Witajcie dziewczyny!!! Dopiero się otrząsnęłam. Wczoraj mój maleńki synek
skończył roczek. I chyba nie muszę Wam mówić, jak szybko mi ten rok minął.
Wczoraj wylałam rzekę łez z żalu, że to tak szybko. Młody jeszcz enie zdaje
sobie z tego sprawy. Na razie cieszy się zabawkami. Ale zabawa była przednia,
ludzi mnóstwo, tylko świeczke musiałam ja dmuchać, bo młodego zamurowało

!
Nadmuchałam też 100 balonów (przybrałam w biuście następnego dnia

))! Kocham
go jak nie wiem co!!! I jestem szczęśliwa!!!