Dodaj do ulubionych

ospa wietrzna

09.02.06, 09:22
No chyba jednak/oby nie zapeszyć/ominęła narazie mojego Maciusia.Trzy
tygodnie temu odkryłam ,że zaczyna wysypywać Marysię,ale nawet dość łagodnie
przeszła,jeden dzień gorączkowała,pęcherzyków zbyt wiele nie miała,szybko
powysychały.Z przerażeniem myślałam co będzie jak Maciuś się zaraził,on taki
malutki jeszcze nie powie gdzie go swędzi...Ale chyba Mu się udało!To jednak
prawda co piszą ,że dziecko do pół roku jest jeszcze chronione przez
przeciwciała od matki,poza tym ja chorowałam na ospę i karmię Małego więc
dostarczam przeciwciał z pokarmem.Okres wylęgania ospy 14-21 dni więc raczej
już miałby objawy,poczeka więc na swoje przedszkole,albo zaszczepię go gdy
bedzie miał ok.roku.
A jak Wasze starsze dzieci/to tych mam które je mają/,nie zarażają Maluszków
przedszkolnymi chorobami?
Obserwuj wątek
    • aniapatryk Re: ospa wietrzna 09.02.06, 10:17
      a ja bardzo chcialam zeby moj starszy sie teraz zaraził kiedy jeszcze jestem w
      domu i nawet chcialam aby i Oskarek podłapał,bo takie malenstwa lzej przechodzą
      ospe(zazwyczaj).Sama znam ze 3 przypadki gdzie zaraziły sie dzieciaczki przed
      ukonczeniem 6 m-ca życia,pomimo tego ze mamy karmiły je piersią.
      No ale coz moj przedszkolak nie załapał ospy.
      zdarza sie okres wylegania do 4 tyg nawet ale do rzadkosc.
      A jesli chodzi o inne przedszkolne choroby wirusowe,moj Oskarek łapie wszystkie
      od brata odkąd skonczył 3 tyg,ale naszczescie nie sa grozne i bez powikłan.Wiec
      u nas teoeria odpornosci od matki wogole sie nie sprawdziła.smile)).Moze i
      lepiej,jak teraz połąpie to wszystko to bedzie mial spokoj w przedszkolu
      Oskar,tak wlasnie mowia lekarze
    • miodzio_k Re: ospa wietrzna 09.02.06, 10:21
      co prawda mam tylko Julię ale chciałam powiedzieć tylko że ja chyba też
      zaszczepię Julię na ospę. Ja przechodziłam jako małe dziecko ale mąż jak miał
      21 lat i wg niego "Julię należy przed tym uchronić". Jak zaszczepię to albo nie
      zachoruje albo łagodniej przejdzie - nie tak jak mąż z 40 st. gorączki.
    • nie_zapominajka1 Re: ospa wietrzna 09.02.06, 16:13
      A może przeszedł bezobjawowo? Ostatnio chcieliśmy z mężem zaszczepić się
      p/ospie, bo oboje "wg wywiadu domowego" nie chorowaliśmy. Poprosiłam lekarza o
      receptę na szczepionkę, a on na to, że 50% dorosłych, którzy podobno nie mieli
      ospy przeszło ją bezobjawowo, bez jednej krostki. On jest tego przykładem. A
      jako, że szczepionka kosztuje 180,-zł (a potrzebne są dwie dawki dla jednego
      dorosłego), poradził nam zrobić sobie najpierw przeciwciała w kierunku ospy w
      klasie IgG. Zrobiliśmy. I co się okazało? Oboje z mężem przechorowaliśmy ospę
      bezobjawowo!
      • hanna26 Re: ospa wietrzna 09.02.06, 18:21
        Ja przed posłaniem mojej starszej panny do przedszkola (idzie we wrześniu), na
        pewno szczepię ją na ospę wietrzną - właśnie ze względu na młodszą siostrę.
        Kiedy starsza córka była w wieku Dominiki, zetknęła sie na jakimś kindernbalu z
        dzieckiem chorym na ospę. To było pierwsze stadium choroby, rodzice oczywiście
        nie mieli pojęcia, że dziecko jest chore. Wszystkie obecne na balu maluchy
        zaraziły się - z wyjątkiem naszej córki, która była najmłodsza (miala ok. 5
        miesięcy). Jedna ze znajomych dziewczynek, ze dwa miesiące starsza, trafiła w
        bardzo ciężkim stanie do szpitala zakaźnego na Wolską. Wiem, że jest jakiś
        bardzo dobry lek na ospę, ale można go podawać chyba od 2. roku życia.
        • olik128 Re: a u nas różyczka... 09.02.06, 21:46
          Moja 5 miesięczna córeczka ma różyczkę. Dzisiaj bylismy u lekarza i okazało
          się, że to różyczka. Jak miała 2 miesiące to miała kontakt z osobami chorymi na
          ospę i się nie zaraziła. A teraz skąd ta różyczka...
    • gocha34 Re: ospa wietrzna 09.02.06, 21:40
      Właśnie najbardziej boję się powikłań ospy/niby niewinnej choroby/,widziałam
      dzieci z zapaleniem opon mózgowych po ospie.Pewnie ,że nie zdarzają się często
      ale...u kilkumiesięcznego maluszka...
      Najlepszy wiek na przechorowanie to przedszkolny.Mojej znajomej synek 10
      mies,zaraził się od siostry i przechodził b.ciężko.
      • aniapatryk szkarlatyna 10.02.06, 14:25
        A moj 3 latek ma wlasnie szkarlatyne,ja na nia nie chorowałam,wiec i Oskarek
        moze sie zarazic sad

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka