Dodaj do ulubionych

sen noworodka w nocy

02.09.09, 11:50
Jak Wam się wydaje, dlaczego mój tygodniowy noworodek potrafi w dzień przespać
4 godziny, nawet czasem 4,5 a w nocy 2,5 to max...? Kurna, nie można mu tego
jakoś przestawić wink czy po prostu muszę się z tym pogodzić?
Obserwuj wątek
    • semi-dolce Re: sen noworodka w nocy 02.09.09, 11:53
      Dlatego, że ma jeszcze nie uregulowany rytm okołodobowy.
    • matysiaczek.0 Re: sen noworodka w nocy 02.09.09, 11:53
      Twoje dziecko dopiero od tygodnia jest na tym świecie! Daj mu czas.
    • tusie-czek Re: sen noworodka w nocy 02.09.09, 15:48
      U mnie cudem byla kapiel. Po kapieli mala spala od urodzenia kolo 5 godzin
      (najdluzsze spanie w ciagu doby). Dlatego kapalismy wieczorem. Odkrylismy to w
      szpitalu. Wykapala pielegniarka z nami mala tuz przed wyjsciem i mala przespala
      wlozenie do fotelika, wyjecie bo nie umielsmy pasow wyregolowac, ubranie jej i
      potem spala jeszcze w domu. Stad wykumalismy ze kapiel pomaga. Potem polozna mi
      to potwierdzila ze takie male dzieci kapiel relaksuje.
    • czaarodziejka Re: sen noworodka w nocy 03.09.09, 10:08
      Bo to jest noworodek! Dlatego tak potrafi i to normalne.Śpij z nim w nocy, za
      kilka tygodni będzie już lepiej.Podkreślajcie jednak już od teraz,że jest
      noc.Jak?Nie zagadujcie go w nocy.Mówcie szeptem,zmieniajcie pieluchę przy małej
      lampce,a nie dużym oświetleniu,tak,aby się uczył odróżniać,że w nocy jest
      inaczej,nie gadają do mnie,nie bawią itp.Trudno bawić tygodniaka,ale to tak na
      następne tygodnie piszę.Nasze ma 7 tygodni.Od ok. 3 tygodnia konsekwentnie jest
      wieczorem: jedzonko, chwila zabawy, kąpiel,dojedzenie jeszcze przy kołysance i
      często wtedy zasypia.Zanoszę ją do łóżeczka i śpi ok.4-6 godzin.Budzi się raz na
      jedzonko i śpi 2-3 godziny.
    • kamelia04.08.2007 Re: sen noworodka w nocy 03.09.09, 10:17
      witam i gratuluje noworodka.

      Co do harmonogramu span, to taka jego natura i już i nic mu
      nie "przestawiaj".
      Tydzien temu miał jeszcze zyc nie umierać, a teraz ma sie ustawiać
      czy przestawaić?
      • kaamilka Re: sen noworodka w nocy 03.09.09, 13:47
        Dziękuję za gratulacje smile

        Nie mam zamiaru mu niczego przestawiać, z resztą to chyba niewykonalne. Dziś
        spał od 23 do 2 a później do 5 trwała polka... Tzn. przewinięcie, karmienie,
        odbicie, czkawka, karmienie, odbicie, przewinięcie (słyszę, jak robi kupę),
        karmienie... Jedno szczęście, że nie płacze dużo - ryk zaczyna się jak go
        zostawiam w łóżeczku bez cycka. Aż w końcu zasypia mi na brzuchu i czasem tak
        śpimy ze dwie godziny.
        W grę nie wchodzi żaden smoczek - głównie z tego powodu, że go nie lubi ssać i
        absolutnie go nie uspakaja - ale to akurat plus.
        • kamelia04.08.2007 Re: sen noworodka w nocy 03.09.09, 14:23
          kaamilka napisała:

          > Dziś
          > spał od 23 do 2

          no, to dobry wynik miałaś. Na prawdę


          > a później do 5 trwała polka... Tzn. przewinięcie, karmienie,
          > odbicie, czkawka, karmienie, odbicie, przewinięcie (słyszę, jak
          robi kupę),
          > karmienie...

          pamietam, ze dokładnie tez tak miałam, nie spałam od 2, a o 5 juz
          musiałam wstać, bo wyjazd do szkoły. Było, mineło.

          > ryk zaczyna się jak go
          > zostawiam w łóżeczku bez cycka. Aż w końcu zasypia mi na brzuchu i
          czasem tak
          > śpimy ze dwie godziny.

          bo dziecka nie ma ochoty na bajeczne łózeczko z poscielą w żabki, a
          na fizyczny kontakt z matką, widac to najlepiej jak ci zasypia na
          brzuchu. Chusta do noszenia na fasolke bardzo ułatwia zycie.
          Spij wtedy kiedy młody spij, nie zajmuj sie sprzataniem, gotowaniem,
          czy czym innym, bo to nie jeszcze nie czas i pora na takie rzeczy.


          > W grę nie wchodzi żaden smoczek

          od smoczka sa problemy z karmieniem piersią.



          Na pocieszenie dodam, że to minie. Moja (osiem i pól m-ca prawie)
          juz od kilku miesiecy przesypia cała noc albo prawi całą, wyssie ze
          mnie jedzenie w 5 min., a w ogóle to raczkuje po całym pokoju
          • kaamilka Re: sen noworodka w nocy 03.09.09, 15:28
            bo dziecka nie ma ochoty na bajeczne łózeczko z poscielą w żabki, a
            > na fizyczny kontakt z matką

            wiesz czego się boję? że potem nie odzwyczaję od tego łóżka... jak długo mamy
            spać we trójkę...? uda mi się później kłaść na noc do łóżeczka?

            Na pocieszenie dodam, że to minie. Moja (osiem i pól m-ca prawie)
            > juz od kilku miesiecy przesypia cała noc albo prawi całą, wyssie ze
            > mnie jedzenie w 5 min., a w ogóle to raczkuje po całym pokoju

            to muszę poczekać tyle ile trwała ciąża, a ciąża minęła bardzo szybko smile tylko,
            że w ciąży pracowałam, a teraz każdy dzień jest taki sam.
            • kamelia04.08.2007 będzie dobrze 03.09.09, 23:02
              kaamilka napisała:

              > wiesz czego się boję? że potem nie odzwyczaję od tego łóżka... jak
              długo mamy
              > spać we trójkę...? uda mi się później kłaść na noc do łóżeczka?


              e, tam. Tez mielismy takie obawy na poczatku, ale od kilku miesięcy
              wyglada to tak, ze zasypia mi na rekach przy piersi, odkładam ja do
              łózeczka, tam sobie spi, a jak sie obudzi w nocy, albo rano, to ją
              znowu przenosze na jedzenie i zostaje juz z nami w łózku, bo mi sie
              po prostu nie chce jej z powrotem przenosić. Poza tym teraz to jest
              rano ciekawie, bo jest z nia duzy kontakt, mozna "pogadać", posmiac
              sie razem.


              > to muszę poczekać tyle ile trwała ciąża, a ciąża minęła bardzo
              szybko smile tylko,
              > że w ciąży pracowałam, a teraz każdy dzień jest taki sam.


              czas bardzo szybko zlatuje. Dzisiejsze nieprzespane noce wiecznie
              trwac nie beda, cięzko jest, ale trzeba przejśc przez to, poród
              (nawet z zzo) tez nie jest frajda, ale tez trzeba to przejsć.
              Niedługo bedzie sie do ciebie smiał, potem nawiążecie kontakt,
              bedzie sie bawił w akuku, przewracał z boku na bok.

              Co do monotonnosci poszczególnych dni, to to co dla ciebie jest
              odbierane jako nuda, to dla dziecka regularność, monotonnosc i każdy
              dzien taki sam jest poczuciem bezpieczenstwa. To jedzenie, spanie,
              zmienianie gaci, spacer, kapiel, jedzenie i tak codziennie to samo
              uspokaja dziecko i daje poządane efekty (naturalnie nie z dnia na
              dzień).
    • bacha1979 Re: sen noworodka w nocy 03.09.09, 10:56
      o Kamila, rozdwoiłaś się wreszcie??? Gratuluję!
      Szczegóły jakieś może?smile

      Kamila noworodek TAK MA, nie walcz o ustawianie mu planu dnia, bo szkoda i
      Twoich i Małego nerwów. Wszytko sie ureguluję szybciej niż myślisz.

      PS. Czemu karmisz z osłonkami jak mogę spytać? To tak odnośnie innego
      wątku/postu. Dodam tylko, że ja moja karmiłam z kapturkami równe siedem miechów,
      czyli cały okres karmienia.
      • kaamilka Re: sen noworodka w nocy 03.09.09, 13:57
        A no rozdwoiłam się smile Ciąża bez komplikacji, minęła bardzo szybko. No, może
        ostatni miesiąc był trochę męczący, ale pracowałam do samego końca, tzn. w środę
        do 16 byłam w biurze, a o 20.30 był pierwszy skurcz. Poród - idealny! Całość 4
        godziny, na porodówce spędziłam godzinę, partych pół godziny - 4 sztuki.
        Wszystko idealnie, tylko czemu mi nikt nie powiedział, że po porodzie już nie ma
        sielanki wink

        Czemu z osłonkami? Tak zaczęłam już w szpitalu, i to nie dlatego że miałam
        poranione sutki, ale po prostu Mały nie chciał/nie umiał prawidłowo chwycić
        brodawki, bez osłonki ani razu nie zassał piersi. Teraz jak próbuję zmienić mu
        nawyki kończy się to wielkim rykiem, więc nie chcę go męczyć. Ważne, że karmię
        piersią - tak jak chciałam, bardzo mi na tym zależało.
        Dodałaś mi otuchy tym, że też karmiłaś z kapturkami - doradcy laktacyjni nie są
        zachwyceni tym ustrojstwem, ale jak widać można karmić tak dość długo. Sama chcę
        karmić piersią do pół roku.
        • bacha1979 Re: sen noworodka w nocy 03.09.09, 14:10
          kaamilka, ja w szpitalu nie uzywałam tego super wynalazku, bo próbowałam bez. I
          efekt był taki, że Maa spadłą z wagi, ledwo nas wypisali, bo spadek był spory.
          Podobnie jak twój nie chciał chwytać piersi,. Pierwszego dnia mąż mi kupił
          kapturki, zaczęłam z nimi karmić i w efekcie mała przez tydzień przybrała coś
          ponad pół kilo.smile
          Bywały upierdliwe, ale najważniejsze ze piersią. Myslę, że w moim przypadku
          gdyby nie kapturki, zrezygnowałabym z karmienia piersią dość szybko.
          • kaamilka Re: sen noworodka w nocy 03.09.09, 15:33
            no są dość męczące - to wyparzanie, zawsze trzeba je mieć pod ręką - nie
            wystarczy wyciągnąć cycka i już
            mój z 3720 spadł na 3480 i przez to byliśmy dzień dłużej w szpitalu. w niedzielę
            miał 3520 dziś już 3670, więc się najada
            sama nie wiem, czy męczyć go i próbować odstawić te kapturki?
    • goosia84 Re: sen noworodka w nocy 03.09.09, 11:27
      Noworodki nie maja jeszcze ustawionego zegara biologicznego i za bardzo nie odróżniaja dnia od nocy. Dziecku można w pomóc wykształceniu odpowiedniego rytmu spania m.in. przez regularne kąpanie, karmienie - wiecej wskazówek tutaj : pytania o sen noworodka. Narazie chyba musisz się uzbroić w cierpliwość. Życze wiele siły, szczególnie w nocysmile
    • ciociacesia Re: sen noworodka w nocy 03.09.09, 14:00
      czytałam ze u chłopców to zasadniczo dłuzej trwa załapanie ze dzien to dzien, a
      noc jest od spania i ewentualnie jedzenia smile
      mozna dziecku pomoc, ale swoje to i tak portwa - a pomoc mozna przez - nie
      robienie z dnia nocy - tzn - niezasłanianie okien i nie chodzenie na paluszkach,
      za to w nocy zapalanie małej lampki tylko jesli to naprawde niezbedne - do
      przewiniecia i nakarmienia, a poza tym ciemnosc i cisza.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka