dostalismy na chrzest śliczną karuzelke na łóżeczko. dziś ją złozyliśmy, mały mimo młodego wieku

był jak zahipnotyzowany, patrzył w te obracające się zwierzątka zauroczony... i tak się zastanawiam jak często mu to włączać, zeby się nie znudziło? czy na takie coś już po kilku dniach dziecko przestanie reagować? czy można uzywać kilka razy dziennie? samą muzykę - kołysankę - mam zamiar jeszcze włączyć do rytuału zasypiania, oczywiście bez ruchu karuzeli, dobry pomysł?