mojamaja08 04.12.08, 16:14 kiedy u waszych dzieci ustapiły te straszne gazy,stekanie i ulewanie przy tym stekaniu no i placz po puszczeniu bąka!!!bo ja juz opadam z sil próbowałam naprawde wszystkiego i nic i nic i nic,dodam ze córka ma 7 tygodni. Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
memphis90 Re: czy te gazy sie w koncu skończa??? 04.12.08, 17:28 Gazy to pewnie do końca życia zostaną... Co do bąków, to moja mała ma ostatnio fazę na strach orzed głośnymi dźwiękami- wczoraj puściła supergłośnego w kąpieli i wpadla w histerię... Odpowiedz Link Zgłoś
goldarrow Re: czy te gazy sie w koncu skończa??? 04.12.08, 21:51 próbowałaś odgazowywać małą??? mój maluch miał straszliwe gazy aż mu brzuszek robił się jak balonik.Pani pediatra odgazowała małego,odcięła końcówkę gruszki do noska,posmarowała kremem i wsadziła delikatnie w pupę,gazy szły jeden za drugim do tego masaż brzuszka i ulga gwarantowana.Robiłam tak prawie codziennie przez 2 tygodnie,później coraz mniej aż sam sobie zaczoł radzić (więcej się ruszał ) Odpowiedz Link Zgłoś
aniana18 Re: czy te gazy sie w koncu skończa??? 04.12.08, 22:16 my mieliśmy problem z gazami do konca drugiego miesiąca (ok.9 tyg) ale staraliśmy się ćwiczyć- nóżki delikatnie podciągać do brzuszka i uciskać, i masować brzuszek Odpowiedz Link Zgłoś
malwinka000 Re: czy te gazy sie w koncu skończa??? 05.12.08, 08:50 Również miałam z tym problem, moja mała płakała strasznie przy gazach i bączkach, teraz ma 2,5 m-ca i już powoli się to kończy, bywa że łapią ją raz dziennie a ostatnio już prawie wcale.Dodam że wcześniej płakała po każdym karmieniu, prężyła się itp. Odpowiedz Link Zgłoś
klubgogo Re: czy te gazy sie w koncu skończa??? 05.12.08, 11:51 Mój mąż robi dziecku zawsze swietny masaż brzuszka, bąki idą jeden za drugim. Ugniata po prostu wzdęty brzuszek, kładzie córkę brzuchem na swoim brzuchu i to pomaga. Ja niestety jak masuję, mam poczucie, ze może za mocno, ale trzeba masowac. Odpowiedz Link Zgłoś
mojamaja08 Re: czy te gazy sie w koncu skończa??? 05.12.08, 13:05 pocieszylyscie mnie ze to wogóle sie skonczy bo teraz to mam wrazenie ze juz zawsze będzie sie tak męczyła i faktycznie tez przy jedzeniu pręży sie i wywija ze az mi jej zal,jedyne co pomaga to spanie na moim brzuchu ale nie mogę całymi dniami i nocami trzymać jej na brzuchua pytanie do tej gruszki,ile razy dziennie odgazywalas tak swoje malenstwo?mam nadzieje ze u nas tez ok 3 miesiąca minie Odpowiedz Link Zgłoś
fantumtam Re: czy te gazy sie w koncu skończa??? 05.12.08, 14:56 Mój syn przez pierwsze 2 tyg miał gazy, odgazowywali mi go w szpitalu wkładając miękką rurkę do tyłka, taką gumową, ja próbowałam z końcówką od termometra też miękką plus masaż brzucha, leżenie na brzuchu, rowerek nóżkami (to już póżniej). Potem była faza z parciem na kupkę po posiłku i pomagała suszarka - podgrzewałam mu brzuszek ruchem okrężnym oczywiście przez ubranie. Ciepło powoduje rozlużnienie a szum suszarki uspokaja. Teraz podaję herbatkę hipp ułatwiającą trawienie, więc bąki idą lekko, jedynie przy kupie trochę się czasem męczy ale wtedy biorę go na przewijak rozbieram i bawię się z nim, zagaduję, rowerek i jakoś idzie. Przy karmirniu piersią podawałam też tą herbatkę, chociaż trochę albo zwykły rumianek.Aha i nosiłam go pionowo, wtedy nie płakał Odpowiedz Link Zgłoś
goldarrow Re: czy te gazy sie w koncu skończa??? 05.12.08, 15:24 odgazowywałam jak tylko go bolało ale przeważnie popołudniu i wieczorem przed snem Odpowiedz Link Zgłoś
gabi071984 Re: czy te gazy sie w koncu skończa??? 05.12.08, 16:09 ale nie można cały czas co dziennie wkładać tej rurki nie wiem co doradzić jest też viburcol pomaga bardzo szybko i na długo ale też do pupki to są czopki bez recepty też możesz spróbować Odpowiedz Link Zgłoś
uleczka4 Re: czy te gazy sie w koncu skończa??? 05.12.08, 20:19 Ja tez mam malego pierdziocha w domu (3,5mies.). Polecam espumisan w kropelkach. Podaje po kilka kropelek rano i wieczorem. Bąki są regularniejsze i nie taaakie intensywne. Do tego Twoja dieta - jesli karmisz piersia - ja nie jem nic smazonego i wzdymajacego. A te strachy przejda same, jak sie maluch troche przyzwyczai. Moj tez okolo 2 miesiaca zacza sie bac dzwiekow. Teraz jest juz ok. Odpowiedz Link Zgłoś
camel_3d SAB Simplex 05.12.08, 22:55 u mnie pomogly krople SAB Simplex. Po nich maly puszcza baki...ale puszcze je regularnie i nie zbieraja sie gdzies w jelicie... dzieki temu nic go nie boli Nie wiem czy sa w Polsce osiagalne, ale na pewno tak,,, maly ma 5 tygodni Odpowiedz Link Zgłoś
beliska Re: SAB Simplex 06.12.08, 07:42 Sab simplex na ebayu do kupienia. Przeszlysmy z moją Miśką drogę przez mękę, której powodem były potworne gazy+bóle brzucha. Nie pomagało nic, a niektóre specyfiki szkodziły/woda koprowa i wszelakie espumisany, esputicony/. W koncu trafiłam na probiotyk Diclofor30-super sprawa, polecam! Jedyny, który pomógł. Poza tym dzieć musi sie nauczyc radzić sobie z gazami, a na to trzeba poczekać niestety. Odpowiedz Link Zgłoś
beliska Re: SAB Simplex 06.12.08, 08:42 Jeszcze mi się przypomniało. Jak ulewa, to zawsze odbijaj i trzymaj jak najwyżej dośc długo po karmieniu. Nie przewijaj po jedzeniu i niech nie bryka nózkami do góry. Masuj brzuszek w ten sposób-super masaż i pomaga: www.edziecko.pl/pierwszy_rok/1,79409,2449645.html Kładź na brzuszku często choc na chwilę, dobrze jest, kiedy dzieć zaczyna się złoscić i szaleje nózkami-gazy odchodzą szybciej. I jedna jeszcze metoda na odgazowanie-polecona przez neonatologa: Kupujesz cewnik Foleya nr.8/dla dzieci/, końcówkę smarujesz oliwką i w pupę. To wtedy, jak podejrzewasz,że gazy mogły się zebrac, jak dziecko wyjątkowo męczą. Pilnuj wypróznień, bo to bardzo ważne przy mocno działającej gazowni. Jak poczujesz smierdzące bączki,a kupy nie będzie, podaj czopek glicerynowy. Ewentualnie kupę może wywołac tez czopek wiburcol-nam czasem pomagał na odgazowanie/nie tak ma działac,ale to przeciez homeopatia, czyli ściema/. Heh, z pierdziochów niemowlaka mogłabym pracę napisac Odpowiedz Link Zgłoś