Dodaj do ulubionych

"złośliwości" bobasa

12.12.08, 11:04
oczywiście nasze słodkie dzidzie nie robią tego specjalnie... chociaż czasem
mam wrażenie, że te malutkie buzie uśmiechają się złosliwie, jak uda sie mame
wkurzyć smile
- kupa tylko w nocy - moja dzidziula umyśliła sobie, że bedzie robić kupe
tylko w nocy (a co sie bedzie w dzień rozpraszać) i tym sposobem pół nocy
spędzam na zmianie pieluch smile
- ma super wyczucie kiedy trzeba się ubudzić z popołudniowej drzemki: zawsze
wtedy jak siadam do stołu z obiadem i chciałabym go skonsumować w spokoju smile
- mam 2 dzieci i te dwa małe złośliwce się dogadały, żeby każde budziło się o
innej poże rano. jak jedno spi sobie słodko do 9, to 2 budzi się przed 7. i
tak na odwrót oczywiście.
ktoś jeszcze coś doda?
Obserwuj wątek
    • magdowi Re: "złośliwości" bobasa 12.12.08, 11:35
      Mój synek robi to samo, jeśli chodzi o jedzenie. Bezbłędnie wybiera moment, kiedy właśnie nakładam sobie obiad na talerz, żeby się obudzić. I zwykle właśnie wtedy musi sobie podjeść, a tu żarełko stygnie i w brzuchu burczy nieszczęsnej matce...
      • niecierpliwa3 Re: "złośliwości" bobasa 12.12.08, 11:37
        jeżeli karmicie piersią, to można jeść jednocześnie (mam to przećwiczone,
        inaczej padłabym z głodu wink
        • magdowi Re: "złośliwości" bobasa 12.12.08, 12:18
          U mnie się jednoczesne jedzenie nie sprawdziło. Mam tylko taki niski stolik, a kiedy droga widelca od talerza do paszczy zbyt długa, to niestety łatwo o wypadek. I z zupą ciężko, nie chcę poparzyć małego.
        • memphis90 Re: "złośliwości" bobasa 12.12.08, 14:48
          He, he, moja mała już nieraz dostała w głowę pierożkiem albo kawałkiem ananasa z
          pizzy... big_grin Ale ostatnio domaga się karmienia na leżąco, więc trudniej się je,
          zostały mi ciasteczka i kanapki...
    • ola11mar Re: "złośliwości" bobasa 12.12.08, 11:57
      z tym budzeniem się dzieci, gdy mama ma jedzenie na talerzu to chyba zmowa
      wszystkich niemowlaków. moja córcia budzi się też najczęściej, gdy zrobię
      wszystko w domu i marze o chwili na kanapie...wtedy pobudka.lub śpi na spacerku
      a gdy tylko wjedziemy na chodnik, który prowadzi do naszej klatki schodowej,
      wtedy... dinks i nie śpię.można by wiele pisać, ale przecież to są
      najcudowniejsze nasze dziecismile
    • jagabaga92 Re: "złośliwości" bobasa 12.12.08, 11:59
      Zakłócanie spokoju matki chcącej zjeść obiad to chyba norma wink

      Ze swojego podwórka dodam jeszcze taką MEGA-ZŁOŚLIWOŚĆ:
      Wieczorem, gdy dziecię spało i rodzice (my) szli grzecznie spać, dziecię spało
      jak zabite. Natomiast gdy dziecię spało, a rodzice chcieli się "poprzytulać", to
      ZAWSZE w końcowej fazie owego "przytulania" było głośne "ŁEEEEEEEEE
      ŁEEEEEEEE!!!!!!!" wink
      • jagabaga92 Re: "złośliwości" bobasa 12.12.08, 12:03
        Dodam jeszcze jedną przekorę: dziecię zwykle budziło sie - o zgrozo!!! - ok.
        6.00. Ale gdy potrzebowaliśmy wstać wcześniej (właśnie ok. tej 6-tej), to o 7.00
        dziecię jeszcze spało w najlepsze. Dlatego znów zaczęliśmy używać standardowego
        budzika wink
    • osa551 Re: "złośliwości" bobasa 12.12.08, 12:03
      niezależnie od tego, czy to popołudniowa drzemka, czy sen nocny - siadam z
      książką w ręku i zaczynam czytać. Po pierwszym akapicie jest wrzask.
    • emigrantka34 Re: "złośliwości" bobasa 12.12.08, 12:11
      To moja jakas dziwna jest, bo w ogole nie jest "zlosliwa".
    • camel_3d dobre:) 12.12.08, 12:17
      moj maly zaczyna sie drzec w chwili kiedy wlasnei jestem pod prysznicem...

      potem dokladnie w chwili kiedy mam ochote zjesc obiad..

      ale ostatnio przestalem reagowac, po prostu koncze to co zaczalem, a maly sie
      uspokaja, bo i tak nic wrzaskiem nie wskorasmile

      • jestem_mama Re: dobre:) 12.12.08, 13:36
        Moja z tym jedzeiniem tak samo.Gdy leze na tapczania i sie wyglupiamy jest
        ok,ale jak siadam do kompa zaczyna sie "pianie",gdy sie spieszymy(autobys za
        pare minut,a lekarz czeka)mala zaczyna wyc,ze glodna i moglabym tu wymieniac i
        wymieniacsmile
    • magda8528 Re: "złośliwości" bobasa 12.12.08, 13:21
      z tym jedzeniem rzeczywiscie cos jest. moja budzi sie niestety nie tylko w porze
      obiadu, ale w czasie kazdego posilku. tylko postawie talerz na stole, od razu
      slysze leeeeeeeeeeee wink juz probowalam jesc o roznych porach, ale zawsze jest to
      samo. ciekawe jak ona to robi? wczoraj (wiedzac, ze budzi sie o 7-8, je i idzie
      spac do 11-12) chcialam rano posprzatac w domu, to oczywiscie nic nie zrobilam,
      bo mala miala akurat ochote sie bawic przez caly dzien. dzis pomyslalam, ze nic
      nie bede robic, i co? Joaska spi prawie caly dzien!!! ach te dzieci... wink

      • matysiaczek.0 Re: "złośliwości" bobasa 12.12.08, 13:53
        Nooo, dobre złośliwości. U nas z jedzeniem, to staramy się razem z Młodym, bo zawsze to jakiś ziemniaczek, albo marcheweczka do buzi dziecka trafi...u nas złosliwośc brzdąca polega na spaniu, jak nie ma mamy. Jakos zawsze staram się go wyspać porządnie i nakarmić przed jakimś moim wyjściem. Babacia mówi wtedy, że "lepszy" jest, a ja jak potem wracam, to lepiej, bo zaraz nakarmię i znowy spać i mam czas dla siebie. Ale kawaler skąd! Dlaczego miałby się trzymać tego schematu. Idzie do babci, za kilkanaście minut już układa się do spania, i jak mama wraca, to on właśnie się budzi i wesolutki mnie wita, czyli nici z odpoczynku, trzeba dzieciem się zająć...
        • magda8528 Re: "złośliwości" bobasa 12.12.08, 14:06
          no wlasnie Joasia przy jednej i drugiej babci jest jak aniolek! ladnie je, spi,
          smieje sie, potrafi sie zajac sama soba. babcie twierdza, ze nie wiemy, ze
          dziecko mamy. jasne.... ale tak sobie z mezem mowimy, ze tym lepiej dla nas,
          babcie chetnie wezma Mala na weekend, my sobie wyjedziemy, wylaczymy telefony, a
          babciom jeszcze damy mleko hippa, ktoregoJoasia wyjatkowo nie lubi i darla sie
          wnieboglosmy jak je jadla. ciekawe czy wnusia dalej bedzie takim kochanym
          aniolkiem big_grin
    • memphis90 Re: "złośliwości" bobasa 12.12.08, 14:50
      U nas na szczycie listy złośliwości jest zrobienie siku w ciągu tej sekundy
      między wyjęciem brudnej pieluchy a załozeniem czystej. Dziwnym trafem to nie
      zdarza się nigdy na przewijaku, ale wtedy, kiedy przewijam na łóżku...
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka