tadziewczyna
22.03.06, 12:08
Mam juz dosc. Polka nie chce przyjac zadnego syropu. Wszystko wypluwa,
krztusi sie. A najgorsze jest to, ze rano strasznie dzis kaszlala. W zasadzie
wygladalo to tak, jakby nie mogla odkrztusic, dusila sie. Bylam tak
wystraszona, ze zaczelam krzyczec z bezsilnosci. Wystraszona zadzwonilam
oczywiscie do meza, wydarlam sie na niego. Mam serio dosc. Siedze w domu juz
od dwoch tygodni z chorą dwojka. Wyjazdy tylko do lekarza i z powrotem.
Wieczorem maz wygania mnie na fitness, ale ja wtedy juz nie mam ani sily, ani
ochoty na takie rozrywki. Kiedy to sie skonczy? Chyba zglupieje