Dodaj do ulubionych

Pomocy!! Płacz przy usypianiu 3 mies. dziecka

24.04.09, 20:56
3 dni temu ozpoczęłam naukę samodzielnego zasypiania dziecka w łóżeczku w dzień, dodam,że wcześniej jak był mniejszy to zasypiał na rękach i nijak nie dało się go odłożyć do łóżeczka, nawet za bardzo się ruszyć, bo już się budził, i efekt był takii że prawie w ogóle nie spał. Więc uznałam że dla jego dobra najlepiej bedzie jak zacznie zasypiać w swoim łóżeczku. Czasami tylko troche "pomiałczy" i zaśnie a czasem drze się tak strasznie przez 20 minut po czym zasypia. Czuje się okropnie sad( już sama wątpie czy ta metoda ma sens. Czy któraś z was próbowała tej metody i czy to się w końcu za pare dni skończy? sad(
Obserwuj wątek
    • asiula1987 Re: Pomocy!! Płacz przy usypianiu 3 mies. dziecka 24.04.09, 21:27
      u mnie to zalezy czy maly jest strasznie zmeczony i przy tym placze ze
      zmeczenia, bo wtedy usypiam w wozku (nie mam jakos serca w lozeczku go meczyc a
      tak to go pobujam chwile i usypia) a jezeli jest taki w miare zmeczony to
      probuje w lozeczku noi obowiazkowo zawsze po kapieli wieczorem tylko w lozeczku,
      do ok 5 miesiaca sprawdzalo sie po prostu odlozenie do lozeczka jak widzialam ze
      jest spiacy ale po 5 m zaczal sie koszmar bo sie rzuca, wrzeszczy, wierzga i
      dlatego wybralam wozek, niby nie lozeczko ale tez nie recesmile wg mnie dzieci juz
      tak chyba maja jak je juz swiat zacznie interesowac to ciezko jest im zasnac, a
      im bardziej maluch zmeczony tym trudniej go uspic,

      u mnie sprawdza sie w lozeczku: podawanie smoczka, glaskanie po glowce, czasem
      herbatka, bujanie w wozku, i zawsze ale to zawszejest tak ze pokrzyczy poplacze
      ale w koncu usnie wiec chyba trzeba sie przemeczycsmile
    • beliska Re: Pomocy!! Płacz przy usypianiu 3 mies. dziecka 24.04.09, 21:56
      A w jaki sposob go uczysz zasypiania w łożeczku?
      • judytka01 Re: Pomocy!! Płacz przy usypianiu 3 mies. dziecka 25.04.09, 10:43
        Jak widze że jest śpiacy, czyli staram sie go usypiać trzy razy dziennie ok 9, 13:30 i 16:30, to wkładam go do łóżeczka daje smoczek. Jak zaczyna płakać to pozwalam mu sie wypłakać przez 1min. potem podchodze głaszcze, mówie łagodnym głosem że ma spać, potem wracam za 2 min, potem dopiero za 3, jak dochodzi do 5 to zaczynam wątpić i trace siły. Nie wiem czy to dobry sposób dla tak małego dziecka?
        • mruwa9 Re: Pomocy!! Płacz przy usypianiu 3 mies. dziecka 25.04.09, 11:08
          dla 3-miesieczniaka Twoje znikniecie, nawet na minute, to koniec
          swiata. Odpuscilabym, szkoda dziecka. Karmisz piersia?
          • duzeq Re: Pomocy!! Płacz przy usypianiu 3 mies. dziecka 25.04.09, 14:07
            Ejze, mruwa, do ubikacji tez zabierasz dzieciaki, zeby im nie
            zniknac nawet na minute?
          • judytka01 Re: Pomocy!! Płacz przy usypianiu 3 mies. dziecka 25.04.09, 14:51
            Tak karmię piersią, a czy to ma jakiś wpływ?
            • mruwa9 Re: Pomocy!! Płacz przy usypianiu 3 mies. dziecka 25.04.09, 16:47
              ano wplyw moze miec wprowadzenie smoczka, moze sie zdarzyc czesty
              scenariusz, ze wpadniesz z deszczu pod rynne i pojawia sie wtorne
              problemy z karmieniem piersia, gryzieniem sutkow, brakiem przyrostow
              wagi... no, chyba, ze Ci na karmieniu piersia nie zalezy. Jesli
              zalezy- pozwol dziecku zasypiac przy piersi, nie znecaj sie nad nim.
        • beliska Re: Pomocy!! Płacz przy usypianiu 3 mies. dziecka 25.04.09, 13:55
          Mnie te ksiązkowe sposoby wcale nie podobają się i uważam, że męczą dziecko, a i mamę nierzadko. Twoje dziecko jest malenkie jeszcze, niewiele rozumie i jak nie ma Ciebie przy nim, płacze. Ot, tak chce z mamą, przy mamie. Wiem, że usypianie dziecka może być b. uciązliwe, ale to nie jego wina. Jeslibym chciała nauczyc dziecko samodzielnego zasypiania zrobiłabym to malymi krokami. Czyli najpierw dalabym mu procz smoczka coś, co będzie dla niego symbolem snu i co dziecko polubi np. pieluszkę, miękką, sporą i lekką maskotkę, spróbowalabym włączać mu jedną b. spokojną kołysankę lub pozytywke przed snem, mozesz Ty mu śpiewać coś, glaskac go po główce itp.
          To wszystko nie w łóżeczku, ale przy mamie, nawet na rękach skoro lubi, w kazdym razie stary sposób zasypiania. Kiedy dziecko zacznie kojarzyć pewne rzeczy lub daną muzykę ze snem, będzie mu łatwiej zacząc usypiac w łóżeczku.
          Jesli ktoś niecierpliwy i odporny na płacz tak malego czlowieka, to pewnie moze uczyć metodami typu Tracy hogg. Ja zawsze chciałam dac młodej max bezpieczeństwa i poczucie,że mama jest ostoją na każdy smutek, a w takiej metodzie tego nie widzę mimo tego podchodzenia. Myslę też, że nie wolno wymagac od tak maleńkiego dziecka zbyt duzo, bo on pokaże w odpowiednim dla niego momencie,że jest gotowe. Piszę z mojego doświadczenia. Miśka usypiana przy piersi lub na rękach lub czasem lekko bujana w wózku 4msce. Po tym czasie pokazała mi, że mam nie bujać, ale wlożyć do wózka/spała wtedy czesto w wózku/. Potem były przenosiny do łożeczka i ta zmiana była dośc trudna, ale miała swojego psa, pieluszki przy buzi, kołysanki i mnie, bo mój spiew, czy robienie szszsz zawsze dzialały uspokajająco. Nie namęczyłam się, wszystko było spokojnie i szybko. Oczywiście zdarzają sie problemy, ale teraz to już zupełnie inna bajka i Ciebie nie zainteresujewink Spróbuj znaleźć Wasze własne sposoby/zawsze mi się wydaje, że te nasze sposoby na dziecko, nawet oparte na ksiązkowych, ale zmodyfikowane są najlepsze!/ na zasypianie, uzbroj się w cierpliwośc, bo malec ma prawo dac nam w kość, jednak jesli będziesz konsekwentna i cierpliwa, w końcu zalapie i to bez zbytniego stresu, czego życzę.
          • duzeq Re: Pomocy!! Płacz przy usypianiu 3 mies. dziecka 25.04.09, 14:01
            Tracy Hogg nie namawia do zostawiania placzacego dziecka w lozku.
            Raczej do uspokajania go za wszelka cene i odlozenia do lozka jak
            dziecko jest juz spokojne. Potem glaskanie, "szszanie", ulubiona
            maskotka - robisz dokladnie to, co ona zaleca wink.
          • myszabw Re: Pomocy!! Płacz przy usypianiu 3 mies. dziecka 26.04.09, 10:12
            Tracy Hogg nie tylko nie zaleca metod usypiania opartych na wypłakiwaniu się,
            ale w ogóle im się sprzeciwia. Wydaje Ci się, że jej metody to rady dla
            niecierpliwych. Nieprawda! Ona sama zastrzega, że jej metody nie są dla tych co
            oczekują natychmiastowych rezultatów, ale tych którzy chcą trwałych efektów. Im
            dziecko młodsze tym łatwiej nauczyć jej metodami i szybciej, ale kilka dni to
            stanowczo za mało.
        • memphis90 Re: Pomocy!! Płacz przy usypianiu 3 mies. dziecka 27.04.09, 11:07
          Nie wiem czy to dobry sposób dla tak małego dzi
          > ecka?
          Nie, to nie jest dobry sposób dla małego dziecka, dla starszego też
          zresztą nie. Stres i strach związany z nagłym pozostawieniem malca
          samego w łóżku powoduje wydzielanie hormonów nadnerczy- adrenaliny,
          noradrenaliny, dopaminy- które działają pobudzająco. Dziecko co
          najwyżj padnie z wycieńczenia po klikudziesięciu minutach krzyku, ale
          nie ma to nic wspólnego z nauką zasypiania ani z nauką wyciszania.
    • forencka Re: Pomocy!! Płacz przy usypianiu 3 mies. dziecka 25.04.09, 12:39
      Ja tak usypiałam dzidzie przez 2 godziny czasem. Nie wiem czy to dobrze czy źle,
      ale nie wiem co innego można zrobić. Kiedy wyjmę z łóżeczka to i tak płacze, bo
      śpiąca. Teściowa już mnie prawie mordowała. Ale teraz mała ma 1,5 roku i juz od
      dawna ładnie sama zasypia - kładę ją do łóżka, powiem dobraanoc, czasem pojęczy,
      ale i takwie, że teraz spanko. Moim zdaniem warunek jest jeden - do łóżka, jak
      naprawdę zmęczone , inaczej można zamęczyc siebie i maleństwo. Powodzenia!
      Wszyscy tak mieli wink
    • duzeq Re: Pomocy!! Płacz przy usypianiu 3 mies. dziecka 25.04.09, 14:04
      Daj mu czas na przyzwyczajenie sie do nowosci. 3 dni to bardzo malo.
      Poza tym moze akuratnie Twoje dziecko chce byc dluzej przy Tobie i
      juz. Malymi kroczkami musisz zatem isc...
      • vivianna_82 Re: Pomocy!! Płacz przy usypianiu 3 mies. dziecka 25.04.09, 17:22
        ile mam, tyle opinii wink
        Mruwa, to jest post o usypianiu, a nie wplywie na smoczka na karmienie. Autorka
        nie napisała, że przy okazji nauki zasypiania wprowadziła smoczek, może jej
        dziecko ssie smoka od początku?
        moja Jula akurat smoka nie toleruje, choć swego czasu próbowaliśmy ją nawet do
        niego przekonać, ale z otoczenia wiem, że jest MNÓSTWO dzieci które ssa smoka i
        nie mają problemow z karmieniem piersią...

        Baliska - jeśli u Ciebie wszystko odbywa się spokojnie i bezstresowo, to tylko
        pogratulować, ale niestety nie zawsze tak jest i czasami zmęczona mama sięga po
        rózne poradniki.
        My tez tak mieliśmy, choć dotyczylo to akurat zasypipania wieczornego.
        Łatwo powiedzieć, niech zasnie przy piersi, niech zaśnie na rękach. Ale kiedy
        dziecko wazy coraz więcej a zasypianie na rękach polega na chodzeniu z nim przez
        np pół godziny po mieszkaniu i bujanie, po czym lekko zaśnie, a przy
        najmniejszej próbie odłożenia oczy szeroko otwarte i znowu płacz - no
        sorry,kobieta ma prawo czuc się zmęczona. U nas byla taka sytuacja. najpierw
        fajnie - mała zaspia przy piersi, mała zasypia na rękach - niech tak ma, skoro
        tak lubi. Ale to jej przestało wystarczać i usypianie jej trwalo niekiedy po 3
        godziny albo dłużej, a jak już wydawaloby się że zasnęła, to bylo chodzenie na
        palcach, rozmowy szeptem, bo nawet zbyt głośne szuranie koldrą mogło ją zbudzić
        i cała zabawa od nowa.
        Skorzystaliśmy z porady w książce "usnij wreszcie" - tak, zostawilismy płaczace
        dziecko w łóżeczku. Niektórym wydaje się to nie ludzkie, dla nas tez latwe nie
        było. W pierwszy wieczór ten płacz trwal 40 minut, chodziliśmy do niej tak jak
        pisała autorka - co 1, 3, 5 minut - w międzyczasie siedzieliśmy z zegarkiem w
        ręku odliczając ten czas... po 40 minutach mała się wyciszyla, przez kolejne 20
        gadała do zabawki (nie padła ze zmeczenia płaczem, jak to niektórzy okreslają!)
        po czym spokojnie zasnęła i spała 6 godzin. Na drugi wieczór trwało to 20 minut,
        na trzeci 7... teraz wieczorami oglądamy filmy, normalnie rozmawiamy, a ona
        sobie śpi w swoim łóżeczku - oczywiście - zdarza się że zaśnie przy piersi,
        wtedy po prostu odkładam do łóżeczka. Czasem chwilę pojęczy, czasem nawet
        płacze, ale wystarczy uspokoić, puścić pozytywkę. A jak już bardzo płacze, to
        faktycznie - daję jej jeszcze pierś by się uspokoiła. Ale jużni usypiamy jej po
        kilka długich godzin! a gdy zastosowaliśmy te metody mała miala 3 miesiące -
        teraz ma 6 z małym kawałkiem...
        życzę autorce wytrwałości. Może dziecko trzeba troche coś zmodyfikować w tej
        metodzie, żeby bardziej indywidualnie ja dopasować, ale nie rezygnuj całkiem!
        najwazniejszy jest stały rytuał - smoczek (jesli dajesz), ta sama zabawka, ta
        sama płyta z muzyka w tle, ta sama kolejność czynnosci przed...powodzenia!
        • beliska Re: Pomocy!! Płacz przy usypianiu 3 mies. dziecka 25.04.09, 22:04
          > Baliska - jeśli u Ciebie wszystko odbywa się spokojnie i bezstresowo, to tylko
          > pogratulować, ale niestety nie zawsze tak jest i czasami zmęczona mama sięga po
          > rózne poradniki.

          Owszem w miarę spokojnie przy dziecku, które wrzeszczalo non stop przez 4msce,a i dlugo potem, ale mniej z każdym miesiącem, było noszone na rekach calymi dniami, usypiane jak napisalam nawet po 1,5h, no, byla trudnym maluchem. Młoda jest plastyczna to przyznac muszę, ale tez od poczatku obserwowalam ją, przygotowywałam, małymi kroczkami szlysmy do przodu. Tracy czytałam tak trochę juz, jak młoda była noworodkiem i postanowiłam robic po swojemu i sluchac dziecka i nigdy nie robiłam nic nagle i niespodziewanie dla niej, bo to na siłę moim zdaniem i pachnie mi terapią szokową dla malucha.
          Jesli przy mojej młodej takie metody skutkują-efekty są po dluższym czasie niż, jak napisała o swoim sposobie Tracy Hogg, to mozliwe, że inne mamy tez mogą własnie w ten sposob próbowac ze swoimi dziećmi.
          Każda mama chce miec trochę spokoju, ale też jak najlepiej dla dziecka. Dla mnie takie zostawianie, czy podnoszenie, utulanie, a gdy poczuje się dobrze w ramionach matki sru do wyra jest okrutne i nie do przyjęcia dla maluszka kilkumiesięcznego.
        • judytka01 Re: Pomocy!! Płacz przy usypianiu 3 mies. dziecka 26.04.09, 21:16
          No ja właśnie też z tej książki...smile jest lepiej bo w dzień zasypia już w łóżeczku, tylko smoczek trzeba trzymać przez 10 minut...Ale jest nieźle. Tak naprawde to najbardziej się bałam, ze może się zanieść podczas tego płaczu, bo tak to może bym jeszcze przetrwała ten płacz, zobacze jak bedzie dalej, ale juz jest dla mnie sukcesem to że zasypia w łóżeczku
    • klubgogo Re: Pomocy!! Płacz przy usypianiu 3 mies. dziecka 26.04.09, 10:04
      Usłyszałam ostatnio słowa psychologa dziecięcego: nie ma bezbolesnej metody nauczenia samodzielnego zasypiania, a najskuteczniejsza jest metoda 3-5-7 minut.
      Ja po dwóch miesiącach lulania na rękach stosowałam metodę Tracy Hogg polegającą na kładzeniu, podnoszeniu, uspokajaniu. Bzdura totalna. Mała wymuszała płaczem podnoszenie i wiele nie pomogło. Wieczorem ryk był niesamowity. Zdałam sie na własny instynkt i tak teraz na drzemkę odkładam do łóżeczka, daję pieluszkę, włączam pozytywkę, trzymam za ramionko, poklepię czasami po pupie, po 5 minutach mała śpi, choc bywają gorsze dni. Drugą drzemkę ma w wózku, bo na spacerze, a na noc usypia przy piersi, sporadycznie pod karuzelą. Mam nadzieję, że usypianie tak, jak na poranną drzemkę zda egzamin, gdy odstawię od piersi. Wierze jednocześnie, że dziecko samo mi już pokaże, że potrzebuje tylko mojej obecności, pieluszki czy ulubionego miśka.
      Nie chcę zdawac sie na porady ksiażkowe, warto chyba wsłuchac sie w dziecko i własną intuicję.
    • myszabw Re: Pomocy!! Płacz przy usypianiu 3 mies. dziecka 26.04.09, 10:30
      Twoje dziecko jest za małe na metody polegające na odkładaniu maluszka do
      łóżeczka, zwłaszcza jeśli nigdy tam nie spał.
      Spróbuj inaczej. Skoro zasypiał Ci na rekach, to usiądź z nim przy łóżeczku, ale
      bez bujania, najwyżej mu zaśpiewaj, lub włącz kołysankę i niech się wyciszy, a
      kiedy zobaczysz, że zasypia to zanim zaśnie odłóż go do łóżeczka. Jeśli płacze
      poklepuj go leżącego w łóżeczku po pleckach, mów czule, nie odchodź, nie
      zostawiaj go samego. Ewentualnie podnieś i znów posiedź z nim na rękach, ale
      przed zaśnięciem odłóż. Powinnaś dążyć do tego by uspokajał i wyciszał się na
      rękach, ale zasypiał z pełną świadomością w łóżeczku. Nie bujaj go by go
      uspokoić. Tylko delikatnie poklepuj po pleckach. Po pewnym czasie powinien dać
      się bez problemu odkładać po chwilce wyciszenia na rekach. Aha! Może kładź go do
      łóżeczka podczas czuwania by je znał i lubił. To jest jedna z metod T. Hogg.

      Jeszcze jedno. Zastanów się czy Twój Maluszek jest dobrze wyciszony przed snem,
      tzn. czy nie aplikujesz mu przed zaśnięciem zbyt pobudzających wrażeń, czy nie
      ma za długiego okresu czuwania i nie jest za bardzo zmęczony. Twój post na to
      wskazuje i na to, że Twoje dziecko nie ma nic przeciwko odłożeniu do łóżeczka,
      tylko ma problem z wyciszeniem się, skoro czasami "pomiałczy" tylko, a czasem
      płacze. Nie wiem czy wiesz, ale maluch przemęczony będzie płakał, a raczej
      krzyczał, żeby wyłączyć otoczenie i się wyciszyć. To nie znaczy że mu robisz
      krzywdę, tylko on nie umie się inaczej wyciszyć.
      • judytka01 Re: Pomocy!! Płacz przy usypianiu 3 mies. dziecka 26.04.09, 21:25
        to fakt trzeba sie wsłuchać w dziecko, jak ziewa, albo robi sie zmierzły, albo oczka ma czerwone jak królik, to właśnie go przytulam, głaszcze mówie i delikatnie daje do łóżdeczka. Niestety jak zaśnie to tylko na 35 minut max i sie budzi. Może z czasem zechce ucinać sobie dłuższe drzemki smile dziękuje wszystkim za podzielenie sie Waszymi doświadczeniami w tej kwestii smile
        • myszabw Re: Pomocy!! Płacz przy usypianiu 3 mies. dziecka 26.04.09, 21:51
          Skoro dochodzi do tarcia oczek i czerwonych oczek, to postaraj się wybadać jak
          długo Twój Maluszek potrafi wytrzymać do czasu aż zaczyna trzeć oczka. Zapisz
          sobie to przez kilka dni i potem postaraj się brać go do wyciszenia troszkę
          wcześniej. Będzie mniej zmęczony i lepiej wyciszony.
    • ik_ecc Nawet Ferber 27.04.09, 03:16
      Nawet Ferber - tworca ach jakze nowoczesnego wymyslu, ze dziecko
      powinno spac samo - nie poleca tresury do 6 mies zycia.
      Wiec, tak, 3-mies dziecko bedzie sie drzec - znaczy jest normalne,
      chce przezyc i wie co mu do tego potrzebne - MATKA!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka