23.06.08, 08:21
To pewnie wyda wam sie śmieszna sytuacja, ale mnie naprawdę ruszyło. Teściowa.
Malutka - 10 msc. - jest bardzo pogodnym, ale i żywym dzieckiem. rzadko
płacze, ale lubi np. pokrzyczeć aaaaa, baba itp. Nie może też usiedzieć
spokojnie na miejscu - choć to też zależy od dnia, bo czasem jest
"przegrzeczna". Z teściami mieszka ich drugi syn z córeczką - aniołkiem. Więc
nasza zawsze jest za głośno, ciągle zwracają na to uwagę. Pomijam już inne
szczegóły. Ja też tłumaczę małej, jeśli krzyczy, żeby tego nie robiła, ale cóż
trafia do tego małego móżdżka. Śmieje się, albo krzyczy jeszcze głośniej.
Takie sytuacje po prostu są, ale nie zawsze. To zależy od dnia. A teściowa
wczoraj - jak ty sobie wyobrażasz wziąć ją do ludzi?? Jakby jakaś trędowata była.
Moja córeczka po prostu jest kochana ale inna, żywa. Nie chcę by ją ciągle
porównywano do innego dziecka. Ciągle nam zarzucają, żę ją dużo nosimy na
rękach. Ale ja uważam, że gdy dziecko tego chce, płacze, to je należy wziąć.
Mieszkamy sami, więc nie mam nikogo do pomocy i zawsze starałam się, by nie
nosić i nie zabawiać bez potrzeby. Nie myślcie też, że jestem zwolenniczką
bezstresowego wychowania.
Wkurza mnie już to wszystko.
U moich rodziców wszyscy ją uwielbiają, a tu... Wczoraj szwagierka do niej -
"co sie tak drzesz".....
Jak mam ja powstrzymać od tych okrzyków, jak reagować, żeby kiedyś
rzeczywiście nie było z nią problemów.
Już sama nie wiem co myśleć, ale się przynajmniej wygadała.
Obserwuj wątek
    • ewuncia.a Re: Mam doła 23.06.08, 08:34
      Nie przejmuj się. Z rodziną tak czasami bywa. A szwagierce to bym zwróciła na
      Twoim miejscu uwagę, gdyby w ten sposób zwróciła się do mojego dziecka. Maluchy
      są różne. Jedne to aniołki, a drugie są po prostu bardziej żywe, energiczne itp.
      10 m-cy to jeszcze bardzo mało. Oczywiście możesz starać się tłumaczyć małej,
      gdy jest - Twoim zdaniem - za głośno, na pewne zachowania maluszków trzeba
      bowiem reagować. Ale takie dziecko to nie dorosły, któremu wystarczy coś raz
      powiedzieć (a i tak nie zawsze zrozumie). Głowa do góry.
    • kra123snal Re: Mam doła 23.06.08, 08:34
      Dziecko sobie pokrzykuje, bo głos sprawdza, robi doświadczenia...
      Jak coś takiego słyszę, nawet u cudzych dzieci, to mi się micha
      cieszy, bo to fajne jest! Niech teściowa sama do ludzi nie wychodzi,
      bo ją chyba wilki wychowały, a szwagierce za tekst "co ty się tak
      drzesz" chyba w mordę bym strzeliła. A jej kto pozwolił się odezwać?
      Nie przejmuj się jaskiniowcami z męża rodziny. Twoje dziecko jest
      cudowne a dzieci trzeba rozpieszczać, do czego nie zaliczam
      noszenia, bo to naturalne jak nakarmienie. Ciesz się, że sami
      mieszkacie, przynajmniej możesz się cieszyc dzieckiem i nikt Cię
      ciągle nie dołuje.
      Z Twoim dzieckiem jest wszystko ok. Nie powstrzymuj jej od okrzyków.
      Niech się cieszy życiem zanim babcia jej go nie obrzydzi!
      A rodzinę męża omijaj szerokim łukiem.
      • denim81 Re: Mam doła 23.06.08, 09:23
        Wiem co czujesz, ale pomyśl że są ludzie którzy mają jeszcze
        gorzejsmile Mieszkam w bliźniaku, z jednej strony ja z mężem i synkiem,
        a z drugiej teście z 2 synem i jego córeczką. Będąc w ciąży miałam
        nadzieję że nie bedzie porównywania no ale jestsmile i to najbardziej
        ze strony teściowej, no a że mój syn jest żywy jak twój a ich
        córeczka strasznie spokojna, no to nasz oczywiście jest tym złym. Co
        ja się nasłuchałam jaki to on niegrzeczny i jak trudno go wychować
        (mały ma dopiero 4 miesiące), raz nawet teściowa chciała go już
        jakimiś wianuszkami święcić, ale tak się wtedy wkurzyłam, że jej
        powiedziałam że nie ma prawa tak mówić skoro widzi mojego syna raz
        dziennie po 10 min. albo i tego nie, no ale cóż narazie to akceptuję
        ale już nie długo bo pewnie nie wytrzymam. Wczoraj np. jak byliśmy u
        rodziny to teściowa nawet kazała mi karmić małego wtedy kiedy ona
        uważasmile to nic że pięc minut temu to robiłam ale znowu trzeba,
        ehh... ciężko to zrozumieć jak się nie jest w takiej sytuacji,
        dlatego wiem o czym piszeszsmile) ale damy radę, pomyśl sobie że jak
        maluchy będą większe to jej dopiero za skórę zalazą jak
        poprzestawiają co nieco w domkusmile) Pozdrawiam.
        • monia356 Re: Mam doła 23.06.08, 09:51
          nie przejmuj się, masz super synka, żywe dzieci są najlepsze, można
          się z nimi powygłupiać jak się chce pośmiać ponieważ ciągle robią
          coś zabawnego, ja mam również synka 10mc i jest bardzo głośny
          wszędzie go pełno a ja jestem szczęśliwa że właśnie taki jest
          wszyscy dookoła mówią mi że mam super synka, tobie pewnie też (no
          oprucz teściowej) na twoim miejscu jak by coś powiedziała bym jej
          odpowiedziała tak: ,, wszyscy jakoś zachwycają sie naszym synkiem
          tylko mamie coś jak zwykle przeszkadza" - o i tyle smile, ja mam akurat
          inaczej ponieważ synek jest jedynym wnusiem mojej teściowej
          ale powodzenia życze i uśmiechu na twarzy
    • kasia79a Re: Mam doła 23.06.08, 09:57
      nie martw się- jedne dzieci są ciche i spokojne, inne są głośne i
      żywe, mój 10 m-czny syn też należy do tych drugich i wcale mi to nie
      przeszkadza a jak komuś przeszkadza to jego problem; ostatnio
      byliśmy na konferencji dla rodziców przed chrztem i Janek bardzo się
      ożywił w czasie gdy ksiądz omawiał uroczystość: zaczął krzyczeć AAA,
      mówić TO TO TA TA i pukać w stół- próbowałam odwrócić jego uwagę
      telefonem, zabawką itd i na chwilę pomagało a jak inni patrzyli
      karcącym wzrokiem to posyłałam im piękny uśmiech dumnej szczęśliwej
      mamy!!!
      Powiedz teściowej i bratowej, że twoje dziecko jest inteligentne i
      trenuje mowę i nie mają prawa go ograniczać
      pzdr
      • emi.czm Re: Mam doła 23.06.08, 10:22
        Krzyki i hałasy są jak najbardziej normalnym etapem rozwoju dziecka i bardziej
        bym sie przejeła cichym aniołkiem szwagierki.Mój młody (9 m-cy)też krzyczy i to
        bardzo i raczej to innych rozśmiesza niż wkurza.A szwagierce bym przywaliła pare
        słów.Moja też kiedyś przy teściowej powiedziała "niech mały nie bierze zabawek
        mojego bo ostatnio mój załapał od twojego parcha".Synek miał koło ust
        egzeme(kawałek suchej zaróżowionej skóry).Choć krew mnie zalała odpowiedziałam
        jej najspokojniej że parchy mają koty a to co ma jej syn to raczej podłapany od
        niej zajad(miała takowego) lub brak higieny przy zabawie i że przydała by jej
        sie edukacja bo egzema nie jest zaraźliwa(wiedziała że mój to alergik i czasem
        mu coś wyskoczy)Najbardziej mnie wkurzyło że odstawia popis przy swojej rodzince
        którą dopiero co poznałam.Wg mnie trzymać się od takich jak najdalej.Pozdrawiam
    • lena216 Re: Mam doła 23.06.08, 10:06
      nie przejmuj sie takimi ludzmi !!!!
      a szwagierka moim zdaniem mocno przegiela sad tak jak tu kolezanki
      juz wyzej napislaly ciesz sie ze mala jest madra i cwiczy glos .
      wbrew pozorom ona dobrze wie co robi i nie pozwol innym zabraniac
      jej tego . moja mala jest z tych cichych i szczerze mowiac martwie
      sie ze tak malo ja slychac ,
      pozdrawiamysmile)
    • anus85 Re: Mam doła 23.06.08, 10:08
      jestem po twojej stronie, a oni z szwagierka na czele zachowuja sie
      jakby niemowlaka nigdy nie widzieli, to normalne, ze dzieciaczki
      maja rozne temperamenty i zeby to odkryc wcale nie trzeba byc Tracy
      Hogg...a twoj bobasek na pewno jest kochany, olej ich.
      • monikapie Re: Mam doła 23.06.08, 10:46
        ciesz sie, ze corka ma temperament. moja tez od zawsze byla krzykaczem ale mnie
        to raczej smieszy niz denerwuje. a glosik ma nadzwyczaj donosny smile
        • oli.nek Re: Mam doła 23.06.08, 11:18
          ja nie wiem po co ty w ogóle chodzisz do teściowej. nie chodź i już. nie zmusisz
          nikogo by kochali twoje dziecko. nawet rodzinę. trzeba mieć swoją dumę i robić
          swoje. bez teściowej i szwagierki się obejdziesz.
    • chicoria Re: Mam doła 23.06.08, 13:26
      Kochana! Jednym uchem wpuszczaj a drugim natychmiast wypuszczaj takie uwagi!
      Masz fantastyczne, zywe, zdrowe dziecko - tylko sie cieszycsmile Moja corcia tez
      jest zawsze pelna energii, moja mama (czyli babcia) smieje sie, ze ja i moj brat
      polowy tej ruchliwosci i gadatliwosci nie mielismy i bylismy "grzeczni".
      Oczywiscie mowi to zartobliwie. Przeciez ludzie sa rozni, jedni flegmatyczni,
      innych wszedzie pelno i slychac ich z daleka. Tak samo dzieci. I nie znaczy to
      ze jedno jest grzeczniejsze od drugiego. Obawiam sie jednak, ze sposobu myslenia
      tesiowej nie zmienisz, sprobuj ignorowac te porownywania i ciesz sie swoim
      maluchemsmile
    • mad98 Re: Mam doła 23.06.08, 19:24
      Dzięki. Podniosłyście mnie na duchu. I co ja bym zrobiła bez naszego forum??
    • marcelina4 Re: Mam doła 24.06.08, 07:58
      Dziewczyno zupełnie się tym nie przejmuj! twoje dziecko jest żywe i energiczne i
      to bardzo dobrze, nie powinnaś tłumić naturalnych odruchów dziecka, a już na
      pewno nie dlatego, że przeszkadza to teściowej i durnej szwagierce. Trzeba być
      idiotą, żeby wymagać od 10msc. dziecka posłuszeństwa, a co może ma sobie
      posiedzieć w kąciku cichutko i najlepiej wogóle nie oddychać, żeby babcia z
      ciocią były zadowolone?
      szwagierce to bym jednak powiedziała parę słów prawdy, jakim prawem wogóle
      odzywa się w ten sposób do dziecka?? a jak taka wrażliwa na dźwięki, to niech
      sobie uszy watą pozatyka, albo wyjdzie posłuchać śpiewu ptaków, a takie odzywki
      niech uprawia w stosunku do swoich dzieci. Naprawdę odpuść sobie zamartwianie
      się, bo nie ma absolutnie nic godnego uwagi w gadaniu teściowej i tyle. Pozdrawiam
    • madzi-amiko Re: Mam doła 24.06.08, 09:34
      Nic sie nie przejmuj!Moja teściowa jak narazie nie wtrąca sie do
      wychowania naszej 3 tyg córci.Wiem że przed nami dopiero wrzaski
      itd.Tesciowa ma już wnuka (synek jej ukochanej córeczki) wiec jest
      rozpieszczany.Gdy mały był mniejszy była tak zaborcza że nie
      dopuszczała nas do niego.Ja nie mam zamiaru tego wprowadzać w
      stosunku do naszego dziecka!Tesciowa wie że ma sie nie
      zblizać.Zaznaczam że cały czas mieszkamy razem.Są kłótnie które
      pozostaną nierozwiązane ale i są miłe chwile.
      Twoje dziecko jest zywe, wesołe i pogodne!Nie przejmuj sie!Jeśli
      gdzieś wyjdziecie razem i mała da swój koncert to nie mart sie!Nie
      reaguj.Pozaty nie tylko Ty masz takiego wrześciusia!Ważne że jest
      zdrowe i że przynosi Tobie radość!
    • azjado Re: Mam doła 24.06.08, 11:02
      Hej, a może Twoja teściowa i szwagierka podświadomie sa zazdrosne o
      to,ze Twoje dziecko jest takie żywe?Może martwią sie tamtym,że za
      spokojne?Dlatego próbuja i Twoje uciszyć...Tak mi jakoś to przyszło
      do głowy...
      • mon-ika33 Re: Mam doła 24.06.08, 12:23
        Jejku nawet mi do głowy nie przyszło próbować uciszać mojego 8 msc
        krzykacza! No może raz w restauracji, jak już naprawdę przesadzała,
        to dałam jej smoczek, żeby była ciszej (ze smoczkiem w buzi aż tak
        głośno nie da się rozmawiać). Przeciez nam tez w towarzystkie prawie
        się buzia nie zamyka, to czemu dziecku nie wolno się odzywać? A że
        głośno? Przecież taki maluch nie zrozumie jeszcze że akurat teraz
        powinien być ciszej. W końcu wychowujemy dzieci, a nie chodujemy
        roślinki!!!
    • mamaania7 Re: Mam doła 24.06.08, 12:40
      Dołącze do grona dziewczyn, które powiedziały Ci żebyś sie nie
      przejmowałasmile Mój buntownik ma prawie 10 m-cy i też ciągle krzyczysmile
      Wyjątkowo na spacerach jest spokojny ale dlatego, że jest tyyyyle do
      obejrzeniasmile
    • aniael Re: Mam doła 24.06.08, 12:50
      Zasugeruj szwagierce wizyte u lekarza z dzieckiem, powiedż, że się
      martwisz, że takie apatyczne. Może się odczepią.
      A dziecku daj spokój, jak ty chcesz coś 10 miesieczniakowi
      wtłumaczyćsmile Ona ma prawo do takich zachowań, ludźmi tez się nie
      przejmuj, bo na pewno prędzej czy póxniej trafisz na kogoś, komu
      dzieci generalnie przeszkadzaja na tym świecie. Na naukę zachowania
      ma jeszcze troszke czasu. To wciąz jeszcze niemowle jest przecież.
      • tututka Re: Mam doła 24.06.08, 14:02
        oooo!
        dokładnie to samo chciałam zaproponować co aniael.
        Zapytaj szwagierkę, czy się nie martwi, że może z jej dzieckiem jest
        coś nie tak. Bo dziecko w tym wieku ma naturalna potrzebe zabawy,
        ruchu i krzyku.
        Niech spada!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka