wczoraj przy innej okazji spytalam lekarza czemu dziecko moze nie
spac w nocy, a on rzucił mimochodem "moze byc nadpobudliwe".
przejelam sie chociaz lekarz nawet malej nie widzial.
troche poczytalam i mam pytanie. czy waszym zdaniem takie zachowanie
mojej corki moze swiadczyc o nadpodubliwosci:
- czesto ma takie dni, ze chce byc tylko na rekach, odkladana mocno
protestuje
- ostatnio niezbyt lubi lezec w wozku- glosno protestuje
- ma dosyc lekki sen i wrazliwy- przejezdzajacy glosniej samochod
powoduje, ze mala otwiera na chiwlke oczka
a z reguly jak gdzies jestesmy, w towarzystwie, cos sie dzieje to
jest jak aniol slodka i grzeczna...
generalnie ludzie, ktorzy ja widza mowia ze jest wyjatkowo spokojna,
a w domu zachowuje sie nieco inaczej

juz sama nie wiem co myslec...
jak waszym zdaniem zachowuja sie dzieci nadpobudliwe?