika - mama Inki i Bianki
            • pani_z_corka Re: Kto używa nosidełka Baby Bjorn??? 15.03.08, 22:56
              my tez uzywamy BB, od 6 miesiaca zycia mniej wiecej. i sprawdza sie
              super, cora je uwielbia.
            • margot602 Re: Kto używa nosidełka Baby Bjorn??? 15.03.08, 22:59
              hej, ja też uzywam Baby Bjorna i jestem super zadowolona. Ciężar
              dziecka jest prawie niewyczuwalny dzięki "krzyżakowi" na plecach.
              Dla mnie to akurat wybawienie, bo synek jest spory (urodził się
              4380g). Nosidełko jest dostosowane dla dzieci od wagi 3,5 kg. Dla
              dzieci, które nie trzymają jeszcze główki jest specjalny kołnierz
              podtrzymujący - wtedy nosisz dziecko z głową zwróconą w stronę
              twojej twarzy. dla starszych dzieci jest możliwość usadowienia
              dziecka, tak że może sobie oglądać to co dzieje się przed tobą.
              Noszę synka od 1 miesiąca życia - konsultowałam z ortopedą i
              powiedział, że w przypadku Baby Bjorna nie ma podyższonego ryzyka
              jeśli chodzi o uszkodzenie kręgosłupa czy bioderek.
              Dodatkowym atutem tego nosidełka jest super łatwe mocowanie - wpina
              się w 4 miejsca i dziecko bespiecznie siedzi. na chodnijsze dni do
              nosidełka jest też fajny polarowy kombinezon z kapturem.
              U mnie Baby Bjorn się sprawdził smile
              pozdrawiam!
    • pengua Re: Kto używa nosidełka Baby Bjorn??? 15.03.08, 23:09
      Ja tez mam Baby-Bjorn'a. Jestem nim zachwycona. Jst super
      ergonomiczne, bardzo wydodnie nosi sie w nim dziecko, chodziaz jak
      synek mial 3 miechy, to jeszcze byl na niego troche za maly, gdyz
      niezbyt wprawnie utrzymywal sztynie glowke. Teraz kiedy ma 5 miechow,
      jest nosidlem zachwycony!
    • monikaa13 Re: Kto używa nosidełka Baby Bjorn??? 16.03.08, 09:24
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=572&w=69738916

      www.cpsc.gov/cpscpub/prerel/prhtml99/99053.jpg
      www.sweden.se/upload/Sweden_se/english/articles/RK/images/Baby_bjorn_helspalt.jpg

      sory, ale nie dam sobie wmówić że takie nosidło jest zdrowe,
      oczywiście mogę uwierzyć, że któremuś dziecku noszonemu w takim
      nosidle w przyszłości nie będzie
    • ithilhin Re: Kto używa nosidełka Baby Bjorn??? 16.03.08, 09:31
      jesli nie lubisz chust, a szukasz bezpiecznej formy noszenia dziecka i do tego
      mUSI to byc nosidelko to poszukaj nosidla ergonomicznego, w ktrym dziecko bedzie
      mialo prawidlowa pozycje i dobrze podtrzymane plecki, ciezar ciala nie bedzie
      sie opieral tylko na kroczu.
      Baby Bjorn nie jest nosidlem ergonomicznym - zle ulozenie mozek, zbyt sztynwne
      wypelnienie plecow i male dziecko musi se dostosowac do ksztaltu nosidla a
      powinno byc odwrotnie (niemowle ma naturalnie zaokraglone plecki).
      nosidlo ergonomiczne to na przyklad Ergo (dla dzieci siedzacych) albo Bondolino
      (mozna nosic tez mniejsze dzieci).
      • pani_z_corka Re: Kto używa nosidełka Baby Bjorn??? 16.03.08, 21:56
        czy ktoras z mam chustowych miala w rekach to nosidlo? bo ja je
        mialamw rekach chocby dzis i nie wiem, z ktorej storny jest ono zbyt
        sztywne...
        • andziulindzia Re: Kto używa nosidełka Baby Bjorn??? 16.03.08, 23:10
          Ja miałam w rękach. I przede wszystkim: nosidełko BB nie dopasowuje
          się do pozycji jaką przyjmuje dziecko pionizowane (czyli do
          naturalnego wygięcia pleców) tylko poprzez swoją sztywność narzuca
          ułożenie ciałka dziecka, nie podpiera naturalnie ułożonych plecków
          na całej ich długości tak jak chusta odciążając stawy biodrowe tylko
          powoduje że dziecko cały ciężar swojego ciała opiera na własnych
          jeszcze niewystarczająco wykształconych bioderkach. Kolejnym minusem
          tego nosidła (jak i innych usztywnianych nosideł) jest wąski pasek
          między nóżkami dziecka: nóżki dziecku zwisają pionowo w dół i przy
          marszu dorosły odgina nóżki dziecka do tyłu. Dodatkowo dziecko zwisa
          kroczem na tym pasku (współczuję wszystkim chłopcom zwłaszcza).

          Dla lepszego wyobrażenia: weź do ręki kawałek tkaniny bawełnianej i
          otul w nią dziecko, zobacz jak tkanina dopasowuje się do ciała
          dziecka. Następnie weź swoje ukochane BB i spróbuj owinąć nim
          dziecko. Co się musi dopasować? Dziecko do BB czy BB do ciałka
          twojego malucha?

          Nie wiem czy znacie p. Pawła Zawitkowskiego? Jest rehabilitantem,
          nie jest fanatykiem chust, ma swoje forum eksperckie. On także
          uważa, ze nosidła sztywne nie są najlepszym pomysłem dla małych
          dzieci.

          • 22max2007 Re: Kto używa nosidełka Baby Bjorn??? 17.03.08, 18:14
            My mamy takie nosidełko i:
            1. nie jest sztywne! Może po wyjęciu z pudełka i pierwszym użyciu,
            ale teraz jest nawet lekko "sflaczałe"
            2. właśnie między nóżkami pasek jest bardzo szeroki
            3. nosiłam dziecko przodek do kierunku "jazdy" i nic się dziecku nie
            odgina.
            4. dziecko wcale nie wisi na kroczu, jest podtrzymywane pod paszkami
            i jeśli jest prawidłowo wyregulowane nosidełko dzicko opiera się na
            całej jego długości.
            5. Zawitkowski nie ma dzieci, a pewne rzeczy w praktyce wyglądają
            nieco inaczej...
          • monikabujan Re: Kto używa nosidełka Baby Bjorn??? 16.04.08, 14:26
            a jak nosic malucha (5 miesiecy), który za nic w swiecie nie chce byc twarzą do osoby noszącej?Czy w chuście się tak da?
      • emonik ithilhin!!! 16.03.08, 22:01
        A gdzie można kupić Ergo albo Bondolino?
        ---
        Monika - mama Inki i Bianki
        • lee_a Re: ithilhin!!! 16.03.08, 22:08
          bondolino - www.chustomania.pl/online/chustomania/CiS-
          web2_chust.nsf/Inhalt/Produktliste_size16
          ergo - niestety nie wiem
          • sylwi-a-25 Re: ithilhin!!! 16.03.08, 22:22
            ja mam nosidelko ergo od baby björn tylko ze kupione w niemczech,
            takze nie wiem gdzie je w polsce dostaniesz. Jest naprawde dobre,
            ale inne nowej kolekcji nosidelka so tez bardzo dobre, najlepiej
            wejdz na strone od baby björn i sobie zobacz,

            pozdrawiam
        • andziulindzia Re: ithilhin!!! 16.03.08, 23:12
          O nosidłach ergonomicznych możesz poczytać tutaj:
          www.chusty.info/forum/viewtopic.php?t=1488
        • ithilhin Re: ithilhin!!! 18.03.08, 18:59
          Ergo:
          gugu-gaga.pl
          Bondolino:
          chustomania.pl
    • awtorek Re: Kto używa nosidełka Baby Bjorn??? 17.03.08, 15:56
      Ja mam Baby Bjorn Synergy - podobne do Active tylko część w której siedzi
      dzidziuś zrobiona jest z siatki, więc absolutnie nie jest ono sztywne. Polecam.
      Jest bardzo wygodne i dopasowuje się do kształtu dziecka.

      Dodam, że próbowałam z chustą ale po prostu sama nie potrafię jej zawiązać (w
      dwie osoby, owszem, ale nie o to przecież chodzi).
      • chicoria Re: Kto używa nosidełka Baby Bjorn??? 17.03.08, 17:48
        Ja mam Baby Bjorn Active i jest super. Uwielbiamy ją ja, maz i corcia.
        Szczegolnie odkad moze siedziec przodem do swiata i wszystko widzi. Polecam!
        • edzia.79 Re: Kto używa nosidełka Baby Bjorn??? 18.03.08, 09:53
          sory ale ja jestem zawsze gleboko zdziwiona widzac rodzicow z dzieckiem w nosidelku.
          tyle sie mowi ze nosidelka sa niezdrowe a tu idzie mloda,zadbana para z dzieckiem w czyms takim.
          dla mnie nosidelka rownaja sie z chodzikiem.
          w zyciu nie wsadzilabym dziecka do czegos takiego.
          • saha_ra Re: Kto używa nosidełka Baby Bjorn??? 18.03.08, 11:46
            Uwagi o wąskim pasku pod kroczem, sztywnej konstrukcji, prostych
            nóżkach dziecka, podparciu tylko w kroczu itp są KŁAMSTWEM!!!!!!
            Takich wierutnych bzdur w życiu nie czytałam. Ich autorkę proszę o
            zaprzestanie szerzenia wrogiej propagadny - zobacz sobie kobieto w
            sklepie albo na Allegro o czym w ogóle mówisz. Ośmieszasz się w
            każdym punkcie swojej wypowiedzi. Bo jest dokładnie odwrotnie niż
            twierdzisz.
            mam Baby Bjorn Active . Jest wspaniałe, ratuje mi życie kiedy muszę
            zniesc dziecko z drugiego piętra do garażu a do tego mieć w rękach
            torby, śmieci itp. Stanowi tez niezastąpione ogniwo pomiędzy
            montowanym na stałe fotelkiem samochodowym, a np przychodnią. W domu
            nie używam, kupiłam kiedy córeczka trzymała pięknie prosto plecki,
            więc wypraszam sobie uwagi o chodziku.
            Kurde cała zachodnia Europa używa nosideł i nikt nie robi afery. Są
            takie czasy jakie są, trzeba się z dzieckiem przemieszczać i
            zapewnić mu maksimum bezpieczeństwa. Kręgosłup matka tez ma tylko
            jeden, ja po rwie kulszowej pierniczę wszelkie motane szmatki.
            Kupiła BabyBjorn, bo ma wzmocnienie na plecach (moich) i nie czuję
            ciężaru dorodnego bobasa.
            • sylwi-a-25 saha_ra 18.03.08, 12:18
              sorki,jak zle napisalam imie!
              Chociaz jedna ma odwage powiedziec jak co mysli. Ja tez uwazam ze
              niektore kobiety przesadzaja, pisza tak jak by te nosidelka byly z
              drzewa zbite gwozdziami.
              > Kurde cała zachodnia Europa używa nosideł i nikt nie robi afery.
              No wlasnie nigdzie nie mowia tak negatywnie o nosidelkach jak w
              polsce, to jest bardzo dziwne.

              pozdrawiam
              • ithilhin Re: saha_ra 18.03.08, 19:15
                Baby Bjorn Active
                www.nfistudios.com/StanfordProductImages/images/045.10619.jpg
                Nosidlo ergonomiczne 9tu Bondolino)
                www.babygerecht.de/images/UserFiles/bondolino_3_klein.jpg
                polecam spojrzenie na ulozenie nozek oraz podparcie pleckow.

                nozki nie powinny byc proste, plecki powinny byc zaokraglone.
              • ktosia77 Re: saha_ra 19.03.08, 16:56
                > No wlasnie nigdzie nie mowia tak negatywnie o nosidelkach jak w
                > polsce, to jest bardzo dziwne.

                W wiekszosci europy jedza opomiarowane marchewki, wyprostowane banany, pakuja
                zywnosc w folie itp. a wcale nie znaczy to ze jest to dobre.

                Mysle ze "nidzie" to zbyt duze uogulenienie. Czyzbys byla az tak zorientowana co
                sie dzieje "na ustach" ludzi w kazdym kraju w europie?
          • monikaa13 Re: Kto używa nosidełka Baby Bjorn??? 18.03.08, 12:42
            zgadzam się z edzią, widząc dziecko-niemowlę w takim nosidle aż mnie
            ciarki przechodzą, wygląda to bardzo nienaturalnie i mówcie sobie co
            chcecie, ale wiem co widzę
            • joxanna Re: Kto używa nosidełka Baby Bjorn??? 18.03.08, 17:07
              Przy pierwszym dziecku niechętnie patrzyłam na nosidełka, naczytałam się, że
              szkodliwe itp. Ale jak miała 3 miesiące to przełamałam się, bo ręce już miałam
              do ziemi, a z chustą jakoś nie mogłam sobie poradzić (taka gotowa była dla mnie
              niewygodna, dziecko mi z niej wypadałosmile, a wiązana jakoś mi nie pasowała). BB
              było wybawieniem - małą nosiłam już wtedy twarzą do przodu i uwielbiała to.

              Ale drugie dziecko, los chciał, rodziłam we Francji. Tutaj dzieci nosi się w BB
              od urodzenia. Ja też, z przyczyn technicznych często muszę nosić małego od
              urodzenia, ale twarzą do mnie. (mam tak małą windę, że nie mieszczę się z
              rozłożonym wózkiem). A i tak Francuzki noszą dużo dłużej i tu jakoś dzieciom nie
              szkodzi. Wypytałam tu dwóch pediatrów i lekarza mojego rodzinnego. W szpitalu
              (który ma tu bardzo dobre opinie) też mówią, że można od urodzenia nosić w
              nosidełku (szczerze mówiąc nie widziałam tu żadnych innych, niż BB). Podręczniki
              ciążowe też nie piszą o żadnych szkodach.

              Trochę to chyba jak ze znieczuleniem przy porodzie - szkodzi tylko Polkomsmile
    • emonik Re: Kto używa nosidełka Baby Bjorn??? 18.03.08, 12:23
      Sumując wszelkie za i przeciw - kupiłam nosidełko. Jeszcze nie mam go w domu,
      ale jak przyjdzie przesyłka to dam znać jak się sprawuje.
      Mam nadzieję, że nie okaleczę ukochanej córeczki wink
      A jak podrośnie to kto wie - może kupię Mei Tai?
      Kupiłam takie:
      www.allegro.pl/item329599064_nosidelko_baby_bjorn_original_spiworek_gratis.html
      Dobre będzie? To nowszy czy stary model?
      ---
      Monika - mama Inki i Bianki
      • sabciass Re: Kto używa nosidełka Baby Bjorn??? 18.03.08, 19:31
        Ojej! to nosidło wygląda jak rura z wyciętymi na rączki i nóżki
        otworami, Biedne dzieckosad
        • sylwi-a-25 do mam przeciwko nosidelkom 18.03.08, 20:01
          No to wy wychowacie zdrowe dzieci, a my co kupujemy nosidelka
          bedziemy mieli kaleki. Dziwne ze ja uzywalam nosidelko no i mam
          bardzo zdrowa coreczke ´17miesiecy.

          Bardzo latwe wy jestescie cudowne mamy a my zle.
          Naprawde dziwne ze tylko w polsce matki maja takie opinie o
          nosidelkach, macie ta opinie od waszych lekarzy, czy same je sobie
          robicie.

          • ithilhin Re: do mam przeciwko nosidelkom 18.03.08, 21:58
            jest taka zasada: jesli cos moze zaszkodzic bardzo jednemu dziecku - to lepiej,
            zeby nie bylo uzywane w ogole. taka pozycja jaka jest prezentowana na zdjeciu w
            nosidle Baby Bjorn moze byc niebezpieczna dla dzieci, ktore maja
            niezdiagnozowane problemy z kregoslupem albo stawami biodrowymi. albo dzieki
            temu, ze nie jest zbyt bliskio przy ciele moze podskakiwac w nosidle byc
            narazone na niebezpieczne dla mozgu mikrowstrzasy.

            zdrowemu dziecku nosidlo stosowane z umiarem pewnie nie zaszkodzi - przy bardzo
            dobrych checiach nie da sie w tym nosic 4 godziny pod rzad, tak jak sie da w
            chuscie wiazanej. poza tym dzieci sa bardzo wytzrymale i wiekszosc z nich sobie
            radzi z wyczynami doroslych typy nosznie na kroczu przodem do swiata. ale sek w
            tym co wychodzi pozniej - w wieku przedskzolnym czy u dorastajacych nastolatkow.


            moja chuste akurat zaaprobowla moj lekarz tongue_out
            • joxanna Re: do mam przeciwko nosidelkom 18.03.08, 22:20
              Ithilhin wybacz, ale ta zasada to nonsens, nawet jeśli dobrze brzmi.

              Są dzieci uczulone na czekoladę - wszystkim należy zabronić? Sprawne dziecko w
              odpowiednim momencie potrafi wyjść i wypaść z łóżeczka z barierkami - czy
              powinniśmy z nich zrezygnować? Na pewno znajdą się osoby, z takim problemem, że
              zaszkodziłaby im chusta. Mówmy o przeciętnych, zdrowych dzieciach, wiadomo, że
              jak dziecko ma problemy to trzeba je szczególnie traktować - adekwatnie do jego
              problemów.

              Swoją drogą zmroziła mnie wizja 4 godzin w chuście. Ani się ruszyć, ani żadnej
              aktywności. Ale to tylko moje odczucia, ja próbowałam chusty przez kilka dni i
              nie przekonałam się do niej.

              Moda na chusty pojawiła się parę lat temu. I bardzo dobrze. Ale dlaczego zaraz
              dyskredytować nosidełka? Dlaczego zakładać złą wolę osób, które wybierają
              nosidełka? Dlaczego nie możemy się pięknie różnić?

              Pozycja na zdjęciu jest zupełnie prosta - dziecko jest dokładnie otulone przez
              nosidełko, w żaden sposób nie jest skrzywione (jak na przykład może być jak się
              nosi na ręku). Ręce można włożyć w te otwory, ale akurat moje woli trzymać przy
              sobie. Nogami sobie fika.

              Nie wiem, czy dzieci są bardzo wytrzymałe. Moje, jak im coś nie pasuje to
              protestują głośno.

              Nosidełka są znane od co najmniej 20 lat. Jakby były jakieś problemy w wieku
              przedszkolnym albo szkolnym to byśmy już wiedzieli.
              • saha_ra Re: do mam przeciwko nosidelkom 18.03.08, 23:06
                Bardzo nie lubię manipulowania i stronniczości, a własnie tym
                wykazała się autorka postu z linkami do zdjęć. Wybrała najgorsze z
                możliwych fotki z najmniejszym i najdrobniejszym niemowlaczkiem z
                całego katalogu. Bardzo tendencyjne zagranie. No to dla równowagi
                polecam lekturę (po angielsku, ale każdy zrozumie):
                www.babybjorn.com/Eng/About-Babybjorn/Heres-what-medical-experts-say/
                To wypowiedź ekspertów medycznych. Poza bardzo pozytywną opinią jest
                tez argumentacja, że nosidła BB są chętnie noszone również przez
                ojców i umacniają ich więź z dzieckiem. Potwierdzam, mój mąż również
                zakłada BB. A widziała któraś ojca z chustą???
                • ithilhin Re: do mam przeciwko nosidelkom 19.03.08, 08:30
                  alez oczywiscie, wielu ojcow nosi w chuscie smile

                  wybralam zdjecie z maluchem w Baby Bjorn ale zauwaz w Bondolino - noisdle
                  ergonomicznym bo z tym porownywalam jest dziecko w podobnym wieku.
                  stad taki wybor zdjec.
                • edzia.79 Re: saha_ra 19.03.08, 10:27
                  ja bardzo czesto widze mojego meza w chuscie-chyba nie to jest problemem
                  smile))
                • sabciass Re: do mam przeciwko nosidelkom 19.03.08, 14:31
                  >Poza bardzo pozytywną opinią jest
                  > tez argumentacja, że nosidła BB są chętnie noszone również przez
                  > ojców i umacniają ich więź z dzieckiem. Potwierdzam, mój mąż
                  również
                  > zakłada BB. A widziała któraś ojca z chustą???

                  Aleś pelneła z tymi ojcami.
                  www.joemonster.org/pokaz.php?op=album&album=&aid=994&pageID=1&
                  Nasza ostatnia wyprawa w góry.
                  • monikaa13 Re: do mam przeciwko nosidelkom 19.03.08, 15:57
                    > Aleś pelneła z tymi ojcami

                    właśnie, wejdź na fotoforum "dzieci w chustach" czy jakoś tak, sama
                    widziałam tam zdjęcia tatusiów zamotanych
                    a jak byliśmy w górach to tylko mój mąż nosił naszą 8msc córkę,
                    tylko że my mamy Mei Tai i jakoś się nie krzywił
                • mart94 Re: do mam przeciwko nosidelkom 19.03.08, 17:41
                  owszem widuję jednego ojca z chustą. co weekend - mojego męża na spacerze z
                  córką. kieszonka lub 2x. mota sam. drugą chustę sam wybrał i mi wyklikał na allegro.
                • marinella1979 Re: do mam przeciwko nosidelkom 19.03.08, 19:39
                  moj mąż nosi naszą córkę w chuście lub w MT
                  Widziałam wielu facetow zamotanych w chustę
              • ithilhin Re: do mam przeciwko nosidelkom 19.03.08, 08:39
                No wiesz, zabrania sie podawania czekolady WSZYSTKIM dzieciom ponizej roku, prawda?

                A co do tego, ze znajda sie dzieci, ktorym zaszkodzi chusta - alez owszem.
                dlatego producenci podaja liste przeciwskazan.
                A dobrzy producenci i eksperci dodatkowo zabraniaja noszenia PRZODEM DO SWIATA -
                bo to jest wlasnie najbardzije szkodliwa pozycja i uwazam, ze producenci
                nosidelek robia swinstwo pokazujac te pozycje na zdjeciach.

                co do 4 godzin w chuscie - czasem trzeba gddzies isc z dzieckiem, ktore spi. w
                chuscie dziecko ejst odpowiednio podtrzymane, jest mu wygodnie, moze wbrew
                pozorom zmieniac pozycje. jakos 4 godziny w wozku by Cie nie zdziwily, prawda?

                Poza tym zauwazcie, ze dziewczynie, ktora pytala o nosidlo odradzilam te
                "tradycyjne" a polecilam ergonomiczne, bo uwazam, ze jesli nie chusta to juz
                lepiej ergonomiczne niz takie, w ktorym dziecko dynda na kroczu.

                A w takiej pozycji jest dziecko na zdjeciu z Bjornem.
                Niemowle powinno miec zaokraglone plecki! Powinno miec nozki podkurczone pod
                siebie tzw. pozycja fizjologicznej zabki)!
                Nie powinno odstawac od noszacego.

                A o problemach w wieku przedszkolnym to niestety od dawna juz wiadomo.
                • sylwi-a-25 ithihin 19.03.08, 08:58
                  jesli dasz mi link gdzie jest podtwierdzone, ze nosidelka zrobily
                  szkody dziecku, to zaraz przejde na chuste.

                  Tylko jakies konkretne.

                  pozdrawiam
                  • ithilhin Re: ithihin 19.03.08, 18:03
                    po niemiecku moze byc?

                    didymos.de/cgi-bin/didyhops.pl?kirk99.htm
                    • sylwi-a-25 Re: ithihin 19.03.08, 20:44
                      ithilhin napisała:

                      > po niemiecku moze byc?
                      moze byc po niemiecku bo mieszkam w niemczech, takze znam jezyk.

                      Ale bym prosila ciebie o badania ktore nie byly robione 10-12lat
                      temu. Nosidelka sie od tamtej pory niesamowicie zmienily, i nie
                      powiesz mi ze nie!!
                      Musze ci powiedziec ze naprawde duzo szukalam dzis, ale nie
                      znalazlam nic co potwierdza, ze nosidelko jest szkodliwe dla dzieci.

                      pozdrawiam cie
                      • ithilhin Re: ithihin 19.03.08, 20:51
                        owszem nosidelka sie zmienily - wymyslili na przyklad takie ergonomiczne tongue_out
                        a nawet przy bardzo dobrych checiach Bjorna i innych tego typu do ergonomicznych
                        zaliczyc nie mozna.
                        czy 10 lat temu czu 5 nozki dzieci w "klasycznych" nosidelkach zwisaly,
                        niestety, wiec wyniki badan nie stracily na aktualnosci.
                        • sylwi-a-25 Re: ithihin 19.03.08, 21:16
                          Stracily na aktualnosci, i dobze o tym wisz. Jasne jest ty stojisz
                          za chustami, i nie dasz sobie nic wytlumaczyc, jest tez twoje prawo,
                          bo kazdy ma swoje zdanie. Ale uwazam ze przesada jest jak mowicie ze
                          ´nosidelka kalecza, bo jesli by tak bylo, to by w kazdym jednym
                          kraju a chociaz by w europie o tym mowiono wiecej, ale tak nie jest.
                          Nosidelka nie sa takie strasze jak mowiecie, jednak zadna matka nie
                          nosi dziecka 10godzinw nim, prawda?

                          Ja zgodze sie z toba ze dziecko nie ma nic do szukania w nosidelku
                          przodem do swiata, tak samo jak i w chuscie.

                          Ja osobisce uzywalam i nosidelka i chusty. I powiem ci ze moje
                          dziecko czulo sie lepiej w nosiedlku, nie lubila corka wogole
                          pozycji w chustach obojetnie jak ja wiazalam.

                          Tazda mam ma swoje zdanie, i bedzie zawsze sama decydowala co
                          najlepsze jest dla swojego dziecka.

                          Pozdrawiam ciebie i zycze twojej rodzince wesolych swiat
                          • ithilhin Re: ithihin 19.03.08, 21:46
                            dziekuje za zyczenia i rowniez pozdrawiam! smile
                            jasne, ze kazda mama decyduje co dla jej dziecka najlepsze, ale warto miec wybor
                            i znac alternatywy.

                            bede sie upierac, ze badania nie stracily na aktualnosci bo pozycja dziecka w
                            nosidle "klasycznym" sie nie zmienila przez lata niestety - jesli mialas nosidlo
                            to na pewno wiesz o czym pisze smile
                    • mniemanologia ot 20.03.08, 10:10
                      Ostrożnie z tą stroną, ja na niej złapałam trojana.
          • edzia.79 Re: sylwi-a-25 19.03.08, 10:24
            tak moja opinia jest podparta slowami ortopedy ktory stanowczo zabronil uzywania nosidelek na rzecz chusty
    • magaretka Re: Kto używa nosidełka Baby Bjorn??? 19.03.08, 15:40
      uwazam,ze to rzecz "gustu"
      ja mam takie podejscie,
      jesli nosilabys dziecko w nosidle caly dzien,
      to moglabys sie zastanawiac nad jego wadami i zaletami,
      ale przeciez uzywasz go tylko czasami na chwile,
      ja tez uzywalam baby bjorn /dla mnie za sztywne/
      i zrezygnowalam na rzecz zwyklego nosidelka - bardziej miekkiego,
      w ktorym maluch sam fajnie sie ukladal,
      glowke i tak trzymalam mu z przyzwyczajenia,
      nosilam juz miesieczne niemowle,zeby moc odebrac starsze ze szkoly,
    • foczka782 Re: Kto używa nosidełka Baby Bjorn??? 19.03.08, 16:02
      czy sprawdza sie np. nosidelko Active Baby Delux?
      • saha_ra Re: Kto używa nosidełka Baby Bjorn??? 19.03.08, 17:13
        1. Proszę mnie uświadomić dlaczego starsze niemowlę, które
        samodzielnie siada, nie może mieć prostych plecków skoro samo taką
        pozycję przyjmuje??????? Wnioskuję, że krzesełka do karmienia też są
        szkodliwe i zbrodnicze, bo dziecko nie może w nich wygiąć pleców?
        2.Najsłynniejszy trójmiejski ortopeda wyraził się pozytywnie o
        wszelkich atestowanych "ustrojstwach" do przenoszenia i przewożenia
        niemowląt. Powiedział, że normalny rodzic używa tych rzeczy na tyle
        krótko, że ewentualne (wątpliwe) szkody są rekompensowane poprzez
        calodzienne prawidłowe stymulowanie rozwoju ruchowego dziecka. Jako
        plus tych urządzeń podał też zmianę ułożenia ciała dziecka. Bo nie
        jest prawdą, że maluch powinien caly czas leżeć czy przywierac do
        mamy wygięty i z nogami na żabę. Jedno ułożenie nie rozwija
        prawidłowo wszystkich mieśni, nie stymuluje układu ruchowego.
        3. Czemu zaraz palnęłam? -opisałam tylko otaczającą mnie
        rzeczywistość. W normalnych codziennych sytuacjach wybaczcie ale nie
        widuję żadnych ojców z dziećmi w chustach (spacer, zakupy,
        przychodnia), a z nosidełkami owszem tak i to niejednego. Ale nad
        morzem pewnie sama patologia, hahaha smile))
        • andziulindzia Re: Kto używa nosidełka Baby Bjorn??? 19.03.08, 18:10
          Saha-ra pozwolę sobie jeszcze raz zacytować twoje słowa, bo widzę,
          że pomijasz nietrafione swoje wypowiedzi:

          "Uwagi o wąskim pasku pod kroczem, sztywnej konstrukcji, prostych
          nóżkach dziecka, podparciu tylko w kroczu itp są KŁAMSTWEM!!!!!!
          Takich wierutnych bzdur w życiu nie czytałam."

          A teraz jeszcze raz zdjęcia pokazane przez ithulhin:
          www.nfistudios.com/StanfordProductImages/images/045.10619.jpg
          www.babygerecht.de/images/UserFiles/bondolino_3_klein.jpg
          Więc jak? Widzisz różnicę w ułożeniu nózek dzieci (na obu zdjęciach
          są dzieciaczki w podobnym wieku więc się wiekiem dziecka nie
          zasłaniaj)? Bo dla mnie różnica jest ewidentna. Ale może ja mam nie
          takie spojrzenie?
        • ithilhin Re: Kto używa nosidełka Baby Bjorn??? 19.03.08, 18:13
          saha_ra napisała:

          > 1. Proszę mnie uświadomić dlaczego starsze niemowlę, które
          > samodzielnie siada, nie może mieć prostych plecków skoro samo taką
          > pozycję przyjmuje??????? Wnioskuję, że krzesełka do karmienia też są
          > szkodliwe i zbrodnicze, bo dziecko nie może w nich wygiąć pleców?

          zdaje sie ,ze rozmawialysmy o dzieciach, ktore nie siadaja samodzielnie smile
          dziecko, ktore potrafi usiasc bez pomocy moze byc noszone w nosidle. ale dla
          jego dobra lepiej, zeby to bylo nosidlo ergonomiczne lub tzw. miekkie czyli
          podegi lub mei tai.
          nie wierzysz, ze dziecku jest wygodniej? zrob eksperyment smile zlap swoja noge w
          polowie uda rekami i oprzyj na rekach jej ciezar i chwile tak potrzymaj. potem
          zlap noge pod dolem podkolanowym. w ktorej pozycji czujesz mniejszy ucisk na
          nodze? taka jest m. in. roznica miedzy pozycja dziecka w zwyklymn nosidle a
          nosidle ergonomicznym.

          > 2.Najsłynniejszy trójmiejski ortopeda wyraził się pozytywnie o
          > wszelkich atestowanych "ustrojstwach" do przenoszenia i przewożenia
          > niemowląt. Powiedział, że normalny rodzic używa tych rzeczy na tyle
          > krótko, że ewentualne (wątpliwe) szkody są rekompensowane poprzez
          > calodzienne prawidłowe stymulowanie rozwoju ruchowego dziecka. Jako
          > plus tych urządzeń podał też zmianę ułożenia ciała dziecka. Bo nie
          > jest prawdą, że maluch powinien caly czas leżeć czy przywierac do
          > mamy wygięty i z nogami na żabę. Jedno ułożenie nie rozwija
          > prawidłowo wszystkich mieśni, nie stymuluje układu ruchowego.

          przyklad 4 godzin pod rzad byl przykladem tak zwanej skrajnosci. w naszej
          kulturze niezmiernie rzadko sie zdaza aby dziecko bylo noszone caly dzien. w
          innych kulturach - a i owszem, zauwazcie, ze nikt tam nie nosi przodem do swiata!
          dziecko w chuscie jest poddane ruchom naszych miesni orz samo takze nie
          pozostaje bezczynne. a to tylko jedna z zalet.
          czy ponosice w Bjornie wazacego 11 kilogramow roczniaka bez bolu plecow? a w
          chuscie czy nosidle ergonomicznym jak najbardziej smile
          bliskosc, stymulacja blednika i ukladu nerwowego, poczucie bezpieczenstwa i
          integracja sensoryczna- te rzeczy rozumieja sie same z siebie i rozumiem, ze
          inteligentym osobom bioracym udzial w tej dyskusji tlumaczyc tego nie musze wink

          pozdrawiam.
          • joxanna :) 19.03.08, 18:37
            Mamy już terroryzm laktacyjny, a teraz pojawił się terroryzm chustowysmile
          • mama9876 Re: Kto używa nosidełka Baby Bjorn??? 19.03.08, 18:48
            Nie bardzo rozumiem dlaczego noszenie dziecka w chuscie ma byc takie zdrowe.
            Przeciez to tylko kawalek materialu, ktory nie jest zadnym wsparciem dla
            kregoslupa ( jak kolwiek dziecka nie ulozysz kregoslup bedzie wygiety), poza tym
            chusta nie ma zabezpieczen, wiec jaka jest gwarancja, ze malenstwo z niej nie
            wypadnie?? Ja osobiscie uzywam nosidelka sporadycznie, ale moje nosidelko (
            Chicco) jest usztywnione, wspiera kregoslup malenstwa oraz ma zapiecia dzieki,
            ktorym mam pewnosc, ze dziecko nie wypadnie. Ma trzy opcje ulozenia dziecka:na
            lezaco dla noworodka, pionowo przodem i tylem (dla starszego dziecka), takze
            malenstwo wcale nie musi wisiec w pionie.
            • ithilhin Re: Kto używa nosidełka Baby Bjorn??? 19.03.08, 19:09
              mama9876 napisała:

              > Nie bardzo rozumiem dlaczego noszenie dziecka w chuscie ma byc takie zdrowe.
              > Przeciez to tylko kawalek materialu, ktory nie jest zadnym wsparciem dla
              > kregoslupa ( jak kolwiek dziecka nie ulozysz kregoslup bedzie wygiety), poza ty
              > m
              > chusta nie ma zabezpieczen, wiec jaka jest gwarancja, ze malenstwo z niej nie
              > wypadnie??

              no wlasnie zalezy jak chusta.
              chusta wiazana o ktorej wiekszosc z nas pisze podtrzymuje dziecko na celje
              dlugosci kregoslupa, pod pupka i pod udami, miedzy jego nozkami krzyzuja sie dwa
              pasy materialu - wiec naprawde nie ma mozlliwosci wypadniecia smile
              i mozna nosic na plecach (wlasnych), na biodrze, na brzuchu pzodem do siebie
              (powtarzam: noszenie przodem do swiata jest niedozwolone ani w chuscie ani w
              nosidelku, mozna krotko na rekach w odpowiedniej pozycji). mozna tez na lezaco,
              nie tylko w pionie.
              a prawidlowo ulozony kregoslup niemowlaka nie jest prostu tylko lekko zaokraglony.
          • pani_z_corka Re: Kto używa nosidełka Baby Bjorn??? 20.03.08, 20:34
            ponosimy, ponosimy, bez bolu plecow i innych problemow. i bardzo
            jestesmy z tego zadowoleni... i nasze dziecko tez.
        • magdalena.sz Re: Kto używa nosidełka Baby Bjorn??? 19.03.08, 19:00
          Wypraszam sobie smile
          My z 3miasta jesteśmy i nosimy w chuście wiązanej. Zarówno ja jak i
          mój mąż. Także publicznie. I mamy znajomych, którzy tez tak noszą.
          Nie uogólniaj.
          Magda
          • saha_ra Re: Kto używa nosidełka Baby Bjorn??? 20.03.08, 09:10
            O dzięki smile - "bliskosc, stymulacja błędnika i ukladu nerwowego,
            poczucie bezpieczenstwa i integracja sensoryczna" - tak właśnie tego
            wszystkiego doświadczają nasze maleństwa w BabyBjorn. Wymienione
            zalety dotyczą zresztą nie ukrywajmy każdej formy noszenia dziecka
            przez matkę 'face to face" (a tylko tak używam BB).
            Ps. Oj Pomorzanie spokojnie hiiihhi... Jako "nadmorską patologię"
            zakwalifikowałam nosidełkarzy a nie chuściarzy, więc się tu nie
            unosić. NO i trochę poczucia humoru! A męża z chustą poślij może
            częściej wśród ludzi, mógłby przemknąć czasem alejkami hipermarketu
            czy hurtowni artykułów dla dzieci. Bo póki co takich mężczyzn tu
            naprawdę ani widu ani słychu.
            • ithilhin Re: Kto używa nosidełka Baby Bjorn??? 20.03.08, 10:35
              saha_ra napisała:

              > O dzięki smile - "bliskosc, stymulacja błędnika i ukladu nerwowego,
              > poczucie bezpieczenstwa i integracja sensoryczna" - tak właśnie tego
              > wszystkiego doświadczają nasze maleństwa w BabyBjorn. Wymienione
              > zalety dotyczą zresztą nie ukrywajmy każdej formy noszenia dziecka
              > przez matkę 'face to face" (a tylko tak używam BB).

              Ty tak.
              ale ilu ludzi nosi przodem do swiata?
              no i niestety w Bjornie i innych tego typu nosielkach dziecko MA nieprawidlowoa
              pozycje, przodem do noszacego niestety tez.

              jak mi pokazesz SWOJE zdjecia z fizjologicznie ulozonym dzieckiem to uwierze, ze
              BB nie jest takie zle wink

              prawidlowa pozycja to taka jak na tych (moich zreszta) zdjeciach:
              - z zupelnym maluszkiem:
              fotoforum.gazeta.pl/3,0,1043945,2,3.html
              - troche straszy:
              fotoforum.gazeta.pl/3,0,748593,2,24.html
              - z tatusiem big_grin
              fotoforum.gazeta.pl/3,0,805300,2,18.html
              fotoforum.gazeta.pl/3,0,584662,2,33.html
              - prawie juz umiejacy usiasc:
              fotoforum.gazeta.pl/3,0,708962,2,27.html
              - umiejacy stac samodzielnie;
              fotoforum.gazeta.pl/3,0,932494,2,9.html
            • magdalena.sz Re: Kto używa nosidełka Baby Bjorn??? 20.03.08, 11:14
              Widać po innych sklepach chodzimy smile)
    • mniemanologia Re: Kto używa nosidełka Baby Bjorn??? 20.03.08, 10:40
      My używaliśmy Red Castle Sport, tak akurat wyszło, że nosidło nam
      bardziej pasowało niż chusta; synek rozwija się świetnie.
      • budzik11 Re: Kto używa nosidełka Baby Bjorn??? 21.03.08, 09:25
        mniemanologia napisała:

        > My używaliśmy Red Castle Sport, tak akurat wyszło, że nosidło nam
        > bardziej pasowało niż chusta; synek rozwija się świetnie.
        >

        A ile synek ma? To, że rozwija się świetnie, nie znaczy, że nie będzie miał wad
        postawy. To wychodzi u przedszkolaków, dzieci w wieku szkolnym, nastolatków,
        dorosłych, a najbardziej na starość. Wtedy zaczynają najbardziej dokuczać
        wszelkie skrzywienia, deformacje. Oczywiście nie twierdzę, że twój synek będzie
        je miał, ale twierdzenie, że "rozwija się świetnie" tak naprawdę w kontekście
        rozwoju układu kostno-szkieletowego nic nie znaczy.
        • mniemanologia Re: Kto używa nosidełka Baby Bjorn??? 21.03.08, 09:40
          Ma rok. Nie napisałam, że będzie rozwijał się świetnie, tylko, ze
          rozwija się świetnie; jestem przekonana, że to dla Ciebie nic nie
          znaczy - dla mnie znaczy bardzo wiele.
          Całkiem możliwe, że będzie miał wady postawy - to niestety dość
          częsta przypadłość w mojej rodzinie. Mimo tego, że mam 31 lat i
          nigdy nie byłam noszona w nosidełku - mam problemy z kręgosłupem.
          • joxanna Re: Kto używa nosidełka Baby Bjorn??? 21.03.08, 11:07
            Nosidełko nie jest jedyną przyczyną wad postawy, nie jest też powiedziane, że
            dziecko noszone w nosidełku MUSI
            • joxanna Re: Kto używa nosidełka Baby Bjorn??? 21.03.08, 11:08
              Nosidełko nie jest jedyną przyczyną wad postawy, nie jest też powiedziane, że
              dziecko noszone w nosidełku MUSI mieć wady postawy.

              Tak samo nie jest powiedziane, że dziecko noszone w chuście NIE BEDZIE miało wad
              podstawy.

              przepraszam, ale wysłało mi się za wcześnie.
              • budzik11 Re: Kto używa nosidełka Baby Bjorn??? 21.03.08, 11:43
                No oczywiście, jeśli będzie np. sadzane na siłę, albo wkładane do chodzika, albo
                krzywo siedziało przy stole/szkolnej ławce, albo nosiło tornister na jedno
                ramię, albo tysiąc innych powodów - nabawi sie wad postawy. Ale warto dać
                przynajmniej jeden powód mniej do tych deformacji i nie nosić w czymś, co jest
                niezdrowe i niefizjologiczne. Można wybrać nosidełko, jak najbardziej, ale
                takie, które nie szkodzi - miękkie, ergonomiczne, np. takie:
                fotoforum.gazeta.pl/photo/3/jf/ci/rrys/INo1S7cbzVxLsEB8cB.jpg
                fotoforum.gazeta.pl/photo/3/jf/ci/rrys/LGBgNAImuOb3biilBB.jpg
                albo takie:
                fotoforum.gazeta.pl/photo/3/jf/ci/rrys/B8qxbjYlxz3tzwhLqB.jpg
                fotoforum.gazeta.pl/photo/3/jf/ci/rrys/bJ1QdytaNhDdhgJ3gB.jpg
                albo Mei Tai:
                img.kupsprzedaj.pl/42/74/66-orig.jpg
                photos03.allegro.pl/photos/oryginal/329/37/76/329377638
                tym bardziej że BB jest najdroższe. Jaki jest sens kupować, coś, co nie jest ani
                wygodne, ani ładne, ani tanie? Jaki jest sens kupować coś, co jest niewygodne,
                niezdrowe, wygląda, jak ktoś wyżej napisał, jak rura z dziurami na ręce i nogi,
                w dodatku jest drogie, i jeszcze upierać się, że to najlepszy wybór??
                • mniemanologia Re: Kto używa nosidełka Baby Bjorn??? 21.03.08, 12:03
                  No dobra, ja swojego dziecka nie wsadzałam do chodzika ani nie
                  sadzałam na siłę, za to zafundowałam mu dwukrotnie łażenie po górach
                  w nosidełku. Tak było nam najwygodniej - i nie sądzę, by dzięki temu
                  mój syn w wieku 20 lat miał mieć kifozę, niezależnie od tego, ile
                  osób mi życzy na forum, żebym się o tym przekonała.
                  A ładność czy taniość nie jest dla mnie żadnym argumentem. Tym
                  bardziej argument, że coś wygląda jak rura, szmata czy jakkolwiek
                  inaczej.
                  • budzik11 Re: Kto używa nosidełka Baby Bjorn??? 21.03.08, 12:14
                    mniemanologia napisała:

                    > No dobra, ja swojego dziecka nie wsadzałam do chodzika ani nie
                    > sadzałam na siłę, za to zafundowałam mu dwukrotnie łażenie po górach
                    > w nosidełku. Tak było nam najwygodniej - i nie sądzę, by dzięki temu
                    > mój syn w wieku 20 lat miał mieć kifozę, niezależnie od tego, ile
                    > osób mi życzy na forum, żebym się o tym przekonała.

                    nie przesadzaj, nikt ci tego nie życzy, wszystkie piszemy o "teoretycznych"
                    dzieciach i tendencjach do skrzywień itp a nie o konkretnym - twoim dziecku!

                    > A ładność czy taniość nie jest dla mnie żadnym argumentem. Tym
                    > bardziej argument, że coś wygląda jak rura, szmata czy jakkolwiek
                    > inaczej.
                    >
                    No to napisz, CO? Bo mnie to naprawdę bardzo ciekawi, co kieruje ludźmi którzy,
                    mając wybór między czymś ładnym (powiedziałabym nawet - artystycznym, jak
                    ręcznie wykonane, niepowtarzalne MT czy podaegi), stosunkowo niedrogim, wygodnym
                    i zdrowym, wybierają coś brzydkiego, drogiego i niezdrowego?
                    • mniemanologia Re: Kto używa nosidełka Baby Bjorn??? 21.03.08, 13:02
                      Ja nie mówię tylko o tym wątku, tylko o wszystkich tego typu
                      dyskusjach smile
                      Artystyczny wygląd - hm, są różne gusta, jednym odpowiada styl
                      bardziej minimalistyczny, innym - ozdobny, więc temat ładności
                      odpada. Ja akurat nie przepadam za jasnymi pstrokaciznami,
                      różnokolorowymi wzorami czy motanymi artystycznościami, lubię
                      gładkie, proste tekstury - i mnie się nosidła BB akurat podobają.
                      Wiem, wiem, zapewne są i jednobarwne chusty, ale Ty piszesz o
                      ładności jako artystyczności i niepowtarzalności.
                      Cena - widzisz, dla mnie akurat to nie jest argument, prawdę mówiąc
                      na cenę nie patrzyliśmy (chociaż teraz, zastanawiając się nad kupnem
                      czy wypożyczeniem w góry nosidła, bierzemy to pod uwagę - bo to,
                      które by nam najbardziej pasowało, kosztuje coś ponad 900zł).
                      Potrzebowaliśmy coś na szybko, u kolezanki mierzylismy dwie chusty -
                      i były one dla mnie niewygodne, miałam wrażenie, że dziecko mi się
                      zaraz udusi między piersiami. Widzieliśmy i mierzyliśmy parę nosideł
                      w sklepach - i odpadły (brak możliwości zmian pozycji, brak
                      dostatecznej ochrony, ściskanie nóżek, "bezwaładność" dziecka itp),
                      pasowało nam tylko Red Castle Sport - też dlatego, że dziecko można
                      w nim przekładać z jednego biodra na drugie, nie miałam już
                      wrażenia, że jest zgniecione moim biustem, i nie budzi się, gdy się
                      je kładzie np. pod drzewem.
    • a.stalowa Re: Kto używa nosidełka Baby Bjorn??? 20.03.08, 21:17
      Ja uzywam nosidla Baby Bjorn.Moja mala ma 5 miesiecy!!!!Jest
      swietnewink
      • saha_ra Re: Kto używa nosidełka Baby Bjorn??? 20.03.08, 21:57
        ithilhin - super zdjęcia smile Bardzo z was fajna rodzinka. Chusta
        zamotana megaprofesjonalnie, gratuluję!
        Co do nóżek dzieciątka - u ciebie owszem pełna totalna "żaba". Ale
        proponuję złapać małego dzieciaczka pod paszki i przytulic tak do
        siebie. Zobacz jakie ma wówczas nóżki. Proste? Ja bym powiedziała,
        że nie, bo wiszą sobie swobodnie, prawda? W kolanach są rozluźnione
        a nie napięte do wyprostu. Czy to zła niefizjologiczna pozycja? Nie
        bardzo, przecież ulożyły się tak naturalnie. Takie własnie ułożenie
        mają nózki dziecka w nosidle BB Active. Nie dysponuję zdjęciem, mam
        tylko stare gdzie maluda jest w grubym kombinezonie i g.. widać. Ale
        jak się zawezmę to może cyknę na dniach. Pozdrawiam!
        I nie chodzi mi o to, żeby uczestniczki akcji Chustomania nagle
        wyrzuciły chusty do śmieci i oddały się kultowi nosideł. Chciałabym
        tylko, aby nie przedstawiac świata sprzętów dla dzieci w kategorii
        czarne-białe, genialne i szkodliwe. Bo tak prosto nie jest.
        Przypominam choćby aferę z toksycznymi wózkami. Super wózek a norma
        ftalanów w materiale okazała się przekroczona kilkadziesiąt czy
        chyab nawet kilkaset razy! Niby był mega wygodny, ale tkanina w
        kontakcie z wilgotną skórą uwalniała ftalany, które przechodziły do
        organizmu niemowlęcia. Także nigdy nie wiadomo. Na marginesie nie
        wiem czy wszystkie chusty mają certyfikaty Oko-test? Nosidła BB
        mają....
        • agamamaani Re: Kto używa nosidełka Baby Bjorn??? 20.03.08, 22:06
          saha_ra napisała:

          . Ale

          a co do certyfikatów.. podobnie jak z nosidłami - godni szacunku producenci
          chust certyfikaty wszelakie mają .
        • agamamaani Re: Kto używa nosidełka Baby Bjorn??? 20.03.08, 22:12
          saha_ra napisała:

          > Ale
          > proponuję złapać małego dzieciaczka pod paszki i przytulic tak do
          > siebie. Zobacz jakie ma wówczas nóżki.

          zjadło mi to

          nie proponuje podnosić niemowlaka pod paszki. to jedna z niedozwolonych przez
          rehabilitantów ( min przez Pawła Zawitkowskiego) czynności przy małych ludzikach.
        • ithilhin Re: Kto używa nosidełka Baby Bjorn??? 20.03.08, 22:32
          z tego co wiem to maluchy po paszki podnosi sie aby zdiagnozowac odruchy i wtedy
          one podkurczaja nozki pod siebie - jest to jeden z symptomow wskazujacych, ze
          czlowiek jako ssak nalezy do grupy "noszonych".
          a jesli material miedzy nozkami dziecka nie siega pod uda (najlepiej po kolanka)
          to nic sie nie poradzi na to, ze wiekszosc ciezaru bedzie na jego pupie czy
          kroczu. przeciez nie podtrzymujesz dziecka w nosidle pod paszkami?

          w ogole to bardzo fajnie, ze nosisz i ze nie nosisz przodem do swiata. to super
          pozytywne, bo dzieci potrzebuja noszenia i kolysania! ale dlaczego nie
          sprobujesz nosidla ergonomicznego?

          Bjorn ma certyfikat Oeko-Tex - dotyczacy tkaniny, nie ma to nic wspolnego z
          ergomomcznoscia nosidla.
          Owszem znani producenci chust maja ten certyfikat, a niektorzy takze Oko-Test smile
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka