mamarysia28
14.01.04, 12:34
Cześć! W końcu zdecydowałam się do Was dołączyć. Jestem mamą Rysia, który
urodził się 28 czerwca 2003 (waga urodzeniowa 2800, długi na 50cm). Mój
Rysiaczek nie ma jeszcze zębów, ale ślini się tak obficie, że mam nadzieję,
że szybko mu wyrosną. Sam jeszcze też nie siedzi, tzn. posiedzi 3 sekundy i
pada do przodu, albo na bok. Mam jedno pytanie odnośnie rozszerzania diety.
Mój mały w dalszym ciągu ma kolki. Nie są to chyba takie typowe kolki bo nie
drze się w niebogłosy, ale widać, że coś mu tam po brzuszku chodzi, zwłaszcza
popołudniu i w nocy jest niespokojny (w nocy budzi się co 3 godziny, bez
piersi nie zaśnie, a jak go biorę na ręce to się pręży). Próbowałam
rozrzeszać dietę i wprowadzałam stopniowo słoiczki i soczki, ale nawet nie
jestem w stanie poznać czy na coś ma alergię bo właściwie codziennie coś mu
dolega, ja zresztą sama czasami słyszę jak coś mu się tam w brzuszku
przelewa. Czy to jest normalne, że te kolki jeszcze nie przeszły? Nie jest to
chyba alergia na mleko, bo kupki ma w porządku. Dodam, że raczej dbam o dietę
i nie jem tych wszystkich wzdymających rzeczy. Czy może mu szkodzić częste
picie herbaty? Bo ja już naprawdę nie wiem co mogłabym wyeliminować z diety.
Mam dalej poszerzać jego dietę, bo chyba już czas najwyższy.