hmurka 23.05.08, 08:34 mam pytanie - która z Mam zawijała ciasno swoje pociechy do snu i do którego miesiąca? Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
silje78 Re: zawijanie malucha 23.05.08, 08:52 ja zawijałam do ok 3,5m. później uszyłam z flanelki śpiworek na zamek, który uniemożliwiał rączkom gmeranie przy buźce. dzieki temu mała spała spokojniej i nie wybudzała się w nocy. całkowicie została "uwolniona" ok 5-5,5m. konsultowałam to też z pediatrą. z tym, że ja starałam się tak zawijać żeby rączki były uziemione, ale nóżki miały jak najwięcej luzu. zawijałam tylko na noc. Odpowiedz Link Zgłoś
madz-ia80 Re: zawijanie malucha 23.05.08, 09:10 U mnie dokładnie jak u poprzedniczki, z tym że ja zakończyłam owijanie dokładnie jak skończyła 4 miesiące. Chyba z tydzień spedziłam przy łóżeczku trzymając rączki, żeby się nie wybudzała a później już było ok i tak jest do dzisiaj - ma 9 miesięcy Odpowiedz Link Zgłoś
silje78 Re: zawijanie malucha 23.05.08, 09:50 moja córka jak miała rączki luzem to cały czas się wybudzała. dzięki zawijaniu łapek mogła ona i my spać spokojnie całą noc. my akurat zrezygnowaliśmy z tego w okresie kiedy olka nad łapkami panowała i nie przeszkadzały jej w spaniu Odpowiedz Link Zgłoś
jagielon29 Re: zawijanie malucha 23.05.08, 10:08 Ja zaczelam zawijac dopiero od 6tyg. Dlatego, ze wydawalo mi sie, ze tak nie powinnam, ze nie bede krepowac... Potem troche zalowalam, ze tak pozno. Zawijalam do 3,5 miesiaca przy czym gdzies od 2,5 miesiaca tylko jedna raczke. Tak jak u poprzedniczki, dziecko chcialo zasnac, juz prawie zasypialo, nagle niekontrolowane ruchy raczek i nozek (moje dziecko od poczatku bylo badzo zywotne), wybudzanie sie i placz (kiedy ja obserwowalam, bylo to tak raz za razem). Kiedy pierwszy raz owinelam ja ciasno w kocyk, Mala przespala mi non stop 7 godzin (piersiowa). Od czasu zawijania duuuzo prosciej bylo jej zasypiac. Ta metoda nie zachwycala mojej mamy(lekarz), bala sie o bioderka malej. Bioderkom jednak nic sie nie stalo, a dziecko bylo spokojniejsze i bardziej wyspane. To nie rozwiazalo wszystkich naszych problemow, bo corka miala jeszcze nietolerancje laktozy (to temat na inny watek), ale zdecydowanie bylo lepiej. Odpowiedz Link Zgłoś
hmurka Re: zawijanie malucha 23.05.08, 12:46 No właśnie a nasza mała jutro kończy pół roku i wciąż musi być zawijana, bo inaczej nie chce spać, wybudza się co kilka, kilkanaście minut, bo rączkami wciąż trze oczka, albo po prostu gdzieś tam sobie nimi macha koło twarzy. No i nie wiemy już co robić czy wciąż ją zawijać, ale to już nie jest takie łatwe, bo wiadomo ze jest coraz silniejsza i zwyczajnie się buntuje, ale z drugiej strony bez tego śpi fatalnie, wierci się bardzo co ją wybudza,,, Odpowiedz Link Zgłoś
marynio5 Re: zawijanie malucha 23.05.08, 14:55 A może Twoje dziecko przyzwyczaiło się do tego, że śpi zawinięte i nie umie spac inaczej? Ja nie zawijałam, ale tez moje dziecko nie miało problemów ze spaniem. Odpowiedz Link Zgłoś
mysza_myszynska Re: zawijanie malucha 23.05.08, 22:07 a wiecie może gdzie można kupić jakiś sensowny śpiworek, żeby mały z niego rąk nie wyciągnął? właśnie przejrzałam allegro i nic takiego tam nie ma, szyć sama niestety nie potrafię Odpowiedz Link Zgłoś
pengua Re: zawijanie malucha 23.05.08, 22:18 Ze smutkiem przyznaje, ze chociaz moj synek ma 7 miesiecy to nadal go zawijam (jak wariata) Jest mi wrecz wstyd To jedyny skuteczny uspokajacz. Niestety jego raczki i nozki tak go "atakuja", ze nie moze sie sam uspokoic. Wiazanie czyni cuda Na szczescie tylko na noc i nad ranem. Odpowiedz Link Zgłoś
jagielon29 Re: zawijanie malucha 23.05.08, 22:23 Mysza, wez cieniutki, nieduzy kocyk, najlepiej bawelniany. Zloz go na pol w trojkat. Potem podloz na ten trojkat Malucha (ale wiezcholkiem trojkata przy pupie, a "podstawa" przy ramionach, czyli odwrotnie niz np. rozek), zawin jak w koperte i zwiaz razem dwa pozostale wierzcholki tak, zeby dziecku bylo wygodnie. Odpowiedz Link Zgłoś
drzoana Re: zawijanie malucha 24.05.08, 05:01 Wiaze w ten sposob mojego 5 miesiecznego synka od urodzenia. Bardzo wyraznie dawalo mu to ukojenie, momentalnie w kokoniku zasypial. Przypomina to niemowleciu ciasne warunki jakie panowaly w brzuchu. Pediatrzy amerykanscy i australijscy zalecaja tak zawijac niemowleta przynajmniej do 3 miesiaca zycia. Jest fajnie i mozna sie wyspac, problem w tym, ze ... problemy zaczynaja sie troche pozniej. Gdy maluch podrosnie i zrobi sie silny zaczyna sie wykopywac z kokonika, co powoduje, ze zaczyna sie budzic etc. Gdy w nocy wykopie sie, a jego raczki znajda sie na zewnatrz robi mi pobudke, abym znowu zawinela go w kokonik. Probowalam wiekszych lub mniejszych chust z przerzonych materialow, ale moj chlopczyk jest bardzo zywotny i bardzo mocny i dotychczas ze wszystkiego sie zdolal wykopac. Mam wrazenie, ze lubi tak zasypiac, ale nie lubi tak spac na dluzsza mete. Postanowilam oduczac go powoli od tego stylu spania i juz widze ze sa wyraznie problemy. Idzie lato, w takim ciasnym kokoniku moze byc juz ma za cieplo.... Odpowiedz Link Zgłoś
jagielon29 Re: zawijanie malucha 24.05.08, 08:32 Drzoana, moze zawijaj juz tylko jedna raczke, a druga zostaw przy buzi. U nas oduczanie przeszlo jakos bezbolesnie. Chyba tydzien nam wystarczyl. Odpowiedz Link Zgłoś
drzoana Re: zawijanie malucha 24.05.08, 19:54 Wlasnie pare dni temu zaczelam zostawiac mu raczki na zewnatrz, ale w okolicy raczek zostawialam kocyk, ktory moze sobie w raczki zlapac zamiast blednie nimi wodzic po twarzy. Jak jest dosc zmeczony to tak udaje mu sie zasnac. Zobaczymy jak pojdzie przez nastepne dni. Jesli bedzie sie zbyt czesto wybudzal na rzecz raczek, zawine mu tylko jedna raczke i bede oduczac stopniowo.... Odpowiedz Link Zgłoś
hmurka Re: zawijanie malucha 25.05.08, 11:56 Pytanie - jak odzwyczaić od takiego zawijania? Zostawienie jej z kocykiem w garści nie wchodzi w grę - nakrywa się niem po uszy i bawi się więc mało prawdopodobne że zaśnie...to samo z jedną rączką zawiniętą - też będzie trzeć oczka.. co robić? Odpowiedz Link Zgłoś
jagielon29 Re: zawijanie malucha 25.05.08, 12:26 Hmurka, a moze zrob tak, ze ta druga "wolna raczke" zegnij w lokciu, dlonia do gory, tak zeby dlon dostawala do mniej wiecej buzi i tak zawin, na poczatek Odpowiedz Link Zgłoś
epb3 Re: zawijanie malucha 26.05.08, 11:19 ja zawijalam dopoki nie zaczal sie przekrecac na brzuch w tym kokonie ok 5m. balam sie ze po przewroceniu na brzuch sie udusi bo nie moze sobie pomoc rekami. wczesniej super to lubil i zasypial w moment. dzisiaj zostawiam go w lozeczku i on wyczynia rozne wariacje, jak juz zaczyna marudzic przychodze, trzymam rączki i spi. czasem zasypia sam - pomaga taki uspokajacz ze swiatelkami - patrzy sie na to wiec nie macha raczkami i nie wedruje po lozeczku. zawijalam tak aby mogl spokojnie rozlozyc nozki w pozycji zabki - czyli niegrozne dla bioderek Odpowiedz Link Zgłoś
jagielon29 Re: zawijanie malucha 26.05.08, 11:41 Epb,masz racje. Faktycznie zapomnialam, ze tez juz po czasie zawijania, od czasu do czasu dwoma rekami blokowalam Malej raczki podczas zasypiania (kiedy meczyla sie i pomimo zmeczenia, a moze wlasnie przez zmeczenie, nie mogla zasnac). Bardzo pomagalo, a coreczka zasypiala po minucie Wtedy mozna bylo spokojnie raczki puscic. Odpowiedz Link Zgłoś
ja.kasia.zielonagora Re: zawijanie malucha 26.05.08, 13:22 ja zawijałam do 3 miesięcy Odpowiedz Link Zgłoś
ewuncia.a Re: zawijanie malucha 26.05.08, 14:25 Moja córeczka ma dopiero 5 i pół tygodnia i już od dłuższego czasu jej ciasno nie zawijam. Ona tego nie toleruje. Gdy tylko zawinęłam ją w "kokonik" strasznie płakała i robiła wszystko, by się wykopać i uwolnić przynajmniej rączki. Mała śpi przykryta kołderką albo kocykiem. W becik zawijam ją tylko do noszenia albo karmienia, bo tak jest wygodniej, ale rączki i tak ma wtedy nieskrępowane. Odpowiedz Link Zgłoś
hmurka Re: zawijanie malucha 26.05.08, 15:13 no tak ale ona się potrafi w miarę szybko wywinąć i wówczas się wybudza, dopóki jest zawinięta - śpi... Podejrzewam że tak czuje się po prostu bezpiecznie, jak więc inaczej zapewnic jej poczucie bezpieczeństwa podczas snu? Odpowiedz Link Zgłoś
marshiagray Re: zawijanie malucha 26.05.08, 15:38 A ja wogóle nie zawijałam i dzieciątko dobrze spało i śpi... ma już pół roczku. Odpowiedz Link Zgłoś
jagielon29 Re: zawijanie malucha 26.05.08, 15:55 W takim wypadku tez bym nie zawijala Odpowiedz Link Zgłoś