Dodaj do ulubionych

jak to jest z ta wit.D

13.10.08, 15:08
czy jesli maluch byl troche na słońcu powiedzmy takim jak jest
dzisiaj to czy nie musze juz dawac witaminy D? tak wyczytalam ze
minuta w sloneczku i organizm ma juz tyle ile potrzebuje tej
witaminki. ostatnie dwa dni nie dawalam ale juz sama nie wiem czy
dobrze robie?!
Obserwuj wątek
    • memphis90 Re: jak to jest z ta wit.D 13.10.08, 16:02
      Minuta na słońcu to stanowczo za mało. W naszej strefie klimatycznej potrzeba
      przynajmniej 30 minut naświetlania 30% powierzchni ciała. Tak więc lepiej
      stosować wit.D zgodnie z zaleceniami- wciąż jeszcze trafiają się dzieci z
      krzywicą...sad
      • otrzewna Re: jak to jest z ta wit.D 13.10.08, 22:45
        tylko b ostroznie, moja siostrzenica miala ja przedawkowana -
        lekarka konowal do potegi przez kilka m-cy zapewniala ze z dzieckiem
        jest ok, niestety mała wychowywana na glebokiej wsi wizyty od
        swieta, rodzice mysleli iz to taka jej uroda uncertain ze jest taka wiotka -
        teraz tj po 7 latach odzywaja sie nerki, juz bylo kilka wizyt w
        szpitalu, niestety wyglada to nieciekawie, wczesniej problemy z
        trzymaniem moczu ale nie wiem czy to bylo z tym powiazane... zamalo
        zle za duzo jeszcze gorzej
        • kasior82 No właśnie jak to jest? 14.10.08, 14:17
          Jak wyżej!Nasza pediatra powiedziała,żeby małej (6,5 mies)nie podawać wcale
          D3,bo jest na sztucznym mleku (bebiko),a w tych mlekach jest już ta wit i,że w
          ogóle one są tak witaminizowane,że dzieciom wystarczy?
          • annubis74 Re: No właśnie jak to jest? 15.10.08, 12:14
            też się boję przedawkować
            moja córeczka ma 3 miesiace, jest karmiona mlekiem modyfikowanym (z
            jakąś ilością witaminy D3) + dostaje 1 kroplę Devikapu, a ostanio
            pani doktor zlaeciła (profilaktycznie ) jeszcze cebionmulti po 3
            krople dziennie.
            Boję się że to za dużo tym bardziej że mała sporo przebywa na
            dworze, a ponieważ urodzila się w lipcu i od początku
            była "spacerowana" więc chyba powinna mieć trochę zapasu
            • sowa-1 annubis74 16.10.08, 15:40
              Dawałam dokładnie tak jak Ty. 1 kropelkę vigantolu + dodatkowo po miesiącu 3
              kropelki cebionmulti. Ale moja córka urodziła się w listopadzie i karmiłam tylko
              piersią.
            • kra123snal Re: No właśnie jak to jest? 16.10.08, 19:18
              moim zdaniem to za dużo.
              sonia.low.pl/sonia/art/d3.htm
              • annubis74 Re: No właśnie jak to jest? 16.10.08, 19:35
                trudno to stwierdzić na podstawie tego artykułu
                cebionmulti stosuję dopiero od kilku dni
                dwa razy pytałam panią doktor czy mam je stosować razem
                już sama nie wiem
                • kra123snal Re: No właśnie jak to jest? 16.10.08, 19:43
                  na podstawie artykułu możesz zobaczyć jak powinno wyglądać
                  dawkowanie i w jakiej ilości. Uwzględniające przede wszystkim Twój
                  indywidualny przypadek. Na podstawie "oględzin" nie wolno zalecać
                  czegokolwiek. To tak jakby zamiast zdjęcia RTG stwierdzić naocznie,
                  że jest złamanie, albo bez rezonansu stwierdzić guza mózgu
    • maja209 Re: jak to jest z ta wit.D 15.10.08, 09:32
      tak lepiej za malo niz za duzo ... Ja mam jeszcze wiekszy problem
      Moja Natalia (1 rok i 3 m-ce) caigle ma jeszcze male ciemiaczko A
      dwie rozne lekarki powiedzialy ze nie ma powodow do niepokoju ... i
      tez kaza mi podawac te wid d A ja sie martwie to ciemiaczko juz
      dawno powinno zarosnac przeciez ? spotkal sie ktos z takim
      przypadkiem ?
      • carolina3 Re: do maja 209 15.10.08, 09:51
        Widzisz z dziećmi tak już jest ja mam problem odwrotny mojemu synkowi ma 5,5
        miesiąca zarosły już prawie wszystkie ciemiączka.A mojej siostry syn w wieku 18
        miesięcy jeszcze nie miał zarośnięte wszystko z nim ok ma obecnie 2,5r(przedział
        jest od 9 do 18 m)Ja konsultowałam synka z kilkoma lekarzami i każdy mi mówił
        pomimo za szybko zarastającego ciemiączka PODAWAć WITAMINę D3 1kroplę.
        Jeśli cie to bardzo martwi idz do neurologa oni są od tych rzeczy tylko poszukaj
        takiego dobrego szkoda czasu na tych co się nie znają na rzeczy bo cię nastraszą
        albo zbagatelizują.Mama wie najlepiej a poco masz zachodzić w glowę .pozdrawiam
      • a090707 maja209 15.10.08, 10:05
        Niektore dzieciaki w tym wieku maja jeszcze male ciemiaczko. Lekarze zalecaja
        czasem wit. D3 nawet do 2 lat. Moj synek jest w tym samym wieku i od lipca nie
        dostaje juz wit. D3, dostaje za to kompleks witamin. To prawda, ze w mleku
        modyfikowanym jest wystarczajaca ilosc D3. Wszystko zalezy od oceny lekarza-
        dawac, czy nie.
    • edit38 Re: jak to jest z ta wit.D 15.10.08, 10:30
      Wszystko zależy od dziecka i od diety, jeśli dziecko jest na piersi
      to nie ma dostarczanych tylu witamin co dziecko na mieszance.
      Łatwiej też chyba leczyć niedobór witaminy niż przedawkowanie. Ja do
      problemu witaminy D3 podchodzę trochę od innej strony. U mojej córci
      około 3 m-ca życia zaczęły pojawiać się problemy skórne (krostki,
      odparzenia) lekarze pediatrzy i alergolog twierdzili że to skaza
      białkowa. Pomimo diety bezmlecznej nie było poprawy a nawet z każdym
      tygodniem dziecko wyglądało coraz gorzej więc ja nie dawałam za
      wygraną i szukałam na własną rękę. W internecie dowiedziałam się że
      takie objawy mogą być przyczyną uczulenia/nadwrażliwości na witaminę
      D3 (lekarze twierdzili że plotę głupoty) Gdy mała miała około roku
      na własną rękę odstawiłam witaminę i nastąpiła poprawa (lekarze
      twierdzili że to przypadek) Obecnie Zuza ma 16 m-cy i skórka jest
      śliczna. Ostatnio Zuzię brało jakieś przeziębienie więc zaczęłam
      podawać jej wibowit w kropelkach i po 3 dniach pojawiła się wysypka.
      Może to przypadek ale wiążę to z witaminą D3. Dodam jeszcze że
      dziecko sąsiadki miało podobny problem i gdy jej opowiedziałam naszą
      historię postanowiła również dziecku odstawić Vigantol, mały ma już
      ładną skórkę.
      Może moja odpowiedź nie dokońca jest na temat ale postanowiłam o tym
      mówić gdzie się da to może inne dziecko nie będzie się tak długo
      męczyć.
      • kra123snal Re: jak to jest z ta wit.D 16.10.08, 19:22
        Vigantol coś ma co uczula, dlatego daje się Devikap. Przy problemach
        alergologicznych powinno się odstawić Cebion Multi - uczula (tak nam
        też lekarze kazali).
        • edit38 Re: jak to jest z ta wit.D 17.10.08, 06:10
          kra123snal napisała:

          > Vigantol coś ma co uczula, dlatego daje się Devikap.

          Też tak wyczytałam- z tego co pamiętam to chodzi chyba o olej
          arachidowy dlatego zmusiłam lekarza do zmiany na Devikap i dziecko
          nadal było obsypane. Dodatkowo po wibowicie również mała dostała
          uczulenia.
    • deodyma Re: jak to jest z ta wit.D 15.10.08, 12:23
      mnie pediatra powiedzial, ze mam podawac swojemy dziecku witamine D
      codziennie po jednej kropli.
    • ludex Re: jak to jest z ta wit.D 15.10.08, 12:37
      Mi pediatra powiedział, że do końca 2 roku życia dziecko powinno przyjmować
      wit.D3. Można zrezygnować wiosną/latem, gdy dziecko dużo przebywa na słońcu. Na
      początku dawałam 1 kroplę, później kazano mi dawać 2 krople. Ostatnio byłam u
      neurologa (mały jest pod kontrolą z powodu niskiej wagi urodzeniowej) i ta
      powiedziała mi, że mam dawać 3 krople. Karmię głownie butelką, dokarmiam troszkę
      piersią. Boję się, że te 3 krople to za dużo... sama już nie wiem... sad
      • kra123snal Re: jak to jest z ta wit.D 16.10.08, 19:26
        zdecydowanie za dużo. Dawką podstawowoą jest 400 j. Każde
        zwiększenie powinno być poparte badaniem, a nawet dawka podstawowa
        zgodnie ze sztuką powinna byc zalecona również po badaniach. Polecam
        link, który podałąm powyżej
    • zoska7373 Re: jak to jest z ta wit.D 16.10.08, 14:50
      ja byłam u ortopedy z moją mała 4,5 mesiąca i kazał podawać 2
      krople,kiedy powiedziałam,że to pediatra kazał odstawić na lato to
      tylko znacząco chrząknął.pozdrawiam
      • kra123snal Re: jak to jest z ta wit.D 16.10.08, 19:26
        krząknąć można nad ignorancją ortopedy
    • osa551 Re: jak to jest z ta wit.D 16.10.08, 14:55
      Z wit. D3 zawsze na dwoje babka wróżyła. Mój synek dostaje w tej chwili raz w
      tygodniu. Robiłam poziom wit D3 w CZD i ma w normie. Ale ja konsultowałam
      podawanie wit. D3 z lekarzem, a nie z forumowiczkami.
    • iwonka50 Re: jak to jest z ta wit.D 17.10.08, 14:15
      A propo leków na receptę. Poza faktycznie silnie działającymi
      specyfikami leki nie powinny być na receptę. A na pewno nie tyle co
      dzisiaj. Czasem specjalnie trzeba iść do lekarza po receptę i tylko
      dlatego płacić mu za wizytę. Zwykłą aspiryną bez recepty można się
      zatruć na śmierć.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka