Dodaj do ulubionych

Niechęć do jedzenia

26.09.08, 17:18
Moja siedmiomiesięczna córka przez pierwsze pół roku była karmiona
tylko piersią. Od półtora miesiąca rozszerzamy jej dietę, jednak ona
nie chce jeść niczego poza mlekiem z piersi. Zjada zaledwie kilka
łyżeczek kaszki rano, 2-3 łyżeczki jakiś rozgniecionych owoców.
Zupek ze słoiczków lub gotowanych przeze mnie nie chce jeść wcale.
Co dziwne bardzo chętnie gryzie owoce. Jeśli podam jej kawałek
jabłka lub brzoskwini do buzi chętnie gryzie i ssa. Dodam tylko, że
nie ma jeszcze ani jednego zęba. Przy takim podawaniu owoców boję
się jednak, że ugryzie kawałek i się zakrztusi.
Czy ktoś też tak miał ze swoim dzieckiem? I jak można przekonać
maluszka do jedzenia?
Obserwuj wątek
    • olimpiap Re: Niechęć do jedzenia 28.09.08, 13:13
      Właśnie dokładnie to samo mam z młodszą corcią. Starsza wszystko co
      nowe jadła i pokrzykiwała ze za wolno jej sie podaje. A Kasia nic,
      desereek troche zje i troche zupki. A najgorsze ze od srody idę do
      pracy i dziecko bedzie głodne, albo jak porządnie zgłodniej to
      zacznie jesć. Bo przy mnie to dobiera sie do cycusia i tyle.
    • ik_ecc Re: Niechęć do jedzenia 28.09.08, 14:07
      mamnika napisała:

      > jednak ona
      > nie chce jeść niczego poza mlekiem z piersi.
      > /.../
      > Czy ktoś też tak miał ze swoim dzieckiem? I jak można przekonać
      > maluszka do jedzenia?

      Brzmi na normalne dziecko ktore nie jest jeszcze gotowe na inne
      jedzenie. Moja corka byla wylacznie na piersi przez 9 mies (bo
      odmawiala jesc cokolwiek innego wczesniej), do poltora roku nie
      jadla wiecej niz 1-2 lyzeczke dziennie, pozniej miala okres (ze 3
      mies) kiedy jadla tylko marchewke i ziemniaki. Rozwijala sie przy
      tym doskonale, byla bardzo zdrowa. Teraz ma 3 lata, je bardzo
      dobrze, uwielbia owoce, warzywa, fasole, kasze, ryby, itp.

      > Co dziwne bardzo chętnie gryzie owoce. Jeśli podam jej kawałek
      > jabłka lub brzoskwini do buzi chętnie gryzie i ssa. Dodam tylko,
      > że
      > nie ma jeszcze ani jednego zęba. Przy takim podawaniu owoców boję
      > się jednak, że ugryzie kawałek i się zakrztusi.

      Mozesz jej scierac na tarce.
      • hanah.vic Re: Niechęć do jedzenia 28.09.08, 17:46
        Dzięki za radę, bo u nas to samo. Co prawda Martuś zjada mi chętnie
        owoce,za to obiadki już gorzej.W jedzeniu słoiczków ma kilku dniowe
        przerwy (wtedy tylko pierś), o jedzeniu gotowanych zupek nie ma mowy.
        Dziś kończy 8 m-cy i pierś jest dla niej najcudowniejszą rzeczą na
        świecie. Ja na razie na wychowawczym, więc nie ma problemu ale za
        kilka m-cy wracam do pracy i mam nadzieje że do tego czasu młoda się
        nauczy zjadać coś wiecej niż cycusia..wink
      • mamnika Re: Niechęć do jedzenia 29.09.08, 10:46
        Niestety startych lub rozgniecionych owoców nie chce już jeść.
        Kawałek jabłka dany do gryzienia chętnie bierze do buzi, a startego
        nie zje za nic w świecie.
        Czasami się zastanawiam czy może to dziąsła ją swędzą i po prostu
        chodzi o gryzienie, a nie o jedzenie.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka