27.09.05, 15:13
ciągle nie wiem czy body są przydatne... zdania są różne... powiedzcie co o
tym myślicie, czy dziecku w tym wygodnie? nie ciągnie go takie zapięte w
kroku? mieści się pielucha? no i chyba te przez główkę wkładane dla takiego
maleństwa to bez sensu... poradźcie coś... bo kupiłam narazie jednego
bodziaka z długim rękawem a tak to kilka koszulek... i nie wiem co dalej...

a pajace są dobre czy lepiej kaftan i śpiochy..?

tak pytam co lepsze dla dziecka, a nie wygodniejsze dla mnie..., dziecko jest
ważniejsze smile
Obserwuj wątek
    • naturella Re: body 27.09.05, 15:16
      Wydaje mi się, że body jest o tyle wygodne, bo nie podwija sie tak jak
      kaftanik, nie uwiera - w kaftaniku są jeszcze te wstążeczki do zawiązywania,
      mogą się gdzieś zawieruszyć i też drażnić... No i plecki są zasłonięte.
    • ariana1 Re: body 27.09.05, 16:12
      Fakt, zdania są różne. Ja ubierałam swoją córkę w koszulkę, kaftanik i śpiochy.
      Tak mniej więcej do 3 m-ca. Plecy miała zasłonięte, kaftaniki na guziki z
      przodu, koszulki na napy, nic się nie podwijało. Noworodek nie wierci się tak
      mocno,więc nic mu się nie wywlecze. Teraz mam 3 koszulki, 4 body (w tym 2 przez
      głowę), 4 kaftaniki, parę śpiochów i pajacyków. I mam zamiar zakładać koszulki
      do kaftaników i śpiochów a body do pajacy. Wszystkie w/w rzeczy mam na długi
      rękaw.
    • marcia81 Re: body 27.09.05, 16:45
      Body sa rewelacyjne pod warunkiem ze sa zapinane z przodu a nie wladane przez
      glowke.
    • farpakon Re: body 27.09.05, 17:10
      nie wyobrazam sobie zycia bez body! wkladanie przez glowke nie stanowi zadnego problemu. dziecku nic sie nie podwija, plecy zasloniete. (ja nie lubie miec golych nerek, moze wiec jestem uczulona). moj 2 latek nosi body do dzis. dla nas to podstawa.
      mysle, ze to moze uwarunkowane jest kulturowo, w anglii nie ma kaftanikow czy pajacy, koszulki dla starszych dzieci. podstawa to body+spiochy zapinane na napy. albo body+ubranka, spodnie tez zapinane na napy.
      nie uwieraja w kroku, jesli sa w odpowiednim rozmiarze, pielucha tez sie miesci. ba, body swietnie te pieluche trzyma.
      ja jestem goraca zwolenniczka.
      pozdr
    • mrowka75 Re: body 27.09.05, 17:41
      Dla mnie idealne. Bardzo szybko zaczęłam używać. Dziecku cieplej, wygodniej do
      ruszania się, a w połączeniu z kolorowymi rajstopkami po prostu idealnie.
      Używałam wyłącznie bez śpiochów i koszulek od 3 mż. Body, rajstopki i na
      wierzch kaftanik, lub bluzą dresową, na rajstopki spodnie - najczęściej dresowe
      lub dla "szpanu" jeansy )ale to juz rzadziej, bo dziecku niewygodnie w
      sztywnych spodniach. I rzeczywiscie do ostatniego rozmiaru kupowalam, a chetnie
      i teraz bym kupowala dla 5latka, gdyby byly w jego rozmiarze.
      • ariana1 Re: body 27.09.05, 21:04
        Ja też używałam tylko bodów w późniejszym etapie życia Młodej, powyżej 3 m-ca
        tylko i wyłącznie body. Tym bardziej jak później raczkowała, wstawała na nogi
        itp. Wtedy body idealne, bo faktycznie dziecku w ruchu nic nie wylezie smile Ale
        mam wrażenie,że Świetlik pyta o wyprawkowe ciuchy czyli rozmiar dla noworodka.
        • swietlik111 Re: body 28.09.05, 08:08
          smile no tak, pytałam o wyprwkowe ciuchy narazie, o to co będzie potem to już będę
          sie martwić później no i sama wyrobie sobie zdanie. smile teraz myslę o małej
          dzidzi do 3 miesiąca
          • kowcia Re: body 28.09.05, 08:47
            JA tez chwalę sobie body, nie zawija się, nie podwija, nie uwiera. Mam i takie
            rozpinane z przodu i takie przez główkę, które wcale nie sprawia wielkich
            klopotow z załóżeniem, kswestia wprawy i przyzwyczajenia.
            • bazylea1 Re: body 28.09.05, 09:06
              moj synek nosił body od 1 dnia życia aż do momentu gdy zrezygnował z
              pieluchy smile i z drugim też tak będzie. oczywiscie nie może być za ciasne czyli
              za krótkie. a dla maluszka i niewprawnej mamy faktycznie lepsze są takie
              rozpinane z przodu.
    • budzik11 Re: body 28.09.05, 09:05
      Jasne, że body jest super - nic się nie podwija, body podtrzymuje pieluszkę,
      pieluszka też się mieści, przecież dziecięce ubranka i ich rozmiary są
      przystosowane do pieluch smile A zakładanie przez głowę to też nie problem,
      najczęściej jest rozpięcie (na zatrzaski) na ramionku, więc nie trzeba
      przeciskać główki na siłę przez ciasny sciągacz. No i jak kupisz ciepłe body z
      długim rękawem, to już nie trzeba zakładać nic więcej na górę.
      • tretus Re: body 28.09.05, 10:12
        Hej!
        Ja się też do rozmowy wcisnę swoje trzy grosze, ponieważ do tej pory żyłam w
        przekonaniu takim jak mówi/pisze budzik11, tzn. malucha można ubrać w dwie
        wersje:
        1. body długi rękaw + śpiochy,
        2. body króki rękaw + pajac
        Tymczasem czytam o jakichs KOSZULKACH, a co to takiego?(Bo jak rozumiem jest
        to coś innego niż kaftanik, aktualnie zastępowany w dużej mierze przez body z
        długim rekawem). Co to za koszulki i jak je się zakłada, pod body? Pytam z
        ciekawości bo nie tylko świetlik o tym pisze, ale na licznych listach
        wyprawkowych o tym czytam jako o oddzielnej pozycji.

        I pytanie drugie czy jest to przydatna rzecz? (Bo maluch ma na sobie jak
        rozumiem: koszulkę + body (ew. kaftanik) + pajaca (ew. śpiochy)
        czyli będzie ubrany w mieszkaniu w trzy warstwy, to nie za dużo?
        (średnia temp. u mnie to 21-22 stopnie)

        Pozdrawiam Gośka
        • farpakon Re: body 28.09.05, 10:44
          nie ma co przesadzac z ubieraniem malucha w domu. gorzej jest dziecko przegrzac niz zaziebic.
          czy wiecie, ze dziecko potrzebuje tylko 1 warstwe ubrania wiecej niz dorosly?
          a w sypialni najlepsza temperatura to ok 18 st. tak, tak, troche zimno.

          a co do koszulek to sama jestem ciekawa. ja stosuje system body+spiochy, czy body+cos tam. body od pierwszych godzin zycia.
          • swietlik111 Re: body 28.09.05, 13:19
            kiedyś nie było body, były tylko koszulki i stosowało sie koszulkę (taką
            delikatną cieniutką miłą do ciałka, którą można było wygotować nawet, a na to
            kaftanik rozpinany z przodu i śpiochy.

            a teraz sa inne możliwości dlatego pytam o opinie doświadczonych mam smile bo ja
            nie wiem co stosować, no i na pewno nie będę umiała tak sprawnie ubierać
            malucha... przynajmniej na początku, nawet nie będę chyba wiedziała jak go
            dotknąć... boję się o to, że mu zrobię krzywdę, to znaczy jej wink
            • abiela Re: body 28.09.05, 16:08
              Ja nie kupilam ani jednej koszulki i nie zamierzam. Tylko body.
        • budzik11 Re: body 29.09.05, 09:44
          Koszulki to przeżytek, bo raz - że się ściągają, dwa - były dobre dla
          stosujących pieluchy tetrowe, które moczyły wszystko dookoła. Jakbyś założyła
          pieluchę tetrową pod body, to przy zmianie mokrej pieluchy trzebaby zmienić też
          mokre body. Koszulka pozostałaby sucha (bo jest krótka, do pasa). Dlatego
          stosowano pieluchy. Przy stosowaniu pieluch jednorazowych sprawdza się body,
          bo jednorazówki nie przemakają tak.
          • tretus Re: body 29.09.05, 10:19
            Dzięki dziewczyny za wyjaśnienia, bo już mi sie w głowie miesza od tych nazw i
            wariantów. Ja też zamierzam tylko body kupowac bez żadnych koszulek. Zresztą
            póki co nie widziłam ich w sklepach. Z tym przegrzewaniem to tez racja, ja mam
            problem taki, że u mnie w bloku (środkowe mieszkanie) przy zakręconych
            kaloryferach jest 20 stopni i więcej, bardziej boję się potówek niż
            przeziębienia. Dlatego zaczęłam mieć watpliwości czy nie za lekko zamierzam
            malucha ubrać (body + spiochy i nic więcej), dzięki za uspokojenie.
            • budzik11 Re: body 29.09.05, 14:02
              Ja koszulki widziałam, wprawdzie nie te słynne batystowe, ale zwykłe,
              bawełniane, zakładane "na krzyż" jak kimono i zapinane na zatrzaski, nie żadne
              kokardki, nawet kupiłam ze 3. Wychodzę z założenia, że wszystkiego trzeba
              spróbować smile
    • farpakon Re: body 29.09.05, 10:55
      swietlik, nie boj sie, nauczysz sie malucha przebierac raz-dwa. to zadna filozofia. nie zrobisz dziecku krzywdy! dasz sobie rade.
      • swietlik111 Re: body 29.09.05, 15:17
        dzięki smile mam nadzieję, że jej niczego nie zwichnę i nie urwę, to przeciez
        będzie taki okruszek...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka