a teraz o czyms przyjemnym

zmieniły sie wam smaki w ciąży?
Mi w zasadzie nie.Zadnych zachcinek wiekszych nie mam, chociaz....
nr 1 jest kanapka z serem zółtym, najlepiej tościk


i to od poczatku ,
nawet wtedy jak wymiotowałam po wszystkim i bez niczego to toscik siadał na
zoładeczku.
Teraz lubie sobie rozmrozic truskaweczki

i deserki monte


pycha sa

pozdrawiam