moj synek od jakiś trzech dni dosyć mocno ulewa jedzonko które mu
daje( mleczko z piersi), przystawiam go na żądanie średnio co 2 h
lub częściej jak zaczyna płakać i ssie ręke, po karmieniu podnoszę
go i trzymam aż mu się odbije po czym kłade na materacyk a za chwilę
ulewa mu się strasznie, raz strawionym mleczkiem a raz świezym
dopiero co zjedzonym, zaczynam się martwić tym stanem bo nigdy tak
nie miał tzn ulewało mu się ale nie aż tak. Często karmiłam go na
leżąco ale ponieważ podobno ta pozycja sprzyja zapaleniu ucha to
przestawilam się na karmienie w pozycji normalnej.
Torchę sie martwie..