Dodaj do ulubionych

płacz małego dziecka

06.01.09, 22:13
Dopiero co urodziłam , moje malenstwo ma dopiero 4 dni. Jest ono moje pierwsze dzieciątko.NIe wiem co mam robic bo ciągle płacze, zwlaszcza wieczorem i płacze całą noc. Karmie, nosze na rękach, przewijam,masuje brzuszek i przyciskam nozki do brzuszka. Nie dziala. Co to moze byc i jak pomoc malenstwu. Czytałam ze kolki to dopiero po miesiacu sie pojawiaja. To prawda?
Obserwuj wątek
    • memphis90 Re: płacz małego dziecka 06.01.09, 22:33
      Cóż, najlepsza i najbardziej uniwersalna rada na tym forum- przeczekać...
      Noworodki już tak miewają, że płaczą nie wiadomo o co i czasem trudno je
      uspokoić. Na pewno nie jest to Waszą winą, robicie wszystko ok. Czasem przyczyną
      jest brak wprawy rodziców w noszeniu, przewijaniu, pielęgnacji- zbyt gwałtowne
      ruchy mogą przestraszyć malucha. Ale też się nie martw- dojdziecie do wprawy.
      Czasem dzieci nie lubią pielęgnacji- moja Lila darła się jak opętana przy
      przewijaniu, kąpaniu, ubieraniu, gencjanowaniu pępka, wyła ze złości jak źle
      złapała brodawkę i nie leciało mleko, płakała w nocy- bo nie mogła zasnąć.
      Minęło w końcu samo, polubiła kąpiele i przewijanie, ssie bez problemu... Spanie
      (moje i jej) poprawiło się zdecydowanie od kiedy przeniosła się do naszego łóżka
      i nauczyłam się karmić na leżąco- ale tu już musisz sama zdecydować, czy Wam
      takie coś odpowiada. Najważniejsze, to zachować spokój- przyjmijcie, że dziecko
      tak już ma, a Wy nie popełniacie żadnych strasznych błędów. Taki maluszek sam
      przecież nie wie, co mu nie odpowiada- do tej pory było idealnie ciepło,
      spokojnie, kołysząco- teraz nagle jest za ciepło lub za zimno, pupa szczypie,
      brzuszek jest pusty, metka obciera w szyję albo uwiera pielucha. I taki maluch
      sam nie wie o co mu chodzi- wie tylko, że coś jest bardzo nie tak (ale czy to
      brzuszek, czy głód, czy może nitka w skarpetce- nie ma pojęcia, bo to kompletnie
      nowe doznania zmysłowe, których dopiero musi się nauczyć). Jedyna rada- musicie
      próbować... Jeszcze troszkę i na pewno się dogracie. Wieczorami postarajcie się
      ograniczać bodźce, przygasić światło, włączać cichą, spokojną muzykę, mówić
      cichym głosem. Jeśli maluch się domaga- duuużo kołysać, tulić, nosić- nie
      zepsujecie tym dzieckawink
    • wulab Re: płacz małego dziecka 06.01.09, 22:46
      Odpowiedź memphis90 wyczerpała temat-popieram w całej rozciagłości-mama 8 latka
      i 8 miesięczniaka.
    • mruwa9 piers jest dobra na wszystko 07.01.09, 01:43
      na wszelkie bolaczki kilkudniowego czlowieka. Nie boj sie proponowac
      dziecku piers jako najlepsze lekarstwo na cale zlo tego swiata. To
      nie tylko kwestia pokarmu, ale kwestia uspokojenia, ofiarowania
      dziecku poczucia bezpieczenstwa i bliskosci mamy.
    • maja-pl Re: płacz małego dziecka 07.01.09, 07:17
      A ma sklonosc do nadmiernego ulewania po jedzonku?Moj maluszek dal
      mi juz we znaki w szpitalu w 2 dobie.Okazalo sie ze jego uklad
      pokarmowy jest jeszcze troszke niedojrzaly-tak stwierdzila pani
      pediatra w szpitalu i musialam malucha trzymac na rece nawet do 2
      godzin aby mu sie pozadnie odbilo.dodam ze ja karmie butelka i zadne
      zageszczanie mleczka nie pomagalo tzn.na ulewanie pomagalo ale
      zaczal podkuraczac nozki to oznaka bolu brzuszka-wiec jak sama
      widzisz na jedno pomaga a na drugie szkodzi.Nie wiem czy u ciebie
      bedzie to przyczyna ulewania?Pozdrawiam
      • only_moni Re: płacz małego dziecka 07.01.09, 14:08
        Dziekuje za szybkie odpowiedzi.Wyglada na to ze macie racje, bo wczoraj byl juz troszke spokojniejszy.Pospałam troszke w nocy ,moze nie wielw ale zawsze. Mam jeszcze jedno pytanko ile czasu potrzebowały wasze dzieci do zaaklimatyzowania sie do nowych warumków?
        • magnolia22 aklimatyzacja 07.01.09, 14:24
          witaj Młoda Mamo smile
          ja pierwszych 2 tygodni nie pamiętam... zlały mi się teraz w jeden
          dzień kiedy to starałam się rozpaczliwie znaleźć rozwiązania na
          gnębiące mnie pytania (głównie tu na forum).
          Uspokajać NIECO nam się zaczęło w 3-4 tygodniu, a może to ja doszłam
          do siebie psychicznie i Syn też oswoił się z tym światem. Poza tym w
          okolicy 3 tygodnia zaczęłam podawać sab simplex na kolki i ten
          problem mieliśmy częściowo z głowy.
          1.miesiąc jest najtrudniejszy, ale to naprawdę szybko mija.

          gratulacje i powodzenia z Maluszkiem
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka