matylda07 08.11.09, 18:38 www.nienowotworomudzieci.org/ Nie widzę nigdzie harmonogramu badań, ale może wkrótce się pojawi. warto obserwować stronę. Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
matylda07 Re: Nie nowotworom u dzieci - kolejna akcja 08.11.09, 18:39 no tak, napisane jak wół, że szczegóły w połowie listopada Odpowiedz Link Zgłoś
ziena77 Re: Nie nowotworom u dzieci - kolejna akcja 08.11.09, 19:20 Dobrze, że o tym informujesz. Znając życie to tylko duże miasta a o małych nikt już nie pamięta. Odpowiedz Link Zgłoś
gku25 Re: Nie nowotworom u dzieci - kolejna akcja 08.11.09, 20:15 Dzięki za info! Odpowiedz Link Zgłoś
kamilka1979 Re: Nie nowotworom u dzieci - kolejna akcja 11.11.09, 09:16 My w zeszłym roku skorzystaliśmy ,zrobiliśmy Tomusiowi kompleksowe usg,polecam bo warto Odpowiedz Link Zgłoś
cui Re: Nie nowotworom u dzieci - kolejna akcja 12.11.09, 21:27 Koleżanka dzwoniła na numer informacyjny i podobno Krakowa nie ma w tym roku na liście Wielka szkoda - w zeszłym roku skorzystaliśmy. Jestem zaskoczona, tym bardziej, że podobno w Warszawie akcja odbywa się już drugi raz w tym roku Odpowiedz Link Zgłoś
cui SĄ JUŻ ZAPISY! 24.11.09, 10:49 Jest również Kraków.... choć w poprzednim poście twierdziłam coś innego. Tym razem jednak nie Prokocim i tylko 2 dni (pt, sb). Odpowiedz Link Zgłoś
matylda07 Re: Nie nowotworom u dzieci - kolejna akcja 29.11.09, 21:44 Wczoraj z lokalnej TV dowiedziałam się, ze w tamtym roku w Poznaniu przebadano w ramach akcji 80 dzieci, u trójki wykryto nowotwór. Szok! Wydaje mi się, ze to bardzo dużo. A co, gdyby nie te darmowe badania? Rodzice pewnie przeżyli dramat. Szkoda, że ta akcja jest na w sumie mała skalę. Odpowiedz Link Zgłoś
m-aj Re: Nie nowotworom u dzieci - kolejna akcja 30.11.09, 13:54 My idziemy dzisiaj na te badania. Początkowo byliśmy tylko na liście rezerwowej, ale dzisiaj zadzwonił pan, że się termin zwolnił. Więc ja się zwalniam wcześniej z pracy i lecę, nie chcę zmarnować takiej okazji. Powiem Wam jak było. Odpowiedz Link Zgłoś
irima2 Re: Nie nowotworom u dzieci - kolejna akcja 30.11.09, 14:20 A mi się nóż w kieszeni otwiera. W pierwszy dzień zapisów moja siostra zadzwoniła (co za kretyn wymyślił że tylko z telefonów stacjonarnych można dzwonić?!?!?!?!) żeby zapisać Maksia. I nie bylo miejsc. Sory - 80 dzieci na praktycznie całą wielkopolskę?! Na co kurna płacę grube tysiące? Żebym nawet z dzieckiem na usg pójść nie mogła. W zeszłym roku byłam prywatnie ale chciałam żeby badanie zrobił lekarz który ma duże doświadczenie. Ciekawe ile dzieci umrze przez ten chrzaniony NFZ i jego durnowate "limity"?!?! Odpowiedz Link Zgłoś
m-aj Re: Nie nowotworom u dzieci - kolejna akcja 01.12.09, 07:50 Irima, to nie NFZ organizował tą aukcję, tylko fundacja Ronalda M. Myślę, że w ramach NFZ to można też się zapisać. My byliśmy wczoraj na tym badaniu (w Warszawie). Dowiedziałam się o tym badaniu, jak już było po zapisach. Zadzwoniłam, zapisali mnie tylko na listę rezerwową, ale później zadzwonili, że ktoś wypadł i możemy przyjść. Okazało się, że Maja ma trochę powiększoną śledzionę, ale że nie jest to jakieś groźne, prawdopodobnie związane z licznymi infekcjami, których dużo ostatnio przechodziła. Ale w każdym razie trzeba to będzie skontrolować. Odpowiedz Link Zgłoś
irima2 Re: Nie nowotworom u dzieci - kolejna akcja 01.12.09, 21:10 Wiem że to nie NFZ. Fajnie że fundacja RM organizuje takie akcje, ale nie powinno to być potrzebne, bo powinno to być psim obowiązkiem NFZu żeby każde małe dziecko miało przynajmniej raz w roku podstawowe badania profilaktyczne. W ramach NFZ to można się zapisać jak się coś dzieje i są powody do niepokoju. My tak mieliśmy i na wizytę u onkologa musielibyśmy czekać 4 miesiące a potem pewnie drugie tyle na zalecone usg. Nie wiem bo poszliśmy prywatnie. Odpowiedz Link Zgłoś
m-aj Re: Nie nowotworom u dzieci - kolejna akcja 02.12.09, 09:17 To racja. Nasz pediatra mówi, że dopóki dziecko ma obowiązkowe szczepienia, później bilans dwuatka, to jest badane regularnie i jego rozwój jest na bieżąco kontrolowany, a potem tylko rodzice chodzą, jak dziecko jest chore, a nie robią badań kontrolnych po kilka lat. I zachęca, żeby samemu przychodzić. Fakt, że bardziej specjalistyczne badania, to już ciężko dostać skierowanie. My w tamtym roku lataliśmy, bo mała miała szmery w sercu, żeby dostać się na usg serca czekaliśmy 3 m-ce (a na badanie w prywatnym gabinecie sie czekało 2 m-ce). Ostatecznie poszliśmy do publicznej przychodni, bo z prywatnej cały czas lekarz chorował i przekładali nam badanie tyle razy, że szybciej dostaliśmy się w publicznej przychodni. W marcu przyszłego roku muszę to skontrolować więc już niedługo zadzwonię się zapisać. Odpowiedz Link Zgłoś