Dodaj do ulubionych

Niestety żegnam się

26.01.05, 21:33
W poniedziałek wieczorem dowiedziałam się, że zarodek obumarł.
Od początku coś było nie tak - ciągłe plamienia, kiepski przyrost bety, ale
cąły czas ma się nadzieję... (tyle było historii z dobrym zakończeniem).
Wczoraj poszłam do szpitala, dziś miałam drugi zabieg (wczoraj jedna próba
się nie udała). Już jestem w domu.
Bardzo mi ciężko z Wami się żegnać, myślę, że nie wytrzymam, żeby tu nie
zaglądać.
Pa i wszystkiego dobrego.
Obserwuj wątek
    • gocha34 Re: Niestety żegnam się 26.01.05, 21:44
      Bądż dzielna,wiem jak się czujesz...Na pewno będzie jeszcze dobrze,dbaj o
      siebie i za kilka miesięcy znów DO DZIEŁA! powodzenia!G.
    • jolantau2 Re: Niestety żegnam się 27.01.05, 08:44
      Bardzo mi przykro, nie wiem co powiedzieć, bądź dobrej myśli, odpocznij.
      Odwiedzaj nas. Myśl pozytywnie.
      Gorąco pozdrawiam, trzymaj się Pa!
      • a2jan Re: Niestety żegnam się 27.01.05, 09:42
        Mi również bardzo przykro. trzymaja sie ciepło i na pewno niedługo założysz
        nowe forum dla oczekujacychsmile)
        Ciepłe pozdrowienia
        • aniapatryk Re: Niestety żegnam się 27.01.05, 09:48
          Co dzien zagladając na nasze forum zastanawiam sie czy taki post jak twoj nie
          ukarze sie. Bardzo, bardzo mnie takze jest przykro. Musisz pozytywnie myśleć
          teraz , że bedzie dobrze i szybko uda ci sie zajsc w następną ciąże i ze
          wszystko bedzie ona prawidłowa. Trzymam kciuki!!!!!!!!!!
    • madziki Re: Niestety żegnam się 27.01.05, 09:56
      Bardzo mi przykro, trzymaj się ciepło! Trzymam kciuki, żebyś wkrótce znowu
      dołączyła do oczekujących!
    • ewetka Re: Niestety żegnam się 27.01.05, 10:12
      Bardzo nam przykro, całym sercem jestem z Tobą, trzymaj się cieplutko.
    • kasiuula Re: Niestety żegnam się 27.01.05, 10:32
      Starsznie mi przykro. Trzymaj się kochana.
      "Po nocy przychodzi dzień, a burzy spokój"
      • ewabi Re: Niestety żegnam się 27.01.05, 10:45

        tak bardzo mi przykro...
        obawiam się, że nie potrafię znaleźć odpowiednich słów, by napisać Ci jak
        bardzo współczuję i jak bardzo zaraze wierzę, że następnym razem wszystko
        potoczy się szczęśliwie.
        dbaj o siebie
        --
        pozdrawiam serdecznie Ewa z Jasiem urwisem i ...?
        Jasiek i
        Maluszek
    • mama1232 Re: Niestety żegnam się 27.01.05, 10:51
      Słowa tu niewiele pomogą,trzymaj się.
      • madelaine6 Re: Niestety żegnam się 27.01.05, 11:18
        Szwedko-kredko przytulam Cie i sciskam..
        • mag-da Re: Niestety żegnam się 27.01.05, 11:52
          Nie trać nadziei, następnym razem na pewno się uda
    • kika_kika Re: Niestety żegnam się 27.01.05, 11:54
      Małgosiu, Słowa jedynie mogą pokazać jak Ci współczujemy, ale nie ulżą Ci w
      bólu. Trzymaj się, opiekuj się syneczkiem, o wszystkim zapomnisz i wkrótce
      będziesz oczekiwała nowego szczęścia. Będzie dobrze - musi być!!
      • zuelka Re: Niestety żegnam się 27.01.05, 12:26
        Bardzo mi przykro!!
        Trzymaj sie cieplo, ja tez licze sie z mozliwoscia utraty malenstwa, to okropne. jakbys czegos
        potrzebowala, to pisz.
        pozdrawiam serdecznie
    • anisa78 Re: Niestety żegnam się 27.01.05, 14:07
      Bardzo mi przykro z tego powodu.
      Trzymam za ciebie kcuki i gøowa do góry.
      Jeszcze na pewno ponownie sie uda,trzymam kcuki!
      Pozdrawiam goraco
    • szwedka_kredka Re: Niestety żegnam się 27.01.05, 14:16
      Dzięki Wam za tyle ciepłych postów!
      Naprawdę się nie spodziewałam.
      Mój stan psychiczny określiłabym tak: nie rozpaczam, ale mi smutno.
      Cały czas myślę o tym, co było przed tygodniem, dwoma.
      Bardzo Wam dziękuję.
      Życzę Wam i dzieciom zdrowia - to takie banalne życzenia, i takie ważne
      (kobiety w ciąży to wiedzą smile.

    • kaminia76 Re: Niestety żegnam się 27.01.05, 20:16
      hej
      niezmiernie mi przykro i wiem co przeszlas bo ja stracilam moje malenstwo w
      ubieglym roku... nie bede pisac rzeczy w stylu "uda sie nastepnym razem, mozesz
      miec dzieci i ciesz sie z tego, bedzie dobrze, bedziesz miala jeszcze nastepne
      dziecko" bo pamietam jak takie rady i proby pocieszenia na mnie dzialaly..
      przynosily odwrotny skutek.. po co mowic ze bedzie nastepne dziecko? ja
      chcialam tamto, ktore juz we mnie bylo!!!!!!!!! ale kazda zaloba sie kiedys
      konczy, a to jest zaloba po nienarodzonym dziecku, daj sobie czas na dojscie do
      siebie, wycisz sie o ile da, niestety to przykre co powiem ale zarodek musial
      byc wadliwy i natura go odrzucila.. tak sie czesto zdarza.. jak sie rozejrzyk
      wokol to to dostrzezesz... tu na przyklad jestem ja i pewnie jeszcze ktos..
      pisze o tym, jawnie zebys jak potrzebujesz wsparcia napisala do mnie.. ze mna
      nie bedziesz rozmawiac jak ze slepym o kolorach..
      trzymaj sie i nie poddawaj.. czas leczy rany to najmadrzejsze przyslowie..
      sciskam serdecznie
      Kama
    • majka.majka Bardzo mi przykro 27.01.05, 21:12
      Trzymaj się i zaglądaj do nas. Trzymam kciuki
      Pozdrawiam
      • rene26 Re: Bardzo mi przykro 28.01.05, 17:00

        Kochana wiem co czujesz, kilka dni temu poroniłam sad
        trzymaj się dzielnie i nie daj się, następnym razem uda się, będziemy próbowały
        razem
        buziaki
        • szwedka_kredka Re: Bardzo mi przykro 28.01.05, 21:39
          Tak, Rene, ale ja już żadnego wątku nie otwieram, będę siedziała cichutko i
          odliczała tygodnie. Miło by było, gdybyśmy były w kontakcie.
          • aneczka8 Re: Bardzo mi przykro 29.01.05, 14:02
            Gosiu, strasznie mi przykro i bardzo Ci współczuję.
            Nie trać nadziei i myśl pozytywnie. Będę się modlić, żebyś szczęście przyszło
            jak najszybciej.
            Pozdrawiam Cię cieplutko.
          • rene26 Do Ciebie 29.01.05, 15:44

            Kochana, jeśli chcesz to pisz do mnie zawsze rene@plusnet.pl albo
            rene26@gazeta.pl na pewno odpisze smile

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka