Dodaj do ulubionych

Refleksja po wypadzie do stolicy

24.06.06, 23:23
Kiedyś w Warszawce bywaliśmy co najmniej raz w miesiący, na zakupy, do kina,
teatru itp. A teraz z Hubciem to trochę trudniej się wyrwać no i małego jakoś
mi szkoda tak ciągać więc bywamy rzadziej. Tak chodziliśmy po parku i
centrach handlowych i mijały nas mamusie z wózeczkami a ja sobie myślała ile
tych mamuś znam właśnie z naszego forum. Takie zagęszczenie wózeczków nie
często widuję, bo w moim lasku raczej trudno i wózkowe towarzystwo. Ciekawa
jestem czy gdzieś się minęłam z którąś z was.
A może warto byłoby się poznać i zorganizować spotkanie? Gdzieś już był ten
wątek poruszony...
A poza tym, to zauważyłam, że strasznie dużo Emmaljung jeździ w stolicy. A
jak byłam w Jupiterze to przy mnie kupowano aż trzy. Więc przyznam rację, że
ci sprzedawcy muszą być rzeczywiście na jakimś ogromnym % u dystrybutora.
Sama miałam ten wózeczek i jest fajny (chociaż Teutonia jest o niebo lepsza)
ale na warunki miejskie chyba aż taki nie jest potrzeby. No ale to moja taka
mała refleksja
Obserwuj wątek
    • kuncwotek Re: Refleksja po wypadzie do stolicy 28.06.06, 10:33
      Ja tez tak mam. Oststnio jak byłam u moich teściów w Komorowie i poszłam na
      spacer to chciałam z jakąś mama zagadać i pospacerwać, ale nie udało się.
      Wszystkie wpatrzone były w wózek a na mój uśmiech nie reagowały. Może
      pomyślały, że wariatka jestem jakaś;D Głuio mi podejsc i powiedzieć - cześć
      jestem Ada a to Zuza może pójdziemy sobie do parku? Tutaj jest taka fajna
      atmosfera, wszystkie gadamy ze sobą jak byśmy się od lat znały, a na ulicy
      każda sobie. A Wy jak to odbieracie?
      • hanna26 Re: Refleksja po wypadzie do stolicy 28.06.06, 13:20
        Ja tego nie znam, bo my w pobliskim parku mamy masę przypadkowych znajomych,
        poznanych właśnie dzięki dzieciom. Atmosfera właśnie przypomina tę z forum. Ale
        do tego nie wystarczy jeden czy nawet kilka wypadów - najlepiej po prostu
        mieszkać w pobliżu takiego miejsca "spacerowo-mamusinego" - wtedy naprawde
        można poznać wiele mama z maluszkami.
        A z dziewczynami z forum chętnie bym się poznała, ale niestety, jestem
        niezmotoryzowana, samochodem wozi nas mąż, ja nie mam prawa jazdy. Więc siłą
        rzeczy trudno mi się z moją dwójką wyrwać gdzieś dalej.
        Pozdrawiam.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka