jaka metodą będzie rehabilitowana Natalka?
ćwiczę z Filipem wg Vojty, pod okiem licencjonowanego fizjoterapeuty, staram
podchodzic sie do tego zadaniowo, ale nieraz serce mało mi nie pęknie,gdy
maly tak strasznie protestuje!
wiem,że jest to metoda konkretna, efektywna,ale dosyc brutalna...
boję się o psychikę małego, ale jescze bardziej,ze odchodząc od Vojty nie
pomoge mu skutecznie.
konsultowalam sie z kilkoma znawcami tematu,wszyscy sa za Vojta.
Skądinąd wiem,ze w wielu krajach nie rehabilituje sie juz ta metoda ze
wzgledu własnie na jej drastycznosc....
serce mam rozdarte- ale cwiczymy regularnie,po niespelna tygodniu Filip
zaczal obracac głowke na lewo- wczeniej tego prawie nie robił, zainteresował
sie swa lewa raczka.Mam nadzieje,ze pasymetrie pokonamy szybko,więcej pracy
bedzie wymagalo pewnie zbudowanie odpowiedniego napiecia w brzuniu i
rozluznienie karku

(
pozdrawiamy- i prosimy o relacje z postepow waszej rehabilitacji.