Dodaj do ulubionych

pogrzeb a 6 miesięczne dziecko

25.07.09, 07:51

Drogie Mamy!
Czeka mnie pogrzeb mojego taty... nie wiem co mam robić bowiem nie
mam z kim kompletnie pozostawić swojej 6 miesięcznej córeczki a nie
wyobrażam sobie nie iść i nie pożegnać się ze swoją najbliższą sercu
osobą... proszę doradźcie, co robić? Czy któraś z Was była w
podobnej sytuacji i znalazłyście jakieś wyjście?
Obserwuj wątek
    • matysiaczek.0 Re: pogrzeb a 6 miesięczne dziecko 25.07.09, 08:08
      a dlaczego nie możesz wziąć córeczki ze sobą?

      a sąsiedzi dostepni? może na godzinę, czy dwie pospaceruje któraś sąsiadka z dzieckiem..?
    • fredzia-33 Re: pogrzeb a 6 miesięczne dziecko 25.07.09, 08:52
      Podobno z nieochrzczonym dzieckiem nie powinno się iśc na cmentarz.
      Więc jak dosłownie nie miałam z kim zostawic (wszyscy najbliżsi na
      pogrzebie) poprosiłam koleżankę aby posiedziała z mała w aucie pod
      cmentarzem.I nawet wyszło a mała jeszcze na stypę się załapałasmile
      • zebroid_dziki Re: pogrzeb a 6 miesięczne dziecko 25.07.09, 10:12

        fredzia-33 napisała:

        > Podobno z nieochrzczonym dzieckiem nie powinno się iśc na cmentarz.


        Nie wiedzialam o tym.

        Wez ze soba, ale zabierz tez ze soba kogos, kto ewentualnie moze zajac sie dzieckiem przez godzinke- pospaceruje, ponosi, zagada.
        Ja mam podobny problem, ale dotyczy wesela i tez nie wiem, co mam robic.
      • filipianka Re: pogrzeb a 6 miesięczne dziecko 25.07.09, 10:26
        > Podobno z nieochrzczonym dzieckiem nie powinno się iśc na cmentarz.
        ???

        moje dzieci nieochrzczone to nie mogą, a nie przepraszam - nie powinny,
        odwiedzać grobów rodziny BO...?
        • matysiaczek.0 filipianka 25.07.09, 10:33
          nie kompromituj sie wink takim pytaniem. Nieochrzczone dziecko nie powinno bywać na cmentarzu, bo NIE i koniec.... zastanawiam się, jak radzą sobie nieochrzczeni ludzie (no są chyba tacy, nie?) w ogóle, odwiedzając groby innych, biorąc udział w pogrzebach innych
      • camel_3d Re: pogrzeb a 6 miesięczne dziecko 25.07.09, 12:20
        fredzia-33 napisała:

        > Podobno z nieochrzczonym dzieckiem nie powinno się iśc na cmentarz.


        a podobno mamy XXI wiek...
      • zona_mi fredzia-33 25.07.09, 16:37
        > Podobno z nieochrzczonym dzieckiem nie powinno się iśc na cmentarz

        No ja Cię proszę... Wiara tego zabrania?
      • balsamina-niecierpek Re: pogrzeb a 6 miesięczne dziecko 26.07.09, 21:02
        > Podobno z nieochrzczonym dzieckiem nie powinno się iśc na cmentarz.

        A co za głupota? My urządzamy chrzciny dopiero po wakacjach, a nasza
        mała była na cmentarzu już trzy razy, m.in. w dzień imienin swojego
        dziadka... Ani chybi na cmentarzu przyczepiły się do niej złe
        duchy smile
    • koza_w_rajtuzach Re: pogrzeb a 6 miesięczne dziecko 25.07.09, 09:18
      Weź ze sobą dziecko.
    • konbea Re: pogrzeb a 6 miesięczne dziecko 25.07.09, 10:39
      witam

      My wczoraj pochowalismy babcie, tez mamy 6 miesieczne dziecko, i
      bylo z nami na cmentarzu w wozeczku. Wiekszosc mszy przespalo, a
      pozniej sobie lezalo. Gdyby zaczlo plakac wzielabym je na rece.
      Jakos nawet nie zastanawialam sie co zrobic z dzieckiem. Zawsze z
      nim jezdze wszedzie.
      AAA i moje tez nieochrzczone.
      Pierwsze slysze o takim zabobonie, a pochodze z malej miejscowosci i
      takich roznych,dziwnych pogladów tu cala masasmile
    • zona_mi Re: pogrzeb a 6 miesięczne dziecko 25.07.09, 11:24
      Byłam na pogrzebie mojego ojca z kilkumiesięcznym synkiem. Podczas
      ceremonii przyjaciel rodziny woził go w wózku w okolicy. Dla małego
      to było jak zwykły spacer, a w razie czego byłam blisko,
      jednocześnie nie musząc się zajmować dzieckiem, skupiając na tym, po
      co tam poszłam.
      Jeśli masz kogoś w rodzinie/znajomego, kto mógłby się przez tę
      godzinę zająć dzieckiem, właśnie na cmentarzu, byłoby chyba
      najwygodniej.
      Gdybym nie miała nikogo takiego poszłabym po prostu z dzieckiem w
      wózku.
    • camel_3d Re: pogrzeb a 6 miesięczne dziecko 25.07.09, 12:19
      zabierz ja ze soba. przeciez nei bediesz jedyna osoba na pogrzebie. Zawsze ktos
      moze sie mala aopiekowac, wyjsc na przechadzka itd...
    • ewcia1980 Re: pogrzeb a 6 miesięczne dziecko 25.07.09, 14:11
      ale dlaczego nie możesz/ nie chcesz zabrac dziecka ze soba???

      ja bym po prostu zabrała.

      moja córka miałą troche ponad rok jak była na pogrzebie mojego taty.
      wszystko dało sie zorganizowac.
      najpierw była msza w kościele, póżniej "różaniec" w kaplicy no i
      stypa.
      w czasie mszy córka była ze mna. była wyspana i najedzona wiec nie
      marudziła.
      na cmentarzy troche sie znudziła wiec mąz spacerował z nia przed
      kaplica. no a poza tym trumna była otwarta wiec i tak nie bardzo
      chciałam zeby była ze mna przy samej trumnie.
      no a na stypie ... dla niej to była super impreza.
      duzo ludzi, duzo miejsca no i było sporo osób, ktore mogły sie nia
      troche zajac.

      no ale jesli chodzi o jakies zabobony to .... no comments!!!!
    • anna-maria3 Re: pogrzeb a 6 miesięczne dziecko 25.07.09, 15:35
      My niedawno chowaliśmy mojego teścia. Mamy dwoje dzieci - 3 latka i młodsze 3
      miesiące. Poza samym faktem pogrzebu na naszą decyzję wpłynęło również to, że
      pogrzeb był bardzo daleko - pojechał tylko mąż, ponieważ to jego ojciec i to
      zrozumiałe, że to przede wszystkim on z całej naszej czwórki powinien był się z
      nim pożegnać. Uważam, że dzieci są za małe na takie wydarzenie... Po prostu
      zostałam z nimi w domu, a rodzina zrozumiała moją decyzję... Nie chodzi o samo
      przebywanie na cmentarzu, ale o oglądanie wszystkiego, co się wokół dzieje -
      lament bliskich osób, płacz na cmentarzu - nie byłam gotowa na tłumaczenie
      synkowi, co się stało i nie chciałam też, żeby brał w tym udział. A młodszego
      dziecka nie chciałam narażać na niewygody bardzo długiej podróży w zasadzie na
      jeden dzień.
      Biorąc pod uwagę, że to Twój tata - może właśnie mąż mógłby opiekować się
      dzieckiem. Jeśli nie w domu, bo uważacie, że powinien być na pogrzebie, to może
      właśnie pod cmentarzem. Albo jakaś dalsza kuzynka mogłaby na czas ceremonii na
      cmentarzu pochodzić gdzieś z małą...
      • zabulin Re: pogrzeb a 6 miesięczne dziecko 25.07.09, 15:56
        Mój synek miał 10 m-cy, kiedy zmarła moja Mama. Nie chciałam, żeby
        uczestniczył w pogrzebie. Uroczystość była b. długa, na cmentarzu
        tłumy, same kondolencje przy grobie trwały chyba z poł godziny, a że
        był to listopad, to ja zmarzłam na kość, więc uważam, że akurat
        dobrze sie stało, że nie był.
        Została z nim siostra mojego męża. Może z rodziny twego męża, jakaś
        kuzynka, albo ciocia przyjedzie.

        U mnie nawet sasiadka, choć chciała iśc na pogrzeb, powiedziała, że
        może zostać z małym jak nie mam go z kim zostawić, bo rozumie, że
        ona może zrezygnowac z pogrzebu, a ja chce pożegnac Mamę.
        Tylko pytanie jescze jak twoje dziecko reaguje na "blizej nieznane
        twarze" Ale ten pomysł, zeby ktos z dalszej rodziny/znajomych z nim
        pospacerował w okolicy cmentarza, jest chyba ok.
    • beliska Re: pogrzeb a 6 miesięczne dziecko 25.07.09, 16:13
      Nie wiem dlaczego rozwazasz jakies inne wyjście od zabrania dziecka na pogrzeb dziadka. Będzie sporo bliskich osób i córeczkę będzie miał kto pilnować, a i gdybym była w takiej smutnej sytuacji chciałabym wtulic zbolały łeb w najukochańsze ciałko mojego dziecka i choć trochę pocieszyć zbolale serce. Pogrzeb mojego taty przezyłam
      i gdyby młoda juz wtedy była na świecie, byłaby przy mnie i żegnałaby dziadka.
      • florin22 Re: pogrzeb a 6 miesięczne dziecko 25.07.09, 20:44
        Jest lato, co prawda pogoda zmienna ale nie na tyle żebyś nie wzięła dziecka ze
        sobą. Zawsze ktoś się nim na pewno z chęcią zajmie. Spróbuj tak zrobić aby
        dziecko w tym czasie było najedzone i może cały ten czas akurat grzecznie
        prześpi? Wiem co czujesz, współczuje. Ja w lutym będąc w 9 miesiącu w ciąży
        żegnałam teścia. Wtedy żadna siła ani perswazje rodziny mnie nie zmusiły żeby
        nie iść na pogrzeb. Mały ma 4 miesiące i czasami jak na niego patrze to ciągle
        jest we mnie jakiś zal do teścia za to co zrobił. Byłby wspaniałym dziadkiem...
    • 3-mamuska landrynka103 25.07.09, 21:31
      Witaj wiem co czujesz,moj synek mial 2 miesiece jak zmarl moj tato, byl styczen
      zimno snieg ,dojechalismy na cmetrz krotko przed pozebem nakarmilam go w aucie i
      wozek,stalam przed kaplica az szedl ksiadz,dopiero wtedy weszlismy z malym (bym
      w wozku)do kaplicy bylo zimno okropnie,ale kuzynka stanela z nim z tylu i
      pinowala go.
    • pacynka27 Re: pogrzeb a 6 miesięczne dziecko 25.07.09, 22:45
      Moja córa miała miesiąc gdy był pogrzeb mojego taty. NA pogrzeb jechaliśmy
      przeszło 100 km. Wzięłam ją do kościoła ale zaczęła ryczeć i skończyło się na
      tym, że mąż woził ją w samochodzie żeby spała a ze mną został starszy synek.
      • set_ka1 Re: pogrzeb a 6 miesięczne dziecko 26.07.09, 21:17
        Ile ciezkich decyzji musi podejmowac matka...........................
        • kasikaka Re: pogrzeb a 6 miesięczne dziecko 27.07.09, 08:17
          > Podobno z nieochrzczonym dzieckiem nie powinno się iść na cmentarz.

          Moja młoda pierwszy spacer zaliczyła na cmentarz smile Poszłam pokazać ją
          dziadkowi, ot taką poczułam potrzebę. Zośka jest jakby skórę z dziadka zdarł, my
          się śmiejemy, że to drugie wcielenie dziadka Henia.
          A jeśli chodzi o pogrzeb - przecież tam będzie pełno ludzi, też pewnie będzie
          Twój partner. Popilnują przez godzinkę, będzie to dla dziecka jak spacer.
          Pogrzeb ojca to i tak ciężkie przeżycie, jakby do tego dołączyć jeszcze strach o
          to, że moje dziecko pilnuje jakaś sąsiadka. Hmm... wolałabym mieć małą przy sobie.
    • tijgertje Re: pogrzeb a 6 miesięczne dziecko 27.07.09, 08:43
      Moj mlody byl na pogrzebie tescia jak mial niecale 4 lata,
      wytlumaczylam mu co i jak i mimo, ze jest zywym dzieckiem, na
      pogrzebie zachowywal sie idealnie. Polroczny maluch to jednak co
      innego. Nie bralabym takiego dziecka ze soba. Argument, ze beda
      tlumy i ktos se mala zajmie do mnie nie rzemawia. W tym tlumie nikt
      nie idzie na pogrzeb po to, aby sie zajmowac niemowlakiem, kazdy z
      jakiegos osobistego powodu chce sie pozegnac ze zmarlym i mysle, ze
      nawet nie masz prawa zadac, zeby w takiej chwli ktos zrezygnowal z
      pogrzebu na rzecz spaceru z mala. Lepiej wczesniej kogos znalezc,
      nawet jak dziecku nieznany to latwiej malej bedzie w znanym sobie
      otoczeniu z obca osoba, niz w obcym miejscu w tlumie obcych,
      placzacych czy histeryzujacych osob! Nie masz gwarancji, ze mala
      bedzie spokojna. Jak do obcych nie jest przyzwyczajona, to rowniez
      moze zaczac histeryzowac. Nie majac mamy pod nosem w domu latwiej
      bedzie ja zajac czy uspokoic, jesli bedzie wiedziec, ze jestes
      blisko, to nikt jej nie uspokoi, w koncu stanie na tym, ze sama
      bedziesz musiala z nia wyjsc z cmentarza, a chyba nie o to ci
      chodzi. popros kogos z rodziny meza, na pewno ktos sie znajdzie, kto
      chcetnie malej przez te 2 godziny popilnuje, a ty w spokoju bedziesz
      mogla sie skupic na pozegnaniu z Tata. Wierz mi, niewiele bedzie
      osob, ktore docenia obecnosc rozwrzeszczanego niemowlaka w czasie
      pogrzebu. Twoj Tata to nie tylko dla ciebie bliska osoba, inni
      rowniez chca sie z nim w skupieniu pozegnac.
    • marghot Re: pogrzeb a 6 miesięczne dziecko 27.07.09, 08:46
      moja córka miała 8 m-cy, gdy zmarło moich dóch kuzynów.
      Jeden pogrzeb miał miejsce 180km od miejsca zmaieszkania, w tym
      wypadku mała została z opiekunką
      natomiast na pogrzeb w miejscu mojego zmaieszkania wziełam córkę;
      była cały czas w chuście
    • mondovi Re: pogrzeb a 6 miesięczne dziecko 27.07.09, 10:35
      a byłam z 7 miesięcznym synkiem na pogrzebie. przespał go w nosidełku.
    • kanna Re: pogrzeb a 6 miesięczne dziecko 27.07.09, 11:29
      Córeczka miał 7 mies. kiedy zmarł mój Dziadek. Zabralismy ja w wózku
      na podgrzeb, troche spała, ale głównie rozmaici ludzi nosili ja na
      rekach. Mysle sobie, że mojej Mamie bardzo pomogło to, że mogla mała
      wziąść na rece, przytulic się do niej, kiedy jej Ojca chowali.

      Pewnego dnia bede opowiadała córeczce o dziadku - jej pradziadku. I
      wazne jest dla mnie, że bedę mogła jej opowiedziec, że była na
      pogrzebie, pozegnała dziadka i jak swoja obecnmościa pomogła innym.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka