mal-swit
17.03.08, 12:00
Niestety nie postąpiłam zbyt rozsądnie i za namową babci podałam mojej 10
miesięcznej córce kompot z truskawek. Nie wypiła go zbyt dużo i nie był mocny
(dobrze rozcieńczyłam z wodą), niestety jeszcze tego samego dnia na pupie i
pod noskiem pojawiło się zaczerwienienie wskazujące na alergię. Pupa jest
czerwona już od 2 tygodni, pod noskiem zginęło. Nasz pediatra rozkłada ręce-
twierdzi, że z tego typu uczuleniem nie spotkał się, a wyklucza inne
możliwości typu odparzenie. Kazał stosowac sudokrem, alantan, bepanten i
maść nagietkową na zmianę. Niestety nic nie pomaga. Często tez wietrzymy pupę,
córa chodzi bez pampersa w majteczkach. Już nie wiem co mam robić. A może to
nie alergia? tylko jakieś inne świństwo? Może ktoś spotkał się z czymś takim?
aha. Bardzo proszę nie pisać, że takim małym dzieciom nie podaje się świeżych
czy mrożonych truskawek,bo teraz już wiem, żałuję tylko, że uległam namowom
babci...