Pozwole sobie zalozyc nowy watek,bo jestem bardzo szczesliwa
po dzisiejszej wizycie.Dzidzius ma 6cm,przeziernosc karkowa
w normie.Widzialam jak pakowal sobie do buzi kciuki(dwa na raz
a pozniej jeden).Sliczny widok!
No i nagralam sobie serduszko na dyktafon,teraz sluchamy z mezem

Przytylam od poczatku ciazy 1kg.Co najwazniejsze,lekarz uspokoil mnie,
zeby ta cytomegalia sie nie przejmowac,bo niemozliwe jest zakazenie od
kogos przez kropelke sliny-zeby sie zarazic trzeba np.calowac sie z chorym,
miec kontakt z moczem zakazonym itp.Poza tym ja mialam objawy
juz 3 dni po korepetycjach a to niemozliwe,bo okres adaptacji wirusa jest
dluzszy .Wiec czekam juz spokojnie i naprawde,w ogole sie tym nie martwie.
Pozdrawiam Was wszystkie optymistycznie

.Kasia